Jump to content
Dogomania

Vectra

Moderators
  • Posts

    13361
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Vectra

  1. rozzipadło i wciągasy ;) [IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/181018_632601373432911_1300283406_n.jpg[/IMG] ona się nie uśmiecha , ona zipie :evil_lol:
  2. Mi się nieraz tęskni do miasta , nie ukrywajmy - dużo łatwiej i pewne rzeczy .. więc jak mi się tak mocno tęskni , jadę do mamy i tęsknota znika na długi czas :evil_lol: ten sielski , anielski spokój - rekompensuje 20 km od sklepu :evil_lol: chociaż , tam jakoś umówiłam się z koleżanką pod oszołomem ..... ja tam mam dokładnie 22 km , ona miała jakieś 8 km ... ja jechałam 25 minut , ona półtorej godziny - ach te miasto i godziny szczytu. Oszołom jest na krańcach wawy , z mojej strony korki tam nie sięgają .. natomiast z wawy masakra. Różnica odległości jest między miejscem gdzie prace mam ... z mojego lasu jakieś 33km , od mamy 3 km ... jadę tylko 25 minut dłużej ... bo korek zaczyna się od miejsca mego meldunku miejskiego. I tak by wymieniał i wymieniał ... ale kurde , żeby mi ktoś miał dyktować kiedy ogrzewanie hulać będzie ? na spacer z psem , w pełnym makijażu i stroju galowym ? Ta żałosna cisza nocna i wiercenie cały dzień u sąsiadów. Ja sobie wiercę , stukam , pukam , kuje .... kiedy mam wenę artystyczną ... ale nikt tego nie słyszy , a ja słucham mojej pracy , a nie całego bloku. Trochę może brakuje sklepu w tej samej klatce ;) może tam ciężej dojechać .... ale nikt mi kurna miejsca parkingowego nie zajmuje :diabloti: Tak samemu bez zwierzów , to by człowiek w lesie skisł ;) z drugiej strony , to te dzieńdoberki całej okolicy o świcie , kiedy mam fatalny humor - chyba by mnie do lasu wywaliły.
  3. [quote name='Okamia']Na pewno? A już chciałam dzwonić jutro i się pytać za ile masz petka Ule :evil_lol:[/QUOTE] Na Ulke to czeka kolejka chętnych ;) a czy ją wydam , nie wiem mówię uczciwie ... po prostu nie wiem i już. w zasadzie tylko jeden dom biorę pod uwagę ... ale czeka grzecznie ten dom , na moją decyzje , której nie umiem podjąć. Serce co innego , rozum co innego ..... Czy ja się cieszę z powodzenia ? raczej nie ... bo sprzedane szczenie , to takie które mieszka z nowymi ludźmi rok ;) a chętnych dla chętkowania , to są kolejki :grins: dlatego w tym wieku nie rezerwuje szczeniąt ... lubię rozważne i odważne decyzje , a nie mędrkowanie 2 miesiące nad niczym ;) Powiedzmy że lata doświadczeń w handlu , wiele mnie nauczyły .... :evil_lol: Powiem tak , nie trawie zawracaczy dupy i tacy zapewniam u mnie szczeniaka nie kupią , choćby srali złotem. A jak ktoś chce kupić, to po prostu kupuje. Lubię konkretnych ludzi , mądrych , rozmawiających , nawet zadających miliard pytań , tylko wiedzący czego chcą , a nie poszukiwaczy spędzenia popołudnia u kogoś na kawie. Jak ktoś chce na kawę wpaść, nie ma problemu .. serio nie trzeba szukać pretekstu. Mój dom , to nie ogród zoologiczny , tu jest normalny dom , z psami i ludźmi , z obiadem i meblami. Nas się odwiedza , a nie robi objazd pooglądania. I lubię jak ktoś właśnie tak szanuje innych ... traktuje dom jak dom .. a nie szalet miejski.
  4. o jakichkolwiek rezerwowanych , wolnych - to za 6 tygodni mogę rozmawiać :) Ruda suka idzie do Chrisa ... zrobił sobie na zamówienie ;) Rudy kretyn zasnął , to mogę coś innego porobić .. np porzucać piłeczkę :grins: jeszcze tak PS .. gdyby ktoś tu czytający ... ostrzył pazury na Urszulę , to była to tylko informacja o wadzie , a nie o wydaniu jej. Bo jak tylko wstawiłam fotę Loli na wakacjach , zaraz miałam telefony w sprawie jej kupna :mdleje: I to z samego rana ... po wieczorze jak wstawiłam jej zdjęcie :evil_lol:
  5. Coś mnie się zdaje , że ona chyba jeszcze nie kończy. Foty będą PO , jak już skończy się ta rzeź ... to nie jest fajne takie w czasie porodu robić foty. Dużo kolorowych cieczy się tapla , mimo dużej paczki podkładów i sterty pościeli ... nadal nie jest fajnie. Sama nie lubię oglądać takich zdjęć , bo są mało smaczne. Na żywo nie robi wrażenia , bo mam taką adrenalinę , żem gotowa wyrwać las :evil_lol: Amberusia , tylko nie zrób jak RPG ... że byłaś pod domem i telefonu nie odbierałam :grins: jedno jest ALE , u mnie w lesie była ERA i PLUS nie mają zasięgu .... na mojej ulicy totalnie , tylko Orange działa. W domu w jednym punkcie trochę łapie t-mobile.
  6. akurat w staffikach jest to wada dyskwalifikująca i z wystaw i z hodowli. Z życia nie przekreśla. No to mamy piątą białą w rude łatki SUCZKĘ :mdleje: czy na nie mogą rodzić się psy ? ;)
  7. [quote name='Rinuś']Jak cały miot w okresie dorastania będzie taki jak matka to ja CI WSPÓŁCZUJE :evil_lol:[/QUOTE] już taki był ... Franciszek jest gorsza szmata niż Buck .... a Emilki nikt jeszcze nie przebił ... Chrisowi opadły skarpety. Hanusia i siostry dały mi popalić ... tylko ŻE , ja teraz jestem mądrzejsza i lepiej przygotowana i się tak łatwo nie dam. I nie ukrywam , że byłabym mega wdzięczna , by na tej czwórce Emila zaprzestała. Akurat wsie już rozdzielone ;) a ze złych nowin , skoro już były dwie dobre .... Urszula ma przodozgryz ... czyli jednak jestem jasnowidzem ;) jako jedyna z miotu , reszta rodzeństwa ma zgryzy marzenie .... no cóż , życia bywa zaskakująco dobijające. I w sumie liczyłam się z tym , zresztą pisałam ....
  8. No nie mogą jechać już dziś - bo praca niestety zblokowała kolegę , a mnie Emilka. czy walczymy ... no chyba jeszcze tak ;) szczerze nie wiem. Ja walczę ze snem , Emila z dziećmi ;)
  9. [quote name='asiak_kasia']No w koncu hodowla piesków to taki łatwy piniądz jest :diabloti: [/QUOTE] w teorii wszystko jest piękne i łatwe. za takie pieniądze taka tyrka .... to serio tylko z przyjemności :) więcej wyciągam leżąc i pachnąc .... klikając w klawiaturę ... i mogę się wyspać i mogę hodować :diabloti: znam takich co próbowali żyć z hodowli psów ..... ciężkie długi mają , a miało być tak pięknie i na bogato. a to suczka nie zaszła , a to padło pół miotu , a to szczeniaki sprzedały się za bezcen .... a rachunki trzeba płacić , bo w elektrowni na nikim nie robi wrażenia uzasadnienie - bo jeszcze nie sprzedaliśmy szczeniaczków. Mało , to darmozjady chcą ciągle żreć :diabloti: ale spoko wierzmy nadal , że to dochodowy biznes ... będę pławić się w euraskach :loveu:
  10. Już miałam taki moment , że chciałam jej ręke w tyłek wsadzić by wyjąć te szczeniaki ... co by zakończyła to zipanie i kopanie jak debil. Rozciąć nożem czy cokolwiek ... bo podróż z nią autem do weta , to by był wyczyn. Jedna suczka urodziła sobie już imię ;) Jeżyk :evil_lol: wyszła zwinięta w kuleczkę :mdleje: żółta była jak kurczaczek w woreczku ... bo coś tam rozprysło z łożyska ;) ale zdrowa i rezolutna , nawet już zwiała pod podkład.
  11. i się chyba należy przestać dziwić , że ludzie robią cesarki na życzenie :diabloti: Nie śpię 36 godzin ... minęło o 9 ... i raczej jeszcze doba się prędko nie skończy.
  12. jest nas 4 ... 3 na 1 ... w płciach i kolorach .... przewaga biały w rude łatki :grins: ale kiedyś chyba na ten temat pisałam rozprawkę ;) no i znowu suczki same i jeden rodzynek ... Porody Marysi , to jest jak relaks w SPA , czysta frajda i przyjemność. Nawet Rekinia cesarka tak mnie nie wykończyła. Jak wyścig z rudym debilem , który zipie jak zdezelowany diesel , kopie jak kret i chce wszystko szybko. Sobie dogodny dzień i godzinę wybrała :evilbat: Puszczanie psów , palenie w piecach i odbieranie porodu ... i pilnowanie maluszków - frajda niesamowita. DObrze że udało mi się kuriera z karmą odwołać .... Nie mam pojęcia gdzie Emila rozwaliła ogon , poszłam tylko psy wypuścić na podwórko .... wracam wsio tonie we krwi , bo piesek się cieszy ze wszystkiego. W końcu się ogarnęła i zaczęła być delikatniejsza , więc jest szansa że jej nie uduszę :grins: No i mam nadzieje , że to Mariola .. i że uda się ją odebrać bez walki. Też odnalazła się w idealnym momencie ... nie mogła wczoraj ? serio wierze w przeznaczenie i przypadki ... od dziś wierzę na 10000%
  13. I trzymajcie kciuki i za poród i za jeszcze coś. Na 95% znaleźliśmy skradzione Rekinie dziecko. Jutro jej opiekun pojedzie tam z policją ... trzymajcie kciuki żeby to była ona .. po fotach czysta ona , Rekin wersja czarna. Jest w złym stanie i rodziła już dzieci
  14. Rodzimy , rodzimy .... wykończy mnie ona ... z nią takie porody jak życie na co dzień. Mamy dwie suczki póki co ... w odstępach 4 godziny się urodziły. Jak ona ma tam zamiar rodzić , to do świąt nie skończymy. Jest ruda i biała w rude łaty ... czekamy dalej
  15. oczywiście .... nośmy skarpety do sandałów .... przecież nie liczy się wygląd , a wygoda
  16. Negocjuj jeszcze świetlówkę :evil_lol:
  17. za Jariego to i Nokia i akwarium :diabloti:
  18. w sumie do środy - czwartku ma czas :) i to że nie żre i to że ma niską temperaturę , to tylko oznaka że się zbliża. a kiedy , tego nie wie nikt. Marysia była wygodniejsza w tej roli , bo po prostu leżała spokojnie i odpoczywała ... a ten kretyn , skacze po łóżku , w kojcu , próbowała wyjść przez okno (zamknięte) jak zobaczyła że gram z psami w piłkę ... też szalała za piłą :diabloti:
  19. [quote name='Monika_1584']Nikon D70. Te były robione Tamronem 55-200. Na początku byłam zachwycona tym body ( wiadomo, pierwsza lustrzanka ) ale teraz co raz częściej chcę co raz lepsze zdjęcia no a body nie daje rady ;) Dlatego w tym roku ( mam nadzieję że do Lipca ) kupuję Nikona D7100 ;)[/QUOTE] a nie lepiej zainwestować w lepszy obiektyw ? ;)
  20. nie chcą smaczków ? straszne , do TOZu Cię :(
  21. ale takich czarków w tv jest więcej :) tak samo medialnych i bezsensownych. ot taka moda , na tego typu programy ... niestety żeby przeciętny idiota chciał to oglądać , musi być kręcone i montowane z jajem ... w tv nie idzie o treść przekazu , a o oglądalność. Bo z tego jest kasa.
  22. taki komunikat się pojawił [QUOTE][COLOR=#333333][FONT=lucida grande]W związku z przedłużającą się zimą Nadleśnictwo Świdnica zwraca się z apelem o bezwzględne nie wypuszczanie psów luzem w lesie czy w pobliżu lasu!!! Dotyczy to szczególnie mieszkańców Jodłownika, Bielawy, Pieszyc, Rościszowa.... Dziś znowu psy rozszarpały 4 muflony, dziki i sarny. Zwierzyna jest wyczerpana tak jak my ludzie, pogodą i mimo dokarmiania już nie ma siły by ,uciekać przed psami. W tym wyścigu zwierzyna dzika nie ma szans. Atakują głównie psy zadbane i nie robią tego dla pożywienia, ale dla zabawy. Ze względu na drastyczne zdjęcia nie będziemy ich tu umieszczać.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Nadleśniczy[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Jan Dzięcielski[/FONT][/COLOR][/QUOTE]
  23. [quote name='Rinuś']I co nic się nie dzieje?[/QUOTE] nic .... temperatura 37,2 ... czyli niska
×
×
  • Create New...