Jump to content
Dogomania

Vectra

Moderators
  • Posts

    13361
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Vectra

  1. Franca ma dziewczyny gdzieś :diabloti: a Mieczysław mieszka u mnie w weekendy ... Bogusław całą dobę :diabloti:
  2. ja nie zauważyłam by temperament moich psów , zmienił się po kastracji owszem zmienia się , jeśli kretynizm psa , wynika z popędów płciowych ... jak pies najarany na suki i tylko o tym myśli i tylko ten kierunek go kręci ... to po odcięciu testosteronu , nic mu nie pozostaje. Tycie ? :evil_lol: Klamka
  3. [quote name='sacred PIRANHA'] jeśli mimo nauki pies jest nieodwoływalny, to powinien chodzić na smyczy/lince. [/QUOTE] dlatego napisałam , że zostanie to w kwestii naszych marzeń ... wystarczy iść na spacer w większym skupisku psim ... och ile tam "ten typ tak ma" swoją drogą , czasem lubię patrzeć na poirytowanych właścicieli psów , co wołają - proszę , grożą , wychodzą z siebie .. a piesek sie nadal świetnie bawi - zwiewając. Zmykanie wściekłemu właścicielowi , to doskonała rozrywka dla psa.
  4. [quote name='a_niusia']no to spoko-i lina i oe, a pies ci dalej ucieka. moje byly uczone przychodzenia na gwizdek standardowo-na dzika radosc przewodnika. starsza nawet jak sie oddala znacznie dalej niz 50 metrow, to nie ucieka.[/QUOTE] a moje psy przychodzą bez gwizdka i OE , a jedną mam taką cholerę co jej i OE nie pomaga. Fan prądu ... pastucha też zeżarła , prądowy kabel w domu ze ściany wyrwała. Znasz powiedzenie - elektryka prąd nie tyka ? :evil_lol: [quote name='ladySwallow']No to widać, czemu się nie dogadamy - bo się nie rozumiemy. Owszem, zdaję sobie sprawę, że są psy, których DO KOŃCA się nie da nauczyć - i wtedy chodzą na lince. Ale nie rozumiem PUSZCZANIA LUZEM psów, które są nienauczone i mówienia, że "ten typ tak ma". Krótko i zwięźle - jak psa się nie da nauczyć, to niech chodzi na lince, a nie będzie spuszczany i biega sobie, a muzom. I co więcej - trzeba odróżnić przypadki, gdy ktoś pracuje nad psem i po prostu się nie da, a przypadki, gdy ktoś nieprawidłowo pracuje nad psem, czy wcale nie pracuje - jak większość mijanych ludzi na spacerach. I owszem, nie rozumiem stwierdzenia, że "to przypadłość rasowa", że pies się nie słucha, bo jest wyżłem/terierem/jamnikiem albo gania koty, bo jest JRT - przypadłosć rasowa to by była, gdyby wszystkie psy tak miały ;)[/QUOTE] wiesz , to tak jak każdy nieuk , ma dysleksje ... to tak jest z tymi typami psów. ale my tu mówimy o przypadkach , kiedy wkłada się i trud i pracę i wszelkie metody i trafiamy na ciężki przypadek .. bo takie są niestety. A oczywiście duża część psów , nie słucha .. bo nikt ich tego nie uczy i łatwiej powiedzieć - ten typ tak ma , niż przyznać się , że miało się w dupie naukę pewnych zasad. Rozgraniczmy zatem temat ... upraszczania teorii i życia ... bo się nie dogadamy , a nie warto się spierać .... szczególnie że mówimy o tym samym.
  5. [quote name='a_niusia']uwazam, ze uzywanie liny i oe razem jest bez sensu. obrozy elektrycznej mozna uzyc wtedy, kiedy pies zna i rozumie komende "do mnie" lub obojetnie jaka komende czy sygnaj dzwiekowy, ktory oznacza "wracam do pana". jednoczesnie aby uzyc oe nalezy miec pewnosc, ze ma sie z psem wystarczajaca wiez-tzn ze jesli jest niebezpiecznie czy niekomfortowo to wracam do pana, bo wiem, ze u niego jest bezpiecznie. jesli pies nie ma z przewodnikiem odpowiedniej wiezi, ma go w dupie, to uzycie na nim oe moze sprawic, ze wiecej takiego psa nie zobaczymy. jesli przy uzyciu oe ktos potrzebuje link, tzn ze nie powinien uzywac oe, tylko popracowac nad swoja wiezia z psem, sprawic, zeby pies przestal miec go gleboko w dupie. czyli: nadal powinien cwiczyc przywolanie w bezpiecznych warunkach-na lince, a nie uzywac oe, bo do niczego dobrego to nie doprowadzi. tyle o nauce odwolywalnosci przy pomocy obrozy elektrycznej.[/QUOTE] w teorii :) a ta mnie nie interesuje dlatego w praktyce wyszło , że Lalka biega luzem i jest kontrolowana głosem by nie przekroczyła 50m i 1 cm i dlatego mój nieżyjący doberman , był odwoływany zawsze i wszędzie i w każdej sytuacji. Były uczone w początkowej fazie , na linie i OE :diabloti:
  6. [quote name='ladySwallow']Chyba - chciałabym nie doświadczyć. Bo gdybym nie doświadczyła, to mój pies latałby luzem ;)[/QUOTE] to nie rozumiem o co walczysz :evil_lol: piszesz że każdego psa da się nauczyć , bo jak nie da się , to należy prowadzać na linie , twierdzisz że nie ma "bo ten typ tak ma" , a Twój pies się nie słucha ;)
  7. [quote name='ladySwallow']No, szczególnie dla tych, którzy uważają, że "ten typ tak ma" :roll: Myślę, że dalsza dyskusja nie ma sensu, za to Unbelievable się ucieszy, bo podnosiłyśmy jej ciągle wątek :lol:[/QUOTE] jak trafisz kiedyś na taki typ .. to wrócimy do rozmowy :) bo aktualnie , nie możesz wypowiadać się w temacie, którego nie doświadczyłaś. Teoria i życzenia to za mało :)
  8. [quote name='a_niusia']tak, moja suka zostala potraktowana oe i byla bez linki. dodam, ze bynajmniej nie chodzilo o nauke odwolywalnosci.[/QUOTE] mówimy tu głównie o odwoływalności ;) stąd ta lina przy OE :)
  9. [quote name='a_niusia']ja nie uwazam, ze oe i linka to sa zamienniki.[/QUOTE] używałaś OE ? bo to jest istotne w kwestii tego urządzenia ... mimo wszystko trzeba tej linki przy OE używać , bo psu jakoś trzeba wytłumaczyć , o co chodzi z tym prądem ;)
  10. [quote name='ladySwallow']I dla takich osobników jest cudowne urządzenie: linka. Ewentualnie OE, jeśli komuś urąga bieganie z linką, a traktowanie psa prądem nie :roll:[/QUOTE] świat nie jest biały i czarny :) jest wielokolorowy i wieloodcieniowy.
  11. [quote name='ladySwallow']No to ja cały czas o tym piszę. Nie zmienia to jednak faktu, ze każdy jest odpowiedzialny za swojego psa, więc jeśli ten pies spieprza na spacerach, to niech chodzi na lince - bo w innej sytuacji właściciel praktycznie nie ma nad nim żadnej władzy.[/QUOTE] Twoje życzenia , a życie swoje ;) ale niestety są osobniki , które ciężko nauczyć przywoływania .... oczywiście sporo jest winy opiekuna ..... ale są psy powsinogi i ciężko to wyplewić .. Sama mam taką sukę ... pies ideał , w domu ... byle nie przekroczyła 50m i 1 cm ;) wtedy głuchnie ... pozostaje mi jedynie , kontrolowanie jej by nie przekroczyła tej magicznej odległości. Ja np nie wiem , jak można mieć nieposłusznego staffika , bo tych psów nie da się zgubić .. a jednak wiele ludzi pisze do mnie prośby o pomoc :) ciekawostka że nie z moim przydomkiem :diabloti: Pewne rzeczy , wkleja się już malusiemu szczylkowi w mózg ... zasadność podążania za człowiekiem.
  12. [quote name='ladySwallow']Mnie nie chodzi o to, ze każdy przewodnik z każdym psem daje radę - widać, żeby zrozumieć, co mam na myśli, potrzebna jest odrobina dobrej woli i pomyślunku ;) Chodzi mi o to, ze rasa, a raczej charakter psa, powinien być dopasowany do przewodnika - bo inaczej nie dośc, że się nie dogadają, to oboje będą się męczyć.[/QUOTE] a to zupełnie inna kwestia ... jak ktoś chce mieć psa automat do wykonywania sztuczek .. to CAO się nie nada ;) z tym co piszesz się zgadzam.
  13. [quote name='ladySwallow']A, to w dużej mierze zależy i od przewodnika ;) Potwierdzenie: jeden pies w rękach danej osoby jest totalnie niewychowany, a jak przejdzie do drugiej, to nagle wszystko potrafi po jakimś czasie. To widać bardzo dobrze w adopcjach. A jak nawet nie da się osiągnąć rezultatu, to trzeba i tak nad psem jakoś panować - tutaj mówię już konkretnie o przywołaniu: skoro pies ma mnie w dupie, to chodzi na lince, trudno.[/QUOTE] dam Ci moje CAO i pogadamy ;) o przewodnikach i ich umiejętnościach i rasach psów.
  14. [quote name='a_niusia']posluszenstwa jednak mozemy wymagac od kazdej rasy tak samo.[/QUOTE] i osiągnąć różne rezultaty :)
  15. [quote name='Doginka']Hihihihihi, cierp ciało, jak Ci się suk zachciało:roflt: [/QUOTE] pomarudzić i ponarzekać przecież muszę :grins:
  16. [quote name='Doginka']Jednak Franek to jest Franek:loveu:[/QUOTE] ano dokładnie tak :) Rekina wypatroszę i wypcham ..... zbiera się do cieczki :mdleje: znów bulgot zacznie te swoje arie styropianem o szybę :evil_lol:
  17. lubię potem tematy .... a dlacemu mój pies zamiast mnie bronić to się do wszystkich cieszy :grins:
  18. o to Gram ma to co Lalka .... opcja szwendacz-niesłysz
  19. [quote name='Asiaczek']Hahaha, Emilka przybłądała się AŻ z Holandii, dowcip pierwsza klasa:)! Pzdr.[/QUOTE] Emilka nie tylko była przybłędą , ale też mixem bokserka :grins: to była Emili pierwsza wizyta w tej lecznicy i nie była zarejestrowana ... pani stażystka sobie i wymyśliła wiek i prawie rasę i żałowała że nie jest rasowa , bo taka śliczna ... ta panienka nie pracuje już w tej lecznicy :diabloti: trudna była ...
  20. a swoją drogą ... to u weta stażystka ... na Emile ... o jaka śliczna .. rasowa ? ale nie ma tatoo , to chyba nie rasowa :diabloti: więc odpowiadam ... to przybłęda :diabloti: ojej ... przybłąkała się ? a skąd ? z Holandii :evilbat: dowiedziałam się też , że prawdziwe rasowe psy , to tatuaż mają :grins: czego to uczą na tych studiach ? :hmmmm:
  21. [quote name='ania z poznania']A Andziulek....?[/QUOTE] [url]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/13032012-022.jpg[/url] rąbie las
  22. kopiowanie uszów i ogonów zakazane ? :diabloti: [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/13032012-045.jpg[/IMG] gdzieś w lesie w tym samym czasie , inne przestępstwo [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/13032012-022.jpg[/IMG] w moim domu , królują płotki , kratki i prosiaczki [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/13032012-031.jpg[/IMG] paniczyk [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/13032012-051.jpg[/IMG] z paniczynką [IMG]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/13032012-005.jpg[/IMG]
  23. Jeśli ktoś lubi psy typu "automat" to nie powinien dotykać terriera ;) bo ich przekora , upór , zawadiacka natura ... nie działa na zasadzie - wrzuć smakołyk ...
  24. [quote name='sacred PIRANHA']z tą agresją u suk po sterylce jest podobnie jak z posikiwaniem, niby rzadkie a jednak zdarza się;-) dlatego ja cały czas dumam ciachac czy nie...[/QUOTE] gorsze są w cieczce , zaufaj mi :evil_lol:
  25. [quote name='Doginka']Vectra, które najbardziej się ślini w domu?:hmmmm: - to śliniące (jeśli takowe posiadasz) użyj jako pralki:lol:- będzie wyprane, wyżęte i wyplute w stanie gotowym do wieszania:roflt: Albo nie będzie co wieszać:roflt:[/QUOTE] Klementyna pasuje do opisu ... "ona pierze" ciągle memla tym jęzorem :evilbat: siebie i otaczający ją świat. Egon się myje jak kot :diabloti:
×
×
  • Create New...