Jump to content
Dogomania

Vectra

Moderators
  • Posts

    13361
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Vectra

  1. Bo o rasach należy rozmawiać ... rozkładając je na czynniki , rysować szlaczki , wykresy i rebusy. I wtedy ryzyko nieporozumienia jest dużo mniejsze. Rozpatrując trzeba ważną jeszcze rzecz ... omijając proces ewolucji ras , który jest dostosowany do obecnych warunków. Walki psów są zakazane , a zamiast psów używa się do pilnowania stad mięsa - pastuchów elektrycznych ;) Niemniej dłuuugoleta hodowla danej rasy , wystarczająco zakorzeniła te cechy , które pożądano .... a wtedy też nie zawsze rodziły się psy idealne ... tylko takie wtedy nie ratowano na hura , tylko szły do aniołków. Dlatego zawsze będą się rodzić , odpady :) tylko teraz ich się nie zabija :) zostają wydawane do nowych domów , by nowi właściciele ew mogli pikietować na forach , że rasy nie mają charakterów. Była też już tu mowa , że mało kto chce faktycznie psa z wyglądem i typowym charakterem dla rasy. Chcemy łagodne CAO , nudne staffiki ... byle był piękny i mało kłopotliwy ... potem jest na co ponarzekać. Wymagania co do psów , też się zmieniają jak pogoda ... bo chcemy mieć rasę bo nam się podoba , a jego charakter też próbujemy dopasować jak nam się podoba ... a jak się nie podoba , to wina hodowania. Rozgraniczmy jeszcze sposób w jaki selekcjonowano psy .... znaczy do jakiej roboty szły. Bo są psy , rasy psów .. które ściśle współpracowały z człowiekiem i pod tym kątem je selekcjonowano. Są rasy które miały same myśleć nad tym co robią , ale być uległe w stosunku do człowieka. Są też rasy które człowieka nie widziały na oczy , decydowały same , nikt nie mówił im nigdy NIE. Udomowienie psa , daje nam inną przewagę .... pies jest stworzeniem uległym człowiekowi , a to nam już zagwarantowała natura i ewolucja i cwaniactwo gatunku PIES. Dlatego nie ważne jakiej rasy jest pies , będzie szanował człowieka. Ale konkretna rasa i jej selekcja , da nam obraz jak będzie pies współpracował. Czy będziemy zawsze musieli mówić co ma robić , czy wystarczy by nad tym czuwać , bo pies sam wymyśli .... czy będzie pies decydował sam i w razie coś , pośle nas w buraki. Ja tak dość po łebkach czytam forum , ale powiem tak .... ogromną liste mam osób , które nie powinny się zbliżać do ras bojowych :) bo nigdy nie dogadają się z tą rasą , bo nie kumają mózgu tych psów. Dużo pytań rozumiem , bo wynikają z niewiedzy. Ja też nie jestem omnibusem , uczę się każdego dnia. Jeszcze ważna rzecz , rasy psów i ich zakorzeniona użytkowość typowa dla danej rasy .... to jedno. Drugie to pies jest psam i rządzi nim też przeklęta matka natura , z którą nie do końca się lubimy w tym rządzeniu. I serio , pytanie czemu Emilka razem z Marysią i resztą piesków , wspólnie nie będą niuniać sceniacków , świadczy już nie o braku wiedzy na temat ras psów , tylko o samych psach i ich naturalnych instynktach. I obrona młodych nie wynika Z , błędów hodowlanych , agresywnym osobniku , debilu i asocjacie ... tylko z przynależności do gatunku. I dziwie się, że takie infantylne pytania padają , bo odpowiedź , jest prosta jak budowa cepa. Wystarczy przeanalizować życie społeczne psowatych. Pies jest do tego nieco wynaturzony , bo niestety jako zwierze stadne z natury , ma zachwiane poczucie gatunku. Dlatego nie wsyskie piececki toffają inne piesecki ... a już szczególnie te z innej bandy. I też jest hejt że asocjalny :) Ludzie za bardzo sobie chcą uczłowieczać i upraszczać , rzeczy oczywiste. Ale to wynika z egoistycznej ludzkiej natury. Niby dali nam mózgi , tylko szkoda że bez instrukcji obsługi. Sorry za wywód , ale mam rozchwianie hormonalne ... to już te dni najgorsze emocjonalnie , oczekiwanie na godzinę zero. Tylko Franio będzie przy porodzie , ale o tym pisałam - czemu bożyszcze może , a reszta nie :diabloti:
  2. Bez kabanosów , dzień się nie zaczyna :diabloti:
  3. Mam nadzieje, że po tej edukacyjnej rozmowie , już nikt nie ma wątpliwości - czemu Ajdunia nie pląsała nigdy radośnie ze staffikami za piłeczką ? :diabloti: Najlepiej , to zamiast czytać wzorce i te pobożne dyrdymały na temat charakterów ... opisane poetycko , każda rasa taka sama ;) warto zaznajamiać się z historią danej rasy , użytkowościom , miksem ras z jakiej jest złożona , o cechach jakie selekcjonowano. Bo prawda taka , że na sucho biorąc , to pies każdy jest jak pies i ma dokładnie takie same cechy .... tylko w drodze selekcji hodowlanej ... pewne cechy wybudzano bardziej do życia inne usypiano ... wszystko zależne , do czego piesek miał służyć. Więc skoro CAO było samodzielne , miało żyć samo sobie na stepach i pilnować mięska przed drapieżnikami ... to w mordę , nie wymagajmy by nagle stało się potulnie posłuszne człowiekowi. Tak samo rasy bojowe ... które się włącza i wyłącza paluszkiem ... bo automatyczny wyłącznik nie działa. Bo miał nie działać. Pies który zfrajerzył podczas walki i się wyłączył na ringu , dostawał łopatą w łeb. Miał walczyć do końca , aż pan i władca powie STOP. CAO decydowało i decyduje samo , czy atakować czy nie ... bo człowiek nie brał udziału nigdy w jego działaniach. Rzucał raz na kilka dni kawał chleba i tyle psy człowieka widziały. TTB są za to przywiązane do człowieka , jak chłop do roli ... bo takie cechy charakteru były wychwytywane i miał być wierny swemu panu i nawet podczas walki miał dać głaskać się po zębach , bez uszczerbku dla człowieka , ale tak by przeciwnika nie wypluć.
  4. Jest to niesamowite , strasznie :) te szczeniaczki i narodziny. np takie 320 gram , które rozbiło mi pustym łbem obiektyw :diabloti: Z Rekinem mam najwięcej w sumie wrażeń ... bo byłam przy pakowaniu jej do środka , w postaci nasienia i jak sama swoje dzieci wypakowywała ze środka , przy pomocy skalpela. Inseminacja norweska jest ciekawsza niż taka standard :evil_lol:
  5. jak już się pastwić , to z wdziękiem
  6. Byłam przy porodzie i konia i cielaczka :) fakt jak wypada na ziemię .. jest mega , akurat jak takie coś widziałam Najpiękniejsze jest co innego , jak po paru chwilach taki źrebak czy cielaczek wstaje na te swoje wątłe nóżki. Szczeniak to jest takie mało kumaty jak się rodzi ... żywe to to , ale nie kontaktowe ze światem. Przyznam Wam się , że ja to patrząc na suczkę w ciąży ... takie mam durne i śmieszne wzruszenia ... że tam są małe pieski takie słodkie :loveu: w brzuszku sobie siedzą :evil_lol: Mimo cheleryczności , jestem niepoprawnym romantykiem :oops:
  7. można na YT zrobić live .. ale kurde , nie mam kamerki którą podłącza się do kompa :( ale kiedyś zrobię :) serio warto choć raz , doświadczyć czegoś takiego - jak cud narodzin.
  8. ja miałam 2 lata sparaliżowanego psa ;) więc wiem co przeszłaś przy Fince ;) Niestety mając psa/y trzeba być czasem bez serca ... ale łzami i współczuciem , nie da się pomóc :) Jak mnie Emila nie zaskoczy , to postaram się nagrać poród :diabloti: Nie obiecuje , bo czasem bywa tak , że dzieje się niespodziewanie.
  9. [quote name='filodendron']To chyba oczywista oczywistość. Bezag to nie Kaszpirowski, żeby przez monitor coś Ci narzucić ;) A buciory to już chyba wszyscy założyli...[/QUOTE] cały czas bezskutecznie próbuje narzucać ... ja nie piszę że oszczędzam prąd na bzdury , przeciwnie ... po to jest prąd by z niego korzystać do woli. Bezag natomiast , łamie swoje przekonania ... klepie bzdety. Serio swoimi wywodami niczego nie zmieni. Niech robi swoje , po swojemu i cieszy się z tego ... i patrzy w lustro i podziwia swoje osiągnięcia. A nie zasłania się innymi złymi tego świata.
  10. To niech pisze JEJ ZDANIEM , CO ROBI SAMA , a nie siłą z buciorami narzuca innym jak mają żyć. To że ma swoje ideały SUPER , ale ja nie muszę żyć wg jej zasad i widzi mi się ... mogę poznać ew jej poglądy.
  11. po cesarce Rekina , jakoś mega jestem już uodporniona na widok ran , krwi , flaków i takich tam :evil_lol: ale fakt , to trzeba przejść chrzest bojowy i włączyć program ZNIECZULAJĄCY. Ważne że się goi i oby jak najszybciej.
  12. [quote name='bezag']Hipokrytą? Nie większym niż Wy. Jak mówiłam, najlepiej wyśmiać to co niezrozumiałe.[/QUOTE] idę po popcorn i colę , a ty emocjonuj się dalej. Wrzuć kolejne drzewo do pieca , byś miała możliwość dalej uskuteczniać te twoje fanatyzmy. W domu też tak rodzinie tupiesz , gryziesz i piane toczysz ?
  13. [quote name='bezag']Nie, ja jestem oszołomem... mi się ten tytuł podoba. Sonia Oszołom... Dyrdymały dla Was, osób, którym trudno pojąć, że zwierzęta zasługują na życie, że natury nie można traktować wybiórczo wedle swych zachcianek... Wam wydaje się nierealne i utopijne wszystko co wychodzi poza podwórko. Potraficie uciec się do okropieństw, takich jak odzywki, abym się wysterylizowała. Czy takie propozycję składacie wszystkim ludziom, którzy myślą inaczej? Widocznie tak, wiec gratuluje. To chyba ta kultura wyższego szczebla ewolucji, do którego nie doszłam i nie chce dojść.[/QUOTE] nie ma to jak być hipokrytą nie ? ale wiesz , przynajmniej tymi swoimi bzdurami , dostarczasz tu ogromnej ilości śmiechu. dzięki tobie ten wątek jest mega popularny ... jeśli chciałaś osiągnąć sukces popularności GRATULUJE , większego błazna dawno tu nie było. I pisz dalej , doskonale się te twoje wypociny czyta i genialnie prosto cię podkręca
  14. [quote name='bezag'] A i co innego jest używać komputera do bzdur, [/QUOTE] i ty uważasz się za taką ekolożkę ? klepiesz tu takie dyrdymały , że serio nie wiem czy się śmiać czy płakać.
  15. [quote name='bezag']Czyli znów najlepiej powiedzieć- i tak się nic nie zmieni? Ja znów: Bravo, bravo! Należę do tego gatunku, owszem, lecz zamiast mieć jako jedyny cel w życiu żarcie i zbieranie kasy, mam trochę głębsze, dla Was zapewne niezrozumiałe ambicję. Czyz nie prosto jest raz zasłaniać się naturą, a zaraz ją odrzucać?[/QUOTE] skoro jesteś taka ECO , to co robisz w internecie ? wiesz ile lasów przez ciebie ginie ? chcesz pomóc ? to proszę , coś dla ciebie [url]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/599571_520163501359079_36083294_n.png[/url]
  16. [quote name='bezag']To, ze wilki zabiją kilkanaście osobników jest czymś normalnym. Nie mają co jeść. jelenia, którego mogłyby upolować- nie ma. Człowiek wszystko rozregulował i teraz znów wybiera najprostszą i najgłupszą drogę- zabijanie. Dodatkowo te owce hoduje sie na ich terenie.[/QUOTE] pamiętaj że należysz do gatunki CZŁOWIEK ..... i chciał nie chciał możesz sobie tylko stukać tu w klawisze , swoje życzenia.
  17. eeee nie wygląda to strasznie , oglądam jedząc obiadek :diabloti:
  18. [quote name='Evodish']Nie bardzo rozumiem czasami tok rozumowania co niektórych, dla mnie to jest po prostu sprzeczne wewnętrznie.. Skoro mamy być eko, i żyć zgodnie z naturą - to gdzie tu jest miejsce na "nie wolno nam jeść mięsa"? Odmawianie mięsa organizmowi, który natura ukształtowała tak, by zjadał mięso jest z tą naturą zgodne..? Skoro (przynajmniej tak zakładam ;) ) nie jesteśmy tworem sztucznym, tylko elementem tejże natury - to mam prawo funkcjonować tak, jak mnie stworzono - zgadza się? A stworzono mnie na [B]wszystkożercę [/B]- mam więc prawo jeść padlinę, zboża, owoce i wszystko, co toleruje mój przewód pokarmowy. Tym właśnie charakteryzuje się bycie wszystkożercą - żarciem wszystkiego co jadalne :) Pies jest względnym mięsożercą - więc podstawą jego diety powinno być mięso, a uzupełnieniem - warzywa i owoce+zioła. Kot jest w zasadzie stuprocentowym mięsożercą, i dlatego jego dieta powinna składać się wyłącznie z mięsa. To jest właśnie natura - tak stworzono te stworzenia, więc jakie ja mam prawo to negować? To ta sama natura tak ukształtowała nasz przewód pokarmowy, że potrzebujemy aminokwasów egzogennych których najłatwiej dostępnym źródłem jest mięso. Ta natura dała mi chwytne palce i umiejętność używania narzędzi, dzięki czemu stworzyła ze mnie piekielnie skutecznego drapieżnika. Ta natura obdarzyła mnie zębami zdolnymi zgniatać ziarno, ale też odrywać kawałki mięsa. Przecież to jest właśnie moja natura, ja sam sobie tego nie wymyśliłem.. Ta sama natura wyposażyła,powiedzmy, lwa w potężne, silne ciało, solidne zęby i wspaniałe pazury - i jeśli kiedyś stanę takiemu lwu na drodze a ten uzna mnie za posiłek, to nie będę miał do niego pretensji za bycie pożartym. Bo to jest jego NATURA, tak jest zbudowany psychicznie i fizycznie i ma wspaniałe warunki ku temu, by powalić słabszego od siebie człowieczka i go zeżreć jak ma ochotę. Dzisiaj mamy wybór - da się zastąpić mięso w diecie innymi składnikami, nie musimy polować i nie musimy jeść mięsa by żyć zdrowo - no jasne. Nie odpowiada mi też sposób zabijania zwierząt, które później mają trafić na mój talerz. Dlatego nie jem mięsa w zasadzie wcale, i dopóki nie zmieni się sposób uśmiercania zwierząt na taki, który zaakceptuje moje sumienie i poczucie empatii - to jeść go nie będę. Jadam czasem ryby, jeśli wiem skąd pochodzą i jak zostały zabite, jem krewetki czy ślimaki bo umierają bez stresu. Gdybym miał dostęp do gospodarza, który hoduje sobie kurki bo mu się podobają, a raz czasem je uśmierca ciosem siekiery w ciągu półtorej sekundy - to pewnie bym sobie taką kurę zeżarł. Ale nie mam. Mam dostęp do kur zabijanych niehumanitarnie, hodowanych moim zdaniem w złych warunkach - więc ich nie jem. Jestem wszystkożercą, więc nie mam z tego tytułu wyrzutów sumienia. Jeśli komuś nie przeszkadza to, jak funkcjonuje przemysł rzeźny - to wcina mięso, i wychodzi mu to na zdrowie bo dostarcza swojemu organizmowi substancji, których ten organizm potrzebuje. Wmawianie ludziom, że tak nie wolno jest nie tylko jakieś takie..niekulturalne, ale po prostu jest chyba błędem logicznym. No bo skoro mamy żyć zgodnie z naturą jak piszesz - to zgodnie z tą naturą mam prawo polować, jeść jagody w lesie i wcinać znalezioną padlinę. Bo tak nas stworzyła natura, i takie jest nasze miejsce w świecie właśnie. Dzięki cywilizacji i nauce wiemy, że mamy wybór - ale no właśnie, WYBÓR. Ja wybieram tak, kto inny - inaczej. A że na świecie jest 6 miliardów ludzi, to i zdobywanie tegoż mięsa wygląda trochę inaczej niż 10 tysięcy lat temu. No i a propos psów, bo wszak to psie forum :) Psią naturą jest jedzenie resztek po ludziach, zjadanie pewnego typu ziół, jajek, padliny, ryb, polowanie gdy jest taka potrzeba. Tak zachowuje się pies w naturze, tak jest ukształtowany, tak działają jego instynkty, tak go stworzył świat. Nie dał mu układu trawiennego królika - dał mu układ trawienny drapieżnika, pysk drapieżnika, budowę anatomiczną drapieżnika! Więc, do jasnej ciasnej - chyba mam prawo traktować go tak, jak na to zasługuje, tak jak go stworzono? Daję mu mięso, bo w naturze pies JE MIĘSO - i nie mam żadnych skrupułów. Mój pies polując też nie zabijałby zwierzyny z pistoletu pneumatycznego - zabijałby ją brutalnie, po męczącej pogoni, kąsając i wyczerpując, każąc jej stać w niewyobrażalnym stresie czasami parę dni po czym rozszarpując żywcem. Wierzę więc, że jak podam mu wołowinę uśmierconą niespecjalnie humanitarnie, to nie będzie miał mi tego za złe ;) Bo taką ma NATURĘ.[/QUOTE] uwielbiam Cię !!!! napisane doskonale !!!
  19. [quote name='Rinuś'][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/81486-myślistwo-myśliwi-złe-czy-dobre/page38[/URL] EDIT. historia o wilczycy i uratowaniu życia powaliła mnie na łopatki :evil_lol:[/QUOTE] to jest jak ma jak miłość , klan , na wspólnej i moda na sukces w jednym odcinku :evil_lol:
  20. Netto występuje chyba tylko na północy polski :) jak byłam w Toruniu , byłam w Netto :diabloti:
  21. Ja myślę i uważam, że największym problemem , to są wzorce ras i charakterystyka rasy ..... pisana niczym hasła przedwyborcze. Bo gdyby tak , napisano prostym językiem .... że taki staffik .. jest jak blokers który na śniadanie pali trawę śmieszkę , a na kolacje wciąga kokainę ... nie zadręczali by ludzi , że chcą takiego sweet , dzecznego i spokojnego i toffanego i by nie biegał za dużo.
  22. Aaaa , tak ostatnio rozmawiając z Michałem ... doszliśmy do wniosku , że poszerzymy hodowlę .. zaczniemy też hodować złote rybki ... to dla tych którzy chcą psa do spełniania życzeń :diabloti: Niemających zielonego pojęcia o psach ich usposobieniu ... marzycieli ... że pies ma być taki taki taki sraki i owaki , ma robić to to to i to ,a tamto to nie , bo może nie zawsze ... ma kochać tego , nienawidzić tego , być piękny , mądry , idealny , jadać z widelczyka , nie bekać , nie pierdzieć , zmywać po sobie naczynia .....
  23. Azjata to nie ONek , taki pies nie miota się jak debil :) Taki pies powinien być mocno opanowany i wizualnie spokojny ;) I nie oznacza to , że jest ciepłym klusiem. Trzeba poznać rasę , pobyć z nią i wtedy ocenić i docenić jakoś użytkowości. Nie jest to idiota jazgot , co rzuca się na każdy listek przelatujący koło płota. Nieufność do obcych , to nie to samo co skakanie do gardła. Pokazywanie jajek i zębów , to akurat rzecz wyuczona. Nie każdy egzemplarz jest na równi podatny , ale da się. Jak pisałam , mamy wiele nieporozumień jeśli idzie o rasy psów. Narzekamy że są ciapki słodziaki ... ale jak widzi się psa który pokaże ząb , to zaraz hejt ... jak to takiego agresora rozmnażać. Może warto nauczyć się rozróżniać , psa pierdzielniętego od psa użytkowego. W kielcach na wystawie była akcja jak dwa CAO na ringu skoczyły sobie do gardeł :) tylko publiczność skandowała ... no jak takie psy między ludzi :) dodam że były to dwa samce. Czasem czytam fora ;) i nie wierze własnym oczom , że wypowiadają się na nich znawcy psów :diabloti:
  24. [url]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/398870_503256383045477_509869546_n.jpg[/url] boziuuu :loveu: jakie to do schrupania :loveu:
  25. Nic im się nie stanie ... bez przesady. Nie baw się w tiotjunie zbawczynie ziemi.
×
×
  • Create New...