Jump to content
Dogomania

Vectra

Moderators
  • Posts

    13361
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Vectra

  1. [quote name='evel']barf nie zabija piesków, [/QUOTE] Franio ma inne zdanie w tym temacie :diabloti: patrząc na Emile i Rekina , teoria niegłupia
  2. [quote name='jonQuilla']i tak źle i tak nie dobrze... ona wiecznie siedzi mu na kolanach albo wciska się między nas...nie lubię jej takiej! a wyrzucić się nie da ;)[/QUOTE] Kano też się wciskał ;) tylko do tego serdecznie się uśmiechał ... nie muszę wspominać , jak bardzo mnie to bawiło ? :evil_lol: ale Rafał pewnego dnia , chciał wziąć sprawy w swoje ręce i wychować tego niewychowanego psa :evilbat: i poszedł z nim na spacer ... po 10 minutach , wrócił Kano .. po 11 minutach wrócił R ze smyczą i obrożą ... ich emocje bardzo się różniły ... Kano był szczęśliwy , R nie i zupełnie nie rozumiem czemu. Ale nie że nie mówiłam , że Kano i tak ci się wyrwie i wróci do ciociuni którą jedyną kocha na tym świecie ... ja sobie z nim radę dam :mad: :siara:
  3. Zamiennik zamiennikowi też nie równy ;) Marketing też trzeba zrozumieć , ja mogę powiedzieć na podstawie samochodów .. gwarancja nie obejmuje części zamiennych innych niż z napisem "marka pojazdu" Myśl się nasuwa inna , to czemu ta sama fabryka produkuje części "marka pojazdu" i "zamiennik" Różnica owszem jest , jedna słuszna - jest to CENA.
  4. Ciesz się że go lubi , bo Kano na początku Rafała nienawidził i okazywał to na każdym kroku :diabloti:
  5. a ja mam samych grześków domków i lojalnie uprzedzam tym co polecam tych wetów , że są trudni w obyciu :diabloti: Miałam i z jednym i drugim sparingi , na początku kariery zapoznawczej ;) No ale cóż , w każdym "związku" trzeba się dotrzeć :evil_lol: kompromis mamy , wet nie musi być miły .. a właściciel psa może mieć wiedzę :diabloti: Dlatego jednemu wybaczam fakt , że potrafi do mnie zadzwonić o 7 rano , zapytać jak czują się pieski :cooldevi: ale przynajmniej jak zostawiam listę leków i recept , to też nie wnika po co mi , bo wie że jak zostawiam , to wiem po co mi. Naj mnie wkurzają weci , co mędrkują i próbują na siłę mi coś wcisnąć.W myśl zasady , że droższe = lepsze albo że on wet to wie lepiej. Czasem ma racje , nie powiem , ale forma przekazu jest istotna. Gdyż blondynką nie jestem.
  6. ja wina 7 nie znoszę , tak samo jak visty i standardowego XP ;) bo sobie używam modyfikowanej wersji ... zwie się WindowZ , fajne też jest w wersji 7up. Nowe gg było dla mnie horrorem ... używałam starej wersji długo , ale zrobili dobrze i uniemożliwili rozmów z nowymi numerami - trzeba było się przesiąść. Ale nowy photoshop przypadł mi od razu do gustu :diabloti: Teraz dogo jest białe i ma wstawki niebieskie ... kiedyś było niebieski i było dogomaniackie.
  7. Gdyby Zu była rasowa , to byś się nasłuchała że to genetyczne :diabloti: przerasowione rasy. Niektórzy weci , powinni sobie palnąć czymś ciężkim w łeb. Rozumiem gdyby nagle się nażarła kości i po tym wystąpił problem .. ale jada je na co dzień , skoro było dobrze , to mniej prawdopodobne że jest źle. Ja dziękuje losowi , że mam wetów którzy leczą psy na podstawie objawów , wyników .. a nie bo pies je kości czy jest rasowy :) ale na swojej drodze spotykałam różnych wetów ;) niektórym śmiałam się w twarz.
  8. Raczej patrząc na moje zwierzaki , nie widzę by one miały problemy w zrozumieniu nawet całego zdania ;) Pies niemniej musi posiadać umiejętność słuchania :) I tu ton też nie ma znaczenia. Bo mogę i ryczeć gniewnie , że zaraz pójdziemy na tą przeklęta piłeczkę ... oznak lękowych nie ma :) przeciwnie , taki sam poziom ekstazy jak bym to zdanie wyszeptała czule. Ale ja bawię się z psami w grę słów. Jest mi to niezbędne , nad kontrolą ich , gdy ich nie widzę ;) One uczą się nas , ale my uczmy się i ich. Grunt by kojarzył każdy pies , swój zestaw zdań ;) Bo gdy wypowiada z domu - zaraz holenderski łeb spadnie - słysząc że Emila przesadza na podwórku , to tylko ona na to reaguje. Teraz moje psy , nauczyły się nazw pod grupowych - kaszanki , karmelki i węgielki.
  9. Do wszelkich zmian trzeba się przyzwyczaić ... niemniej wolałam jak dogo było niebieskie :diabloti:
  10. U mamy , jeszcze trzeba łazienkę i kibelek wyremontować ;) ale to latem , w planach jak będzie euro2012 ... bo będziemy mieć przymusowy urlop .. Łazienka wymaga totalnej rozpierduchy , kibelek też .. a bez tego żyć się nie da. Więc mama zamieszka na ten czas u mnie. Ew po wizycie Bogusława , remont będzie również , bo to coś wiecznie coś żuje ... ja obecnie mieszkam w domu z płotkami dookoła mebli drewnianych , by to coś nie żuło.Bogusław jest wandalem :diabloti: Drewno działa na niego jak magnez i musi je żuć ..
  11. Trzymaj się i myśl o Azie ciepło , z czasem powróci i uśmiech na te wspominki. Trzeba troszkę czasu.
  12. [quote name='a_niusia']dobra, dobra. tylko sie nie zapieniaj:)))[/QUOTE] nie żartuj , mnie ciężko wyprowadzić z równowagi. ja bardzo lajtowo podchodzę do takich rozmów. No może to wygląda inaczej , ale nic nie dzieje się bez przyczyny. Prawda taka , że ludzi bardzo szybko i bardzo łatwo zapienić ... Wystarczy szanować rozmówcę , a nie wytykać mu pieniactwo .. nie mierz innych swoją miarą.
  13. [quote name='a_niusia']chyba troche zle zrozumialas moj post. ja mam swoja prace, dziewczyny swoja. mnie bawi moja, one maja fun ze swojej. moj pies ma w mojej pracy jedno powazne zadanie 100% posluszenstwo, bo jest non stop w terenie i non stop bez smyczy.[/QUOTE] dobrze zrozumiałam Twój post , bo to miałam na myśli :) moje psy też muszą wykazać się posłuszeństwem w mojej pracy , gdyż w mojej pracy , są na kilku hektarowym terenie , pełnym ludzi , samochodów , różnych innych zjawisk .. a ja nie do końca mogę mieć oczy dookoła głowy i wolnych rąk by trzymać smycz ;) więc muszą wykazać się mądrością .... jakkolwiek to zrozumiesz. no ale na pewno Twoje bardziej i najbardziej ;)
  14. Też mam ten luksus , że mogę brać psa do pracy :) i to jest bardzo poważne zadanie dla psa :)
  15. [quote name='gryf80']i jeszcze żeby dawałao satyfakcję finansowa to byłaby chyba najlepsza robota pod słońcem[/QUOTE] zależy w którą stronę spojrzeć , mi łatwiej wydać 5 stówek na psy niż na siebie :evil_lol: i czerpie z tego satysfakcję ;) więc zarabianie by była możliwość wydawania na psy , też poniekąd jest miła ;)
  16. [quote name='Agmarek']Ojojojoj !!! Aleś Ty awanturna :evil_lol:[/QUOTE] a na małego pieska zwala i myśli że uwierzymy :diabloti:
  17. Klamka to jest Klamka i to nie jest taka zwykła Klamka , trzeba było rozkminić jak działa , gdzie naciskać , chwytać i jak trzymać , by otwierać i zamykać ... To jest Klamka specjalnej troski :diabloti: Bogutek zapewne nie zauważy , braku słownie dwóch jajek ... nad nimi płakać nikt nie będzie ;) Moja mama się zadeklarowała , że przygarnie na czas gojenia bulgota :diabloti: Mamy wiosnę , od razu życie piękniejsze ... mimo iż noce na minusie nadal ;) ale przynajmniej prosiaczki , siedzą od wschodu do zachodu słońca na podwórko - no ja również.
  18. [quote name='Alicja']kolczatka ozdoba na żadnego nie działa :lol:[/QUOTE] ja to wiem , Ty to wiesz , a czasem fajnie jak sam do tego dojdzie :) [QUOTE=makot'a;18772145]W niemal każdym wątku, który odwiedzam mam okazję czytać co nieco o tych Twoich potworkach... a i bywałam tu już nie raz, więc się w końcu oficjalnie witam :D Będę zaglądać :)[/QUOTE] a zaglądaj :diabloti: [quote name='BBeta'] Widzę potrójnie :mdleje: Chyba pora iść spać :diabloti:[/QUOTE] to fotomontaż , ale ja też idę spać.
  19. Bobik też imprezuje , skoro Ty możesz , to co pies gorszy ?
  20. do wyrabiania muskulatury , potrzebny silny niewychowany pies :diabloti: który się miota na smyczy zawsze i wszędzie. Piękny widok - pies , smycz i człowiek lecący za psem jak latawiec. do sportów typu bull , nie zauważyłam by moje ręce jakoś ucierpiały. Trenujemy rekreacyjnie , to może temu ;) Nie ciągne za nimi opony , ani nie wiszę na ręku na gryzaku. Ręka mnie boli od rzucania piłeczki .... mimo iż mam już rzutkę , która ułatwia to i tak mam ciągły ból w okolicy łopatki
  21. czekam aż sami się przekonają , że kolczatka w postaci kolii na staffika nie działa :diabloti:
  22. ale pity , asty czy staffiki , to trochę inne sporty uprawiają , niż te które są tu poruszane. to są bardzo fajne dyscypliny sportu i moje psy je wolą niż skakanie przez płotki ;) dlatego mamy do wyboru TYLE ras , by każdy znalazł tą właściwą.
  23. Lubię takie charakterystyczne cechy dla rasy ;) Faktycznie , żadna inna rasa , nie kopie z taką pasją i precyzją jak jamnik. Ok moje też kopią i to jamy , ale prawdziwy jamnik by wyśmiał te wykopaliska :evil_lol: piszę na wypadek , by nie dywagować , że każda rasa kopie , ok każda kopie ... ale jamnik jest jamnikiem i wirtuozem w tym fachu. Mojej cioci jamniczka , piecuch , podkołdernik , tłusta parówa ... generalnie nie lubiła ruchu ... a wystarczyło ją postawić w miejscu gdzie można kopać ;) i pracoholik na maxa. Już nie żyje Figa , ale dzięki niej polubiłam parówki na krótkich nóżkach.
  24. po prostu JAMNIK w całej rozciągłości i wysokości :diabloti: i swoim fachu ;) [url]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_7814.jpg[/url]
×
×
  • Create New...