-
Posts
7282 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Greven
-
Trzcińsko Zdrój jest ponad 100 km od Szczecina.
-
MROK w typie belga,mini wilq.Czarna półroczna czujna i śliczna MA DOM
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Jak ja lubię takie adopcje ;) Miło czytać, miło oglądać ;) Shadow, udało się już zaczipować? Mam wszystkie papiery, zresztaą w książeczce jest wklejka. Trzeba to załatwić, może w tym tygodniu? -
MROK w typie belga,mini wilq.Czarna półroczna czujna i śliczna MA DOM
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Na razie wszystko ok. Mrok dogaduje się z dwoma dorosłymi sukami husky i wg słów nowej opiekunki, uwielbia jej małego synka. -
Bruno żył do zeszłego miesiąca. Osobiście zawiozłam go do uśpienia. Pies został zabrany ze schroniska w fatalnym stanie (ważył niespełna 20 kg). Kilka miesięcy przebywał u nowej właścicielki, ale sytuacja zmusiła ją do wyjazdu za granicę. Bruno i Żaba (adoptowana z fundacji Rottka) trafiły do mnie w hotel. Niestety, po pewnym czasie właścicielka przestała płacić, a w końcu stwierdziła, że psów nie da rady zabrać. Fundacja Rottka zadeklarowała zabranie Żaby, dla Bruna szykował się jakiś dom. Ja jednak zdecydowałam o eutanazji. Stan psa był niemal agonalny. Żaba umarła dwa dni później... Już na samym początku pobytu u mnie, zidgnozowano u Bruna niewydolność trzustki. Albo pies trafił do schroniska już chory, stąd jego problemy z przyswajaniem byle jakich karm i skrajne wychudzenie, albo trzustka wysiadła z powodu głodówki. Na dobrej, a szczególnie na specjalistycznej karmie Bruno utrzymywał wagę. Niestety jesienią zaczął chudnąć. Wniki wyszły bardzo złe. Dostawał enzymy trawienne (Kreon). Jadł bardzo dużo i wciąż chudł. Pilnował jedzenia, którego już nie miał siły w siebie wepchnąć. Widok porażający. Bardzo dużo pił. Iskra radości pojawiała się tylko podczas spacerów. Odszedł 22 stycznia. Nigdy z całą pewnością nie ustalimy, czy schronisko zniszczyło psu z drowie, czy tylko w tym "pomogło". Jednak nie ulega wątpliwości, że w opiece nad Brunem doszło do rażących zaniedbań, a schronisko robiło zupełnie niepotrzebne problemy z wydaniem go.
-
MROK w typie belga,mini wilq.Czarna półroczna czujna i śliczna MA DOM
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Nikt, kto dzwonił, nie niedodzwonił się ;) Był tylko jakiś pan, co chce "tego wilka", ale nie wiedział, czy wilka Mroka, czy wilczurka Mańka. Bo mu kolega powiedział... A poza tym, to on taki kawał nie będzie jechał, żeby psa zobaczyć :roll: Mam natomiast dobrą wiadomość - wczoraj zawiozłam MROK do nowego domu i wszystko wskazuje na to, że w nim pozostanie, za stado mając dwie zaprzęgowe suki husky. -
STRONG od tygodnia cierpi w milczeniu ze zwichniętą łapą. ma dom!!!
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Poker :evil_lol: Dodatkowo Strączek ma bezpośrednie podłączenie do internetu ;) -
STRONG od tygodnia cierpi w milczeniu ze zwichniętą łapą. ma dom!!!
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Strączek... on tak sypia ;) [IMG]http://i211.photobucket.com/albums/bb186/szatangrafenwalder/DSC08407_.jpg[/IMG] -
Szkoda asta :shake:
-
[quote name='darunia-puma']to mały psiak około 4-6 miesięcy mieszaniec wilczurka i rotweilera (tak mi sie wydaje) [/quote] Jakiej może być wielkości? Teraz i docelowo. Jak założysz mu wątek, podaj tutaj link. Będę zaglądać. Macie tam chociaż DOBRE schronisko? Weterynarz go obejrzy? Nie uśpią z miejsca?
-
STRONG od tygodnia cierpi w milczeniu ze zwichniętą łapą. ma dom!!!
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
No miejscowi znają i swoje wiedzą ;) Dziś natomiast do gospodarstwa wkroczyło dwóch panów, tuż po tym, jak wróciłam ze strączkowego spaceru - jeden wyglądał, jak krasnolud i miał papierową aktówkę, a drugi młody, w okularkach intelektualisty i czarnym płaszczu. Akurat łapałam kucyka i znów robiłam z siebie pośmiewisko (Yorko czeka, aż podejdę, po czym robi w tył zwrot i rusza truchcikiem, by zatrzymać się po kilkunastu metrach i poczekać, co zrobię, z zaciekawieniem przekrzywiając główkę), gdy jeden z panów (ten młody :razz: ) do mnie: czy możemy porozmawiać o bogu? czy czuje pani przy sobie obecność boga? Po mojej odpowiedzi poszli dalej, nerwowo rozglądając się na boki... A ja podjęłam zabawę w berka z gadziejskim szetlandem :mad: -
[quote name='darunia-puma']siedze teraz ze swoimi psiakami w ciepłym domu i myślę o tamtym psiaku co on czuje,jak zareagował na schronisko,czy dobrze zrobiłam?tyle pytań i żal[/quote] Uratowałaś mu życie. To na dobry początek ;) Teraz możesz pojechać do schroniska, zrobić pieskowi zdjęcia, założyć wątek na dogo, zrobić allegro, dać ogłoszenia do gazet. Jednym słowem - poszukać mu domu. Takiego cieplutkiego, jak Twój i Twoich psów ;)
-
STRONG od tygodnia cierpi w milczeniu ze zwichniętą łapą. ma dom!!!
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Już dzisiaj biegałam :mad: Musiałam naprawdę kretyńsko wyglądać, lecąc przez pole za cwałującym na trzech łapach małym czarnyn kudłatym czymś i drąc się "strączek, strączeeeeek!!" :roflt: Jak dopadłam, to nie puściłam ze smyczy do samego domu. -
STRONG od tygodnia cierpi w milczeniu ze zwichniętą łapą. ma dom!!!
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Pięknie dziękuję za bazarek :calus: Obroże nówki - zajrzyjcie, warto! Dziś wstawię kilka zdjęć Strączka i krótki filmik. Pragnę też donieść, że gdy idzie powoli (a to mu się zdaża tylko, gdy nieustannie kontroluję go na krótkiej smyczy), to stawia łapę już nawet na 2-3 kroki. Będzie dobrze! :multi: Spacer był najdłuższy jak do tej pory, bo w sumie z 500 m., ale z wieloma postojami, podczas których Tanga z Gizmem maltertowali wielką gałąź. To też jest na filmiku, a właściwie przede wszystkim to ;) -
KREMOWY-porzucony,skradziony,cudem odnaleziony i.... MA DOOOOOM :) :) :)
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Ja się nie znam na allegro - kto pomoże? :oops: Paul, thank you very much for handling. Now Kremowy has very good pictures! -
KREMOWY-porzucony,skradziony,cudem odnaleziony i.... MA DOOOOOM :) :) :)
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
No niestety, małe mieszkanie, dwa psy i dwa koty. Czyli wszystkie czynniki wykluczają Kremowego. Ale dzięki panu mam nowe ładne zdjęcia Kremika ;) -
MROK w typie belga,mini wilq.Czarna półroczna czujna i śliczna MA DOM
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Ci :oops: Kochane są, to prawda. I chcą być kochane, jedyne, wyjątkowe dla swojego człowieka. Cieszą się ogromnie, gdy ktoś przyjeżdża, proszą o uwagę, o pieszczoty, nie odstępują na krok. -
KREMOWY-porzucony,skradziony,cudem odnaleziony i.... MA DOOOOOM :) :) :)
Greven replied to Greven's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neris']To zdjęcie wymiata... [IMG]http://i211.photobucket.com/albums/bb186/szatangrafenwalder/DSC08305_.jpg[/IMG] Porównajcie nogi obydwu Panów[/quote] Spostrzegawcza :evil_lol::evil_lol::evil_lol: PROSZĘ O WASZE GŁOSY NA KRAKVECIE. INF. W PODPISIE. dreamer, dziękuję Ci. -
wrrrrrrrr, cieczka u suki i "adoratorzy" :angryy: Suki mam sterylizowane, ale i tak temat podnosi mi ciśnienie, bo Axa przez długi czas nie była wysterylizowana i każda cieczka to był po prostu koszmar - furtka obsikana od góry do dołu, krzaki przy furtce uschnięte, ziemia rozdrapana. Za każdym razem 2-3 samczyki warujące od rana do nocy. Przez kilka dni w cieczce Axa miała chcicę. Wtedy potrafiła nie wysikać się całą dobę :roll: bo wystarczyło, że samczyk pojawił się w zasięgu wzroku, a ona traciła zainstersowanie wszystkim, poza nim. Doszło do tego, że w locie pakowałam sukę do zaparkowanego pod furtką auta i wywoziłam ją na pole pareset metrów od domu. Z nadzieją, że nie pojawi się jakiś "adorator". Psy potrafiły być tak zdesperowane, że mimo mojego odstraszania - ładowały się z marszu na sukę. Nie raz pociągnęłam z buta i nie wstydzę się tego. Chodziłam też po dzielnicy, szukałam właścicieli samczyków i grzecznie prosiłam, żeby trzymali swoje psy na posesji. Poskutkowało dopiero upierdliwe - po kilka razy dziennie - dzwonienie do straży miejskiej. Kilka razy zdażyło się, że przez furtkę wskakiwał do naszego ogrodu wielki czarny pies w typie bulla (tylko znacznie większy, podchodzący niemal pod doga). AGRESYWNY. Potrafił w środku nocy szturmować szklane drzwi na taras, albo rzucać się na drzwi wejściowe. Nie bał się przeganiania, reagował przywarowaniem i warczeniem. Jak teraz widzę samczyki koczujące pod bramami, klatkami schodowymi, furtkami - ogarnia mnie złość :angryy:
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Greven replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
[quote name='Hey']nie mogę sie przemóc. Poprostu jak tylko zmierzam w strone psiej kupy z zamiarem zebrania jej to mam potężny odruch wymiotny. Myślalam, że w sobie to pokonam ale nie mogę. Raz udało mi się z zatkanym nosem i prawie zamkniętymi oczami zebrac kupę, ale jak tylko wzięłam ją na zbierak to myślałam, że żołądek mi się wywinie na drugą stronę.[/quote] Jedni są wzrokowcami, inni są bardzo wrażliwi na zapachy, a jeszcze inni mają nadmiernie bujną wyobraźnię. Ja zaliczam się do każdej z tych trzech grup :evil_lol: ale jakoś sprzątam ;) Spróbuj zakładać na nos i usta maseczkę medyczną - do kupienia w aptece. Smrodu nie poczujesz i pozostaje tylko wyłączyć wyobraźnię, a będzie dobrze :evil_lol: