Jump to content
Dogomania

GoniaP

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GoniaP

  1. [quote name='RenW'][IMG]http://imgx.wizaz.pl/forum/images/smilies/chytry.gif[/IMG]..póki co po dobroci ..:evil_lol:[/QUOTE] Chyba rzucę wszystko i pojadę cyknąć fotki ;)
  2. [quote name='Isadora7']Gonia ale Zuzia to już tłuścioch jest :):):)[/QUOTE] Nio :) Zdecydowanie zapomniała o głodzie ;) To co, teraz dietka?
  3. Aha, a kto pierwszy zauważy subtelną zmianę w wizerunku Zuzi, będzie zmuszony wpłacić 10 zł na konto fundacji :cool3::evil_lol::diabloti:
  4. Ojej, naprawdę? A ja już myślałam, że zostałam sama i się tu umartwiam. Bo Zuzia jest naprawdę wyjątkowa! Na tyle szczeniąt, które "przerobiłam" uznaję, że ona jest niezwykła. Z chęcią bym ją zatrzymała, ale mój TZ, mój zdrowy rozsądek mówi nie :( [img]https://lh3.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TZD254m3CSI/AAAAAAABI-E/kjDeXiz6KQ0/s600/P3270016.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TZD27Fs92tI/AAAAAAABI-I/K3f6UC4sxXg/s600/P3270026.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TZD28Va5BEI/AAAAAAABI-M/EQT_1Ee0sfI/s600/P3270027.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TZD2--rBnwI/AAAAAAABI-U/izEPYNHc5Ng/s600/P3270030.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TZD29YdqmmI/AAAAAAABI-Q/IIguAfe3pSM/s600/P3270029.JPG[/img]
  5. To chyba pytanie do Isadory.... A tak w ogóle to mi przykro, że tak mało osób odwiedza i interesuje się moją kruszynką... Chyba za daleko leży od jamnika :( albo pinczerka :( Ech :(
  6. Loluś waży może jakieś 5kg. Jest bardzo twarzowy i bryluje w towarzystwie :) A na poważnie, to Alina jest nim zachwycona i złego słowa o nim nie powie. Psiuń mieszka w domu, nie brudzi, ładnie je, przymila się, kocha pieszczoty. Jest zupełnie niekłopotliwy. Jutro karta z aparatu zostanie wysłana do córki Alinki, a Marta prześle fotki mnie. Wtedy wstawię. Niestety hotel jest położony w takiej dziurze, że nie ma tam internetu. Stąd utrudnienia.
  7. [quote name='RUTA93']Ooo! Ale mniejszy jamnik już całkiem przyjemnie zaokrąglony :evil_lol:[/QUOTE] Żeby nie powiedzieć, że całkiem gruby ;) [quote name='kikaka']jedno pytanko: jak Basia dogaduje sie z kotami??? Wiadomo coś???[/QUOTE] Hmm, moje koty toleruje, ale jest nimi bardzo zainteresowana. Na razie wzajemnie się testują. Jedynia moja Lusia to samobójczyni, bo naiwna myśli, że każdy pies to przyjaciel. Przychodzi do nas na kanapę na mizianie i wtedy Zuzia bardzo się nią interesuje. I w zasadzie nie wiem jak określić to jej zainteresowanie, bo z jednej strony się pręży, z drugiej kocię liże, a z trzeciej "smakuje" jej sierści, ale nie gryzie. Więc naprawdę nie wiem co odpowiedzieć! [quote name='Sarunia-Niunia']Śliczne zdjątka Gonia! Dziewczynki są super, a zwłaszcza jak jedzą z jednej miseczki :)... A Zuzia-Basia rzeczywiście w niezłej kondycji jak na tych parę dni po operacji... [/QUOTE] Uważam, że jest w za dobrej kondycji i dlatego się martwię, żeby nie przedobrzyła! A nie sposób jej pohamować, uwierzcie, zrobiłam wszystko! To jest FRYGA!
  8. W ogrodzie: [img]https://lh6.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TZDRIqjPi0I/AAAAAAABI80/CUjXFbW4XEQ/s600/P3270021.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TZDRJwNUcfI/AAAAAAABI84/bfhttn1abZ8/s600/P3270024.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TZDRK8VirnI/AAAAAAABI88/fb3BihO2PhI/s600/P3270025.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TZDRMGCGJyI/AAAAAAABI9A/48QW2zZ97RA/s600/P3270026.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TZDROAna3xI/AAAAAAABI9I/3bB6XQ0Eaxw/s600/P3270032.JPG[/img]
  9. Pora karmienia ;) [img]https://lh4.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TZDQ_hvVlpI/AAAAAAABI8E/Abdc3NMcM3s/s600/P3260004.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TZDRB5Cqn0I/AAAAAAABI8Q/zRjqQLQtSYE/s600/P3270007.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TZDRCaV9j5I/AAAAAAABI8U/YS1mTMsKQJw/s600/P3270008.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TZDREBqeMJI/AAAAAAABI8g/Y8wGcgqqmoI/s600/P3270014.JPG[/img]
  10. Cieszymy się, że choć tak mogliśmy pomóc bidulkowi. Czia a możesz wstawić nowe zdjęcia?
  11. Oczywiście nie byłabym sobą gdybym się nie martwiła, że Zuzia jest za żywa jak na 5 dzień po operacji...
  12. [quote name='mamanabank'][B]Zuzia Basia dodaje sobie pewności poprzez takie zachowanie[/B], do innych psów wysyła sygnał, że jest tutaj ważna. Świadczy to raczej o jej frustracji, bo zwykle robią tak psy, które albo się boją i czują niepewnie w stadzie albo w obecności jakiegoś szczególnego psa. Jeszcze nie widziałam takiego zachowania u psa zrównoważonego i pewnego siebie.[/QUOTE] Możesz mieć rację, bo ona ma szereg takich dziwnych zachowań. Już wspominałam, że nie znosi jak bawią się moje psy, lub nie daj Boże, jak dołączy do nich mała Zuzia. Widać wtedy jak frustracją ją zżera i biegnie szybko je wszystkie obszczekać - no i osiąga efekt, bo moje stają wtedy w osłupieniu i patrzą na mnie pytająco co ta mała chuda od nich chce ;) Poza tym na spacerach, kiedy jest spuszczona ze smyczy co chwilę podbiega i opiera się o moją łydkę.
  13. Witajcie :) Chyba [B]powoli[/B] można spuszczać powietrze z płuc - uuuuufffff. Nasza księżniczka ma się bardzo dobrze, jest żywa, wesoła, apetyt jej dopisuje :) Poczyniłam kilka nowych obserwacji, a mianowicie: Zuzia potrafi zachować czystość w domu pod warunkiem regularnych spacerów. :) (Siusiu w tak zwanym międzyczasie pozwalam jej jeszcze robić na matę). Potrafi podawać łapkę! :loveu: Potrafi prosić o jedzonko :loveu: Rozumie "nie wolno" Lubi jabłka i surową marchewkę, to oprócz gotowanych ziemniaków. No i kilka razy mnie "rozwaliła" nasza dziewczynka... Wyobraźcie sobie, że zarówno wczoraj jak i dzisiaj dałam jedzenie Zuzi 1 i Zuzi 2 w jednej miseczce. Jak wiadomo obie panie mają wilczy apetyt, i wiecie co? Zuzia Basia najpierw pozwala się najeść małej, choć aż trzęsie się z głodu . Na wczorajszym stadnym spacerze podbiegł do nas rozszczekany york. Ja musiałam najpierw łapać czarnuszki (żeby yorka nie zjadły) i małą Zuzię (żeby york nie zjadł jej) i nie starczyło mi rąk by zapiąć Zuzię Basię. No i ona zaszarżowała na tego niewychowanego yoraska z głośnym szczekaniem, i yorkuś zwiał, a ona zadowolona przydreptała do mnie i oparła się przednimi łapinkami o moją nogę jakby mi chciała powiedzieć, "już ok, wyluzuj, sprawa załatwiona" :lol: Bardzo była z siebie dumna :loveu: No i wreszcie pokazała mi brzuszek i dała do głaskania i całowania :loveu: Jest niesamowitą przytulanką :loveu: No a tego to już w ogóle nie rozumiem, bo Zuzia Basia zaczęła "gwałcić" małą Zuzię - czy ktoś mi to wytłumaczy? Reasumując to twarda z niej sztuka, ona chce żyć i już! Ma wiele wad, ale też niewątpliwie wiele zalet, na tyle dużo, że :iloveyou::oops: Pozdrawiamy wszystkich serdecznie i dziękujemy, że byliście z nami w ciężkich chwilach!!! :Rose:
  14. Hej Balbisiu, życzę Tobie samych słonecznych dni w kolejnym nowym roku Twojego życia :)
  15. Dzień dobry wszystkim :) Basieńka już po śniadanku z antybiotykiem i małym spacerku :) A zgadnijcie gdzie teraz jest i co robi? :razz: Życzymy wszystkim miłego, słonecznego dnia!
  16. [img]https://lh5.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TY5H7qm4TNI/AAAAAAABI48/y8sFUYACkJU/s1600/P3210004.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TY5H9GXauDI/AAAAAAABI5E/tyNz6que2zc/s600/P3210006.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TY5H91RhIdI/AAAAAAABI5I/u-uuttN1E3E/s600/P3230025.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TY5H-m22xeI/AAAAAAABI5M/vPmZ-4UsPFE/s600/P3230027.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TY5IBNcDSPI/AAAAAAABI5Y/7e6KZwoF_RQ/s600/P3250005.JPG[/img]
  17. [quote name='RUTA93']Isadorko - zapłacę Małej Zuzi wyróżnione Allegro. Napisz tylko na pw gdzie mam skierować środki :-)[/QUOTE] Dziękujemy pięknie Ruta :Rose: Od kilku dni Zuzia wreszcie zaczęła się zachowywać jak normalny, szczęśliwy szczeniak :) (już się zaczęłam martwić, że za spokojna jest) Ma okresowe głupawki kiedy biega w kółko, śmiesznie szczeka i warczy, kradnie różne rzeczy takie jak kapcie, ściereczki, tekturki. Dziś jej kupiłam parę zabawek i oszalała ze szczęścia! Wszędzie jej było pełno, wraz z nią przybyło do naszego domu wiele radości :evil_lol:. Strzela niesamowite miny, wydaje odgłosy jakich nigdy wcześniej nie słyszałam, tak jakby gaworzy po psiemu :evil_lol: Jest najsłodszą istotką, jaką kiedykolwiek gościłam pod moim dachem! Uwielbia kopać i jak najprawdziwszy jamnik śpi tylko pod kocykiem, kołdrą, a najlepiej na szyi człowieka. Rozdaje buziaki, jest mistrzynią tulenia i przymilania się. Jest bardzo usłuchana jak na szczeniaka. Jeździ ze mną samochodem, na dłuższych trasach zasypia w swojej torbie, na spacerach jeszcze nie bardzo wie, że trzeba się załatwić i niestety nadal brudzi w domu. Ale myślę, że to dlatego, że ja nie mogę jej poświęcić tyle czasu ile trzeba, by przyuczyć szczenię do zachowania czystości w domu. Bo ona sama w sobie jest bardzo mądra. Mam nadzieję, że wkrótce podbije jakieś zwierzolubne serce, choć na pewno będę po niej płakać...
  18. Witam wszystkich fanów i fanki Zuzi Bachy :) Dziękujemy, że jesteście z nami, bardzo nam to pomaga w trudnych chwilach. Basieńka wygląda już dużo lepiej, ale znów straciła na wadze :( Gnatki wystają, ale apetyt dziewczynka ma przedni, więc mam nadzieję, że szybko nadrobimy. Znów się nam Baśka rozgadała na wiele sposobów i to natchnęło mnie optymizmem. Głośno domaga się jedzenia, atencji i głasków. Dziś mnie rozśmieszyła strasznie, bo zaczęłam ją głaskać po kościstej główce i za uszkami jak leżała obok mnie. No i zadzwonił telefon, więc oderwałam od niej rękę. Musielibyście słyszeć te dźwięki oburzenia :-D Poza tym, zazdrośnica ma na tyle sił, by odganiać ode mnie moje psiaki i kociaki, i tylko mała Zuzia jest uprzywilejowana i może się przytulać i grandzić choćby na grzbiecie Baśki. Inne zabawy są surowo zabronione, bo Baśka ich nie lubi ;) Dużo śpi zakopana oczywiście w kocyk i oczywiście przy mnie;) Staram się ją pilnować by nie zeskakiwała sama z kanapy, ale niestety kilka razy nie zdąrzyłam zareagować :( No nie wiem co mam wymyślić, żeby tego nie robiła. Wielki łóżkowy materac leży wraz z pościelą na środku naszego salonu, ale ona nie chce leżeć pod kołdrą kiedy mnie tam nie ma.... Nie ma takiej siły by ją powstrzymać od kanapy :( Pilnie obserwujemy każde siusiu i na razie nic nie wzbudziło moich wątpliwości. Wg. mnie siusia normalnie, obficie, nie za często (chyba, że na spacerku, ale już wiem, że ma manię znaczenia) no i przede wszystkim nie ma już w moczu krwi. Dzielnie zjada antybiotyk, zwykle ukryty w czymś pysznym i mało mi palców nie odgryzie ;) Wiem, że na nią wcześniej narzekałam i szczerze żałuję, że napisałam o niej te wszystkie okropności. Doszło to do mnie kiedy o mało jej nie straciliśmy. No jest upierdliwa i nieznośna, ale przy tym ma tyle wdzięku i to spojrzenie ma takie szczere... pełne miłości, mądre, przekorne, nie wiem jak to nazwać. To nie jej wina, że jest jaka jest. Trzeba po prostu pokochać jej dziwactwa i nauczyć się z nimi żyć. I choć na początku było ciężko, ja już w zasadzie przywykłam. Byłoby łatwiej gdybym miała jednopoziomowe mieszkanie czy dom, ale u mnie są ażurowe schody i dlatego tak mi ciężko i tak panikuję, żeby nie dostała się w szczelinę pomiędzy stopnicami i nie spadła. Bo w sumie to co mi przeszkadza, że mam cień? Przeszkadza mi jedynie to, że nie mogę nic zrobić bez obawy, że coś jej się stanie kiedy idę na górę czy do piwnicy.... Przez nią mam masę prania, prasowania, sprzątania na górze, wiele zaniedbanych domowych i nie tylko obowiązków... Nie mogę poleżeć w wannie, pokrzątać się swobodnie po piętrze domu. Ale trudno się mówi. Mogę żyć uwięziona na parterze byleby ta kruszyna przeżyła, bylebym kiedyś mogła zobaczyć ją we wzorowej kondycji i roześmianą. Na razie to ona pewnie myśli, że obecny stan to pełnia życia... Tyle się jeszcze musi nauczyć, tyle odkryć. Mam nadzieję, że małymi kroczkami uda się to osiągnąć, choć nie będzie łatwo. Kciuki wciąż potrzebne ;) Zdjęcia trochę monotonne, ale zawsze ;) [img]https://lh6.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TY4zbYv-qoI/AAAAAAABI4Q/9qmOgt5UGVY/s600/P3250003.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TY4zc2w_DjI/AAAAAAABI4Y/A-vnNqIpfOs/s600/P3250005.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TY4zd1YmcLI/AAAAAAABI4c/ejc08Pwew9M/s600/P3250006.JPG[/img]
  19. [quote name='Asiaczek'] A może juz jakoś spłacony jest? pzdr.[/QUOTE] Nie sądzę.
  20. Niestety nie odpowiem na to pytanie, bo od stycznia tego roku działamy pod nowym szyldem w Fundacji "Głosem Zwierząt". Nie mam wglądu do konta Fundacji Emir.
  21. [quote name='conceited']Ojej, ja się martwie ile Carina to wszystko zniesie... najpierw warczenie, teraz ucieczki... :( trzymam kciuki, żeby była silna i cierpliwa.[/QUOTE] Jakie warczenie? Nic nie wiem?
  22. Nieźle wykombinował cwaniaczek jeden ;) Swoją drogą Karina ma dobrego sąsiada ;)
  23. Kurczowo trzyma się życia i nawet już nawarczała na moją Tośkę :) A to był moment, tuż przed wyjazdem do weta w czwartek - tak się Zuzia Bacha wylizywała: [img]https://lh5.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TY21dLknARI/AAAAAAABI2o/8f84lsAk-qE/s600/P3230038.JPG[/img] A tak wyglądała wczoraj: [img]https://lh3.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TY21Vq27-wI/AAAAAAABI2k/pH9e9K0Duvc/s600/P3240054.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/_5XdhgrGVsTY/TY21UwAfNrI/AAAAAAABI2g/RyCUVvp73w0/s600/P3240052.JPG[/img] Dziś jest już znacznie lepiej. Zjadła śniadanie, choć pierwszy raz zostawiła trochę w miseczce. Cały czas jednak odpoczywa.
  24. A jaki uśmiechnięty na tych zdjęciach :) Szok!
×
×
  • Create New...