Jump to content
Dogomania

GoniaP

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GoniaP

  1. [quote name='malawaszka']największy problem jest z tym, że nie wiemy jaki ten pies jest - bo przecież może się okazać, że on jest super łagodny i w ogóle super[/quote] Na dwoje babka wróżyła....
  2. Niestety Pani ani dziś nie zadzwoniła, ani nie napisała :-(
  3. Cudnie!!!:loveu::loveu::loveu:
  4. Halbino... Moja historia z psami rozpoczęła się od niejakiego Benia... Beniu był "pięknym" kundelkiem o urokliwym spojrzeniu... Wystawiał łapki za kraty i błagał bym go wzięła. Nie wzięłam, bo w karcie schroniskowej było napisane, że jest głuchy...Nie byłam wtedy gotowa ryzykować życia ukochanych kocurów i wybrałam szczeniaka. Ale tego dnia poprzysięgłam sobie, że mimo iż go zostawiam, znajdę mu fantastyczny dom. Z "dziewiczą" wtedy werwą zaczęłam ogłaszać go wszędzie gdzie się dało. Napisałam piękny tekst i porozwieszałam (z pomocą przyjaciół) po całym mieście. Dałam ogłoszenia do gazet ect. Było kilku takich, których urzekł tekst o Beniu, telefony dzwoniły... W efekcie, po wstępnej weryfikacji, miałam do wyboru dwa domy... Jeden bogaty: dom, ogród, wyfiokowana Pani, fantastyczne życie... Drugi biedny: Pani emerytka, samotna, niewykształcona, posiadająca już 3 psy i 2 koty. I jedni i drudzy mieli złote serca, ale to Pani Mirka miała to coś, o co mi chodziło najbardziej... Chciałam by Beniu został wyniesiony na piedestał, za te wszystkie krzywdy, których doznał z rąk człowieka. Chciałam by był noszony na rękach, wyróżniany, by poświęcono mu czas, by pokochano z całego serca i do grobowej deski. Beniu nie pasował "na salony" i do cukierkowego życia...jednak miałam też swoje obawy co do drugiego domu... Martwiłam sie czy Pani Mirka podoła finansowo, czy sobie z Beniem i resztą poradzi... Po głębokich przemyśleniach dokonałam wyboru, a Pani Mirka została "Panią Beniową". Beniu po adopcji żył tylko 4 miesiące, ale założę się, że były to najpiękniejsze miesiące jego życia. Widziałam jego uśmiech i wpatrzone w jego Panią, wierne, kochające psie oczy. Okazało się też, że wcale nie był głuchy, tylko nie lubił szczekać... To schronisko przypięło mu tę etykietkę i przez parę lat pozbawiło szansy na domowe ciepło. Teraz Beniu ma swój grób w swoim ogrodzie, a w rocznicę jego śmierci i we Wszystkich Świętych, Pani Beniowa zapala mu światełko. Ja za to zyskałam przyjaciółkę, i choć minęły już ponad trzy lata, wciąż utrzymuję z Panią Beniową żywy kontakt i zawsze mogę na Nią liczyć w awaryjnych sytuacjach... Nie pieniądze i ogrody czynią psiaka szczęśliwym. Lepszy jest chleb rozmoczony w rosole i wielkie serce właściciela... Psy wiedzą, gdzie będzie im dobrze... a skoro mała przykleiła się do tego człowieka, wg mnie wróży to dobrze. Trzymaj więc rękę na pulsie, ale przestań się przejmować!
  5. [quote name='Menrzuś']Możliwe, że Ci się uda......ale to ja oko znowu będę miał podbite :evil_lol:[/quote] Złożymy się na plastry kojące :diabloti:
  6. [quote name='Hakita']Echhh.... Tylko pewnie, jak jakiegoś nie polecimy, to gdzieś indziej znajdą młodego.....[/quote] Znajdą... Pani mi to juz zapowiedziała :-(
  7. [quote name='Menrzuś']Ptasiorków to nie.....ale jak sie prywatny Moderator wątku włączy - to siwy dym będzie :evil_lol::diabloti:[/quote] Moderatorowi sie wytłumaczę ;) :razz::diabloti:
  8. [quote name='Hakita']Goniu, ale domek nie ok, czy to kwestia wyżej wspomnianych obaw? Bo jak domek ok, to może inna, jakaś starsza Bidulka mogłaby tam pójść...:cool3:[/quote] Domek bardzo ok.... I proponowałam innego, starszego psiaka, ale Ci Państwo chcę młodego....
  9. [quote name='Menrzuś']:oops:.....no mówiłem, że z takimi wyznaniami to na PW :evil_lol:[/quote] Co tam, niech wiedzą :razz::diabloti: Wstydzisz się???
  10. Po analizie wszystkich 'za" i "przeciw", niestety opcja tej propozycji adopcyjnej odpada. Tak sugerowaliście swoimi PW, co tylko potwierdziło moje obawy... Pinia nadal szuka domu!!!
  11. Menrzuś! Mój Ty Aniele Stróżu :evil_lol::loveu::loveu:
  12. Cześć :) Może do pączusiów książeczka??? :razz::razz::razz: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9408165#post9408165[/url]
  13. Obiecany bazarek dla Tinki: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9408165#post9408165[/url] Zapraszam :)
  14. Za chwile i ja zrobię bazarek książkowy na Tinkę... A pamiętacie Lenę? Ona również wspomoże Tinkę finansowo... Uzbiera się, i zastanawiam się, czy nie wysłać ogłoszenia już....
  15. [quote name='Marta i Wika'] Czarulki :loveu: [URL]http://www.psiarnia.eu/images/photoalbum/spacer03.jpg[/URL] [/quote] A nie czasem Bąbelki??? :loveu::evil_lol::loveu:
  16. [quote name='Rene@Rabik']A z innej beczki, chciałabym zrobić jemu plakacik, czy moge wykorzystać zdjęcia, które sa na wątku ?[/quote] Oczywiście, że tak :) A umiesz robić banerki?
  17. raj na ziemi :loveu::loveu::loveu: Marta, a jak Ty to robisz, że zdjęcia w ruchu Ci się nie rozmazują???
  18. Dzięki Armaniemu, Tosiulec "wisi" w muzeum :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [IMG]http://img409.imageshack.us/img409/3629/ac1a6773c29b1895ozz0.jpg[/IMG]
  19. [quote name='Esia'] Co do wieku Państwa, hmm moja babcia jest w podobnym wieku, co prawda nie ma psa, ale gdyby nie mieszkała na 4 piętrze w bloku bez windy sama namówiłabym ją na adopcję psa (choć pewnie starszego). Wiem że wiek to kwestia sporna, ale 70 lat to wbrew pozorom nie tak dużo, ludzie w tym wieku często mają dużo energii, sił, nie zawsze podeszły wiek musi oznaczać choroby i śmierć. Może warto pogadać z tą Panią, zapytać o warunki mieszkaniowe - może mają domek i wielopokoleniowa rodzina w nim mieszka, może córka mieszka blisko i w razie potrzeby mogłaby zając się psem.[/quote] Napisałam Ci pw...
  20. Swoją drogą, nieodpowiedzialność ludzka i głupota nie mają granic :shake:
  21. Napisała do mnie w Jej sprawie Ruda 76. Podałam swoją komórkę, no i za chwilę był telefon. Pani przeszła pół godzinne przesłuchanie, a dziś ma mi odesłać ankietę przedadopcyjną. Chcę dopełnić procedur spokojnie i bez pośpiechu, żeby nie było wpadki.
  22. [quote name='PaulinaT']Jaki to człowiek czasami niekumaty. 4 dni potrzebowałam na pokojarzenie pewnych faktów :shake: Coca-cola u swojej eks-pańci wszamała opakowanie tabletek antykoncepcyjnych! :wallbash:[/quote] Ojej :crazyeye: Ja bym natychmiast z nią do weta biegła :roll:
  23. Mnie czeka pierwsza cieczka Tośki :cool1: Bobo co prawda bezjajeczny, ale drzwi w domu nie mam, i sie martwię na zapas... Co to bęzie, co to będzie???:crazyeye:
  24. [quote name='Paulina_mickey'][URL]http://images26.fotosik.pl/149/f56da537b5316168.jpg[/URL] ale superaśne :loveu::loveu::loveu: co to za program do fotek?:cool3:[/quote] No Ona nie chce zdradzić i już :mad:
×
×
  • Create New...