-
Posts
3935 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Fela
-
[quote name='jayo']Malagos, wybaczaj i nie uciekaj, bo zostanie juz tylko mlodziez :-) To takie tylko burzliwe wstrzasy hormonalne :-) [/quote] Oj, wypraszam sobie. Wstrząsy hormolne - hmmm u mnie to pewnie klimakterium ;) [quote name='jayo']W sobote mozemy jechac do schronu - jesli trza jakies zdjecia albo co i jesli nas wpuszcza :-) [/quote] A czemuż to mieliby nie wpuścić? :hmmmm:
-
Mamy w takim razie 3 bardzzo potrzebujące pomocy suki, duże suki... Mopcia, która jest cały czas kompletnie wycofana, w ogóle nie zainteresowana człowiekiem, od roku nic się nie zmienia Owczarkowata Ezra, która trafiła do schroniska potwornie przerażona, wręcz sparaliżowana ze strachu. Mijają miesiące i nic się nie zmienia. To jest Ezra: [URL]http://www.ostrow.schronisko.net/adopcja3474-2.html[/URL] I Korsa. Z orsą jest tym gozej, że przeszła gwałtowną zmianę. Z radosnej, energicznej i ufnej suki zmieniła się w przerażoną dzikuskę. Nie mam pojęcia, co się stało - ale zmiana nastąpiła dość nagle. Jednego tygodnia była normalna, wesoła, w następnym już chwąła się, uciekała przede mną i innymi psami. To było wkrótce po sylwestrze. Wtedy myślałam, że może strzały ją wystraszyły. Ale ten lęk się pogłębiał. Wydaje mi się, że ona boi się innych psów. Tak jak pisałam, na Korsę mamy wpłacone pieniądze przez jej wirtualną opiekunkę z przeznaczeniem na sterylizację. Ale odwiezienie po sterylizacji do schronu to dopiero byłby dla niej kataklizm. Wydaje mi się że onapowinna trafić po opiekę fachowca. Macie jakiś poimysł? Przyłączam się do apelu Aggie - S.O.S dla Korsy
-
Niestety, nie zanosi się na realizację planów życiowych TZta, jako że nic nie robi, by je zrealizować. Ja niestety musiałam zawiesić poszukiwania domu, a do 30-metrowego mieszkania Sienka (zwana przez na Ściemką) jest zdecydowanie za duża. Już sięga mi powyżej kolana, waży pewnie ze 20 kg. I rośnie. Właśnie gubi zęby mleczne.
-
Aggie, w takim razie wezmę transporter do pracy. Tel. do mnie masz. Ale jeśli Ci się nie uda albo nie będziesz miała jak zabrać dodatkowego pasażera, to nic na siłę i nie na wariata (przynajmniej moim zdaniem). Najważniejsze, żebyście dokonały dobrego wyboru (co do adopcji przez Twoją koleżankę). Dzwońcie do mnie z Ostrowi jakby co, pomogę. Zdjęć w Ostrowi chyba robić nie trzeba aż tak pilnie, była niedawno p. Danusia z Liką i Kanar, fotografowali psiaki.
-
[quote name='Fela'] Czy ktoś z Was podziękował na forum Krakvetu?[/quote] Jeszcze raz zapytam, bo albo slepa jestem, albo nikt mi nie odpowiedział. Czy ktoś może szykuje jakieś podziękowanie? Bo chyba by wypadało, nie? A nie chce mi się dziergać, jeśli ktoś dzierga. Inkas, witaj :multi: :multi: :multi: Czy wiesz, że jesteśmy sąsiadami? (przynajmniej formalnie, siedziba stowarzyszenia jest przy tej samej ulicy, przy której Ty mieszkasz). To ja byłam ta okropnie niemiła baba, co próbowała Cię zniechęcić do zabrania 2 psów na raz. Ale widać mało przekonująca byłam ;-). Czy zgadniesz, jak nazywałyśmy Twoją Miśkę w schronisku? ADHD! :lol: Nie można było do niej do boksu wejść, bo od razu człowiekowi siedziała na głowie. Jeszcze nigdy żaden pies nie upaprał mnie błotem tak jak ona :lol: . Uspokoiła się trochę? Czy nadal taka wariatka? Ciekawa jestem, czy nie zdominowała całkiem Spineczki (przez niektórych zwanej Szarlotką).
-
Kamyk zdecydowanie wie, do czego służą spacerki. Jest baaardzo kontaktowy i przylepny. No i odważny, więc krzyczącego dziecka się nie przestraszy ;-)
-
O Polach Mokotowskich nic nie wiem, za to o Pestce tak - pani codziennie ją odwiedz z garem gotowanego kurczaka, próbuje spacerów, próbuje oswoić. Skutek taki sobie, a państwo bardzo się boją, że nie poradzą sobie z psem po przejściach :-( Jest jeszcze jedna szansa na dom dla Pestki, ale na razie nie wiadomo... Z Aggie rozmawiałyśmy, niestety, jej koleżanka też pracuje. Dziewczyny na miejscu wybiorą biedę, która zapadnie w serducho Czy ktoś z Was podziękował na forum Krakvetu?
-
[quote name='esperanza'] Siena (szczenię w podobnym wieku, wymagana sterylka w przyszłości) [/quote] Siena nie nadaje się do dzieci, poza tym - choć jest to szczenię ok. 4-5 miesięczne (w całym domy znajduję teraz jej zeby mleczne) - sięga mi już powyżej kolana (a mała nie jestem) i waży ok. 20 kg. Najlepszą kandydatką byłaby chyba Tundra, uwielbia młodszą, nastoletnią młodzież. Myślę o jeszcze jednej suni, która wprost za małymi dziećmi przepada. Teraz mieszka u Ewusek, teź z dziećmi. To jest Karat: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=41457[/url] Sunia jest po sterylizacji. Również, niestety, lubi wycieczki, więc wymaga uwagi.
-
[quote name='Osiolek']Felu, testy maja byc przeprowadzone w Pulawach a nie w Swinoujsciu - jest tylko jedno laboratorium w Polsce ktore moze to robic.[/quote] Tak, to akurat wiem, że w Puławach. Jednak gdzieś powinna być pobrana próbka do badania i przesłana do Puław. Lekarz w Świunoujściu ma się tym zająć, rodzina adopcyjna poniesie koszty. Tam (czyli w Świnoujściu) sunia powinna poczekać do wyników. Chyba lepiej jej będzie niż w schronisku. [quote name='Osiolek'] Wybor nalezy do Was - ale wyslanie suki w tej sytuacji, bez sprawdzenia powyzszych punktow jest wysoce nieodpowiedzialne i ryzykowne dla suni.[/quote] A kto powiedział, że bez sprawdzenia? Poza tym Osiołku, deklarowałaś pomoc w sprawdzeniu domu, i ja o tę pomoc poprosiłam przecież. Dlaczego z góry zakładasz, że działam nieodpowiedzialnie?
-
[quote name='jayo']pewnie wystarczyloby bylo po kazdej wizycie w schronie dac Ci znac co nowego sie tam z odlowu z Siedlec pojawilo. Raczej myslalysmy o podjeciu kontaktu z lokalnymi gazetami i Radiem Podlasie. Gdyby udalo sie zalatwic mala rubryke w gazetach (Tygodnik Siedlecki, Zycie Siedleckie, Echo Katolickie) i wstawiac tam raz w tygodniu ogloszenia o psach i/albo kontakt do wolontariuszy z Ostrowii - mozna byloby pewnie trafic do wlascicieli szukajacych swoje psy. Mozna tez wywiesic taka notke w lecznicach w Siedlcach - z info o schronisku w Ostrowii i namiarach na nas. [/quote] Owszem, tylko do kogo podawać namiary? Na kogoś, kto regularnie jeździ do schroniska. Czyli?.. Rozmawiałam na temat psów z Siedlec przewożonych do Ostrowi z siedleckim Amicusem (Wanda, znasz na pewno - dla niezorientowanych: stowarzyszenie podobne do naszego, tyle że działające). Będą od nas dostawać informacje i ogłaszać na miejscu. O ile takie informacje będziemy mieli. Niestety, ja wypadam na jakiś czas z działalności. Mój ojciec jest od 4 dni nieprzytomny, na granicy życia.
-
Osiołek, dzięki za info. O tym wszystkim wiedziałam po rozmowie z osobą, która jest zdecydowana na adopcję Kajko. Testy mają być przeprowadzone przez lekarza w Świnoujściu, a pies po przyjeździe ubezpieczony. Tym niemniej podam Ci kontakt mailowy do tej osoby i bardzo poproszę o pomoc w sprawdzeniu.
-
Właśnie dostałam oficjalne powiadomienie z Krakvetu o wygranej. Możemy zrobić tam zakupy dla naszych ostrowskich psów za kwotę 2920 zł!! Wielkie dzięki dla wszystkich, którzy głosowali i zmobilizowali swoich znajomych do głosowania ;-) I jeszcze większe dla klientów Krakvetu, którzy zrezygnowali ze swoich rabatów i przekazali je na rzecz sierot schroniskowych. No i dla samego Krakvetu, który dorzucił cos od siebie. :loveu: Co zamówić? Czekamm na sugestie i propozycje. Mam jeszcze prośbę: tak jak pisała Magdarynka, pilnie potrzebny transport z Ostrowi (lub Warszawy) do Świnoujścia. Sunia Kajko (miała w schronisku poród z wielkimi komplikacjami, była sterylizowana) znalazła dom w Szwecji. jej przyszła pani ma rodzinę w Świnoujściu, będzie tam przed świętami, może sunię zabrać. Nie przeraziła się tym, że Kajko ma bardzo powiększoną nerkę, będzie ubezpieczona, leczona, karmiona odpowiednią karmą. Tylko musi pojechać do Świnoujścia.
-
Mopcia(Ostrów Maz.) wreszcie na swojej własnej kanapie!!!
Fela replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Lika zrobiła nowe zdjęcia, na pewno je zamieści jak tylko złapie chwilę oddechu -
[quote name='esperanza']Czy ktoś zgłosił "Niczyje" do udziału w tegorocznym Dniu Ziemi? Czy my w ogóle będziemy brać w tym udział? [URL]http://www.dzienziemi.org.pl/2007/index.html[/URL][/quote] Ja nie zgłaszałam. Jeśli ktoś się tym zajmie, myślę, że byłoby warto. Ale niestety, ja odpadam całkowicie
-
[quote name='malagos']Dlaczego nie jeździcie do schroniska? Ostatnio bywała tylko Fela, a teraz i ona chyba nie ma czasu...Były zdjecia, opisy, apele.... Coś sie stało?[/quote] Ja wychodzę z bezdomności, mam Siene na DT i chorych rodziców (chorzy są non stop, ale czasem bywają chorsi, mama właśnie złąpała zapalenie płuc), więc czasu mi brakuje na schronisko. :oops: Pozostali chętni do wyjazdów albo nie mają samochodu, albo czasu, albo nie są chętni...
-
Tundra nie jest nigdzie reklamowana (jej aukcja na allegro skończyła się 8 marca, nigdzie indziej nie była wystawiana - przynajmniej tak mi się wydaje, w każdym razie nic nie znalazłam :roll: ). To jak ona ma znaleźć dom? Już się przyzwyczaiła do swoich pań, będzie tragedia rozstania. Magdarynko, Ronja, wystawicie ją? :Rose: Z góry dzięki.
-
Jedyną osobą, która może mieć jakiekolwiek informacje, jest Lara. Także się niepokoję...
-
Mopcia(Ostrów Maz.) wreszcie na swojej własnej kanapie!!!
Fela replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Staram się Mopcię odwiedzać w schronisku, ale ostatnio, z powodu mojego osobistego "wychodzenia z bezdomności" i ogólnej trudnej sytuacji, jeżdżę tam bardzo rzadko. :-( Mam nadzieję, że już niedługo sytuacja się unormuje i uda nam się pannicę ucywilizować. Jeszcze raz ponawiam apel sprzed kilkunastu postów: czy ktoś może się włączyć w pomoc Mopci i pomóc w jej umieszczeniu w hotelu-u behawiorysty? -
Byliśmy dziś ze Sienką zwaną po domowemu Ściemą oraz Rudolfinem na bardzo, bardzo długim spacerze, który trwał ze 3 godziny (oczywiście to był 4. spacer dziś). Rzucanie piłek, skakanie non-stop do pana i pani oraz zaczepianie ustawiczne Rudolfa do zabawy nie zmęczyło pannicy nic a nic. Mimo spacerków kooopa wylądowała na środku pokoju. Trudno, to jeszcze dziecko. Chociaż rękę z obojczyka potrafi już wyrwać.