Jump to content
Dogomania

GoniaP

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GoniaP

  1. Taki fajny chłopak, a ma tak mało szczęścia :-(
  2. Może tak być :-( A czy Baba czasem nie wyrabia smalcu??? Bo wtedy zmowa milczenia miałaby sens...
  3. [quote name='KasiaO']DZiewczyny ten haszczak ma zdeformowaną łapę już od urodzenia, to nie jest efekt złamania czy innego urazu...[/quote] A skąd wiesz??
  4. Telefon dziś milczał... Chyba plakaty nie dzialają :shake: Rozwiesiliście przy kościele?
  5. Parówka jest niesamowita. Chyba wreszcie zaczyna się otwierać. Zdecydowanie, to mnie obrała sobie za wodza ;) Coraz chętniej wychodzi na spacerki i dzielnie trzyma się reszty "stada". Tak jak widzieliście na zdjęciach (Domi, dzięki za wstawienie :loveu: ) zaczyna już biegać, interesować się zapachami, biega za piłeczką... Niewielu rzeczy została nauczona, ale przepięknie reaguje na komendę : "stój". W nocy śpi przyklejona do mnie i wspaniale grzeje. Problemy z ewentualnym brudzeniem w domu odeszły w zapomnienie. Nadal goni mojego biednego Jogurta, który trzyma się z dala od niej. Lusię natomiast kocha... Nie rozumiem tego stanu rzeczy :shake: Lusia się jej nie boi i po prostu ładuje się na łóżko gdzie śpi Parówa i Bobo, a czasem Tosia. Parówka wtedy podpełzuje do niej i liże ją, wącha i "iska". Lubi spać przytulona do Bobola :crazyeye:, który o dziwo! jej na to pozwala, bo zwykle jest niedotykalski. Parówka zdecydowanie woli jego od Tosi, którą ustawia. :evil_lol: Parówka jest szalenie inteligentna... Dziś mnie zaskoczyła kompletnie. Tytułem wstępu: moje psy są dziwne :evil_lol: Bąbel, gdy bardzo chce wyjść na dwór, siada przy lustrze w przedpokoju, wpatruje się w swoje oblicze i czasami popiskuje. Od Bąbla nauczyła się tego samego Tosia, a dziś to samo zachowanie zaprezentowała Parówka :-o Gdy mój TZ z nią wyszedł, okazało się, że chciała kupkę i zwymiotowała (może po podaniu hormonów do pyszczka - muszę obserwować). Jest naprawdę kochana, i nie wiem jak ktoś w ogóle mógł pomyśleć o jej uśpieniu :-( Mam nadzieję, że zacznie chudnąc. Je 2 razy dziennie, ii czasem nawet zostawia resztki w misce, ku uciesze wszystkożernej Tosi. Dziś natomiast wszystkie dostały jedzenie tylko raz ;) Ponoć przy ciązy urojonej należy ograniczyć posiłki, no ale jak jedna to i wszyscy solidarnie dziś "głodują". Dziś też miałam telefon od kobiety z Oświęcimia. Wszystko brzmiało super do czasu, kiedy zaczęłam mówić o sterylce... Pani posiada już rudą sunię (3-latkę) a Parówki zrobiło jej się żal. No ale tę Rudą chce rozmnożyć... Rozmnożyłaby też Parówkę? Mój wykład o hodowlach skwitowała tym, że za psa dałaby 200zł ale nigdy 1200, i że jeśli by rozmnażać same rodowodowce, to to samo jakby ograniczyć rozród ludzi tylko do wyższych sfer :shake:
  6. [quote name='Helga&Ares']On jest niesamowity :loveu::loveu::loveu: Taki niepozorny, zwyczajny kundelek, a jednak ma coś w sobie, co przyciąga, bo na prawdę lepiej trafić nie mógł! Ogromnie się cieszę :multi:[/quote] No właśnie, w końcu trafiło na niego, a do wyboru miałam jakieś 500 innych :-( To co? Skoro takie cuda się zdarzają, może wybrać następnego biedaczka?
  7. Czia, czekam na jutrzejszy dzień, i na Twoją decyzję. Jakkolwiek postanowisz, masz moje wsparcie. Jesteście wszyscy bardzo dzielni i kochani.
  8. Wyciągnęliście tę sunię, czy tylko dokarmiacie na miejscu?
  9. Dzięki Domi za wstawienie zdjęć :loveu: Klaudia napisała: [I][FONT=&quot]Zmieniliśmy imię Płakusiowi na Beso (Buziak) jest już strasznie zmęczony po całym dniu zasypia nawet na siedząco po czym po chwili znowu dostaje powera,nie wiem skąd mu sie ta energia bierze.Pozdrawiam.[/FONT][/I]
  10. Dziś Piano po raz ostatni dostał kroplówki. Teraz będzie dostawał leki w karmie. Wciąż utrzymuje się duża bolesność w zadzie...:-( no i źle chodzi, zarzuca nim. Niestety nadal nie można go jeszcze znieczulić do zdjęć, które, jeśli taki stan się utrzyma, będą konieczne. To one tak naprawdę rzucą dokładne światło na sprawę. Poza tym, bez zmian.
  11. GoniaP

    Metamorfozy

    [quote name='matrioszka2']Proszę, podaj link do tego wątku.[/quote]Proszę bardzo: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/poznan-wysyp-cocker-spanieli-w-schronisku-pomocy-128435/[/url]
  12. Płakunio pojechał do nowego domu!!! :multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu:
  13. Masakra :placz: Niewiele mogę pomóc, ale mogę komuś przesłać fanty na bazarek. Gdyby ktoś reflektował, proszę o wiadomość na pw.
  14. [quote name='majqa'] W łóżku też mam sceny dantejskie, bo namolność pieszczotowa dochodzi do wariactwa. Zacznę może od tego, że nie mam szans się położyć bez Mani. A jak już wtargnie to należy w niej "grzebać", póki ona nie zaśnie pierwsza. Jeśli mnie się oko przymknie, omdlala ręka zsunie bezwiednie, zaczyna się stękanie, robienie młynka wokół osi, boksowanie łapkami, świsty, gwizdy, posapywania, tu repertuar jest niewyczerpany, podobnie jak i sama Mania. [/quote] Jej, a czy to mógłby ktoś nagrać???:diabloti::evil_lol::eviltong:
  15. [quote name='Saint']Nie wiem kim jest ta Pani, ponieważ nie raczyła mi się nawet przedstawić, poza informacją o tym, że jest z TOZ-u. Nikt tu nie mówi o monopolu, a o kulturze. Pani wysłała do Swarzędza 'swoje wolontariuszki', i dała Nam znać w chwili, gdy owe wolontariuszki stały pod bramą schroniska. To uważasz konsultacją? Mało tego - przez telefon wpierała mi, że nigdzie nie było słowa o tym, że pies ma jechać do nowego domu - nie chcąc upierać się przy swoim skończyłem rozmowę i to sprawdziłem - i co się okazuje? Że informacja o tym, że pies ma jechać do nowego domu była. To nie w porządku. Po małego szczeniaczka urządzony został wyścig szczurów, natomiast o kilkuletnią labradorkę z padaczką jakoś nikt się nie zabija. I nie cierpię na przerost ambicji, więc takie komentarze jak i wszelką inną prywatę możemy sobie darować.[/quote] Tego postu nie skomentuję, bo jest żenujący. Zdaje się, że rozmawiała najpierw z Luną (czy jakoś tam) poza tym, o brak kultury tej Pani nie podejrzewam. Odpowiedziała na apel, w 3 sekundy znalazła dom i transport. Czego chcieć więcej?? Inne bidy czekają na pomoc, vide sunia z padaczką i czarny szczeniak - działaj!
  16. [quote name='Helga&Ares']niech mu będzie jak w Raju.. Tego Ci psineczko życzę :loveu:[/quote] Nie wiem czy mu się to spodoba, ale będzie spał z Klaudią w łóżku :loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi:
  17. [quote name='Saint']Odnośnie labradora ze Swarzędza: Post dedykowany Pani z którą (wątpliwą) przyjemność miałem rozmawiać przez chwilą przez telefon: nadal uważa Pani, że nigdzie nie było informacji o tym, że pies jedzie do nowego domu? nadal uważa Pani, że działania, które Pani podjęła były jak najbardziej w porządku? nadal uważa Pani, że nie poinformowanie nikogo z osób, które na Dogomanii (czyli miejsca, z którego jak sama Pani powiedziała miała Pani informację o psiaku) zajmują się adopcjami z tego schroniska jest ok? nie sądzę. dziękuję za uwagę.[/quote] Saint, Pani, z którą miałeś wątpliwą przyjemność rozmawiać, to nasza wolontariuszka. Osoba o ogromnym sercu, sprawdzona, gotowa do wielu wyrzeczeń, absolutnie wiarygodna... Nie życzę sobie zatem takich wpisów, jak ten zacytowany. Nie masz monopolu na swarzędzkie psy, ani na żadne inne. Jeśli zwierzę jest w potrzebie i ktoś wyskakuje z siebie i "załatwia" mu dobry dom (w odpowiedzi na apel na wielu forach), to powinieneś się cieszyć (zwłaszcza, że sprawa była konsultowana telefonicznie wielokrotnie). Udzielę Ci zatem dobrej rady: schowaj ambicje i animozje, a miej na uwadze dobro psa. Szczenię jest już w nowym, dobrym, sprawdzonym domu, a mało tego, pod nadzorem Agnieszki, która, uwierz mi na słowo, jest psim Aniołem. I wszystko na ten temat. Spójrz w górę, masz następne szczenie do ratowani, tyle, że czarne.
  18. [quote name='Helga&Ares']świnski ogonek, dupka na wierzchu, radarki, kolanówka, szorstkie kłaczki, pyszczuś, łapinki, to moje:loveu: moje:loveu: Nie oddam:multi:[/quote] Oddasz, oddasz i to jutro! :eviltong: Niesamowitą metamorfozę przeszedł ten psiuniuś.... Niech mu będzie jak w raju, w nowym domu, do którego jutro trafi...
  19. A co ja zrobię z anonimowością w sądzie???
  20. Twojego???:mad::mad::angryy::angryy::evil_lol::evil_lol: On Ci mój jest!!!
  21. [quote name='AMIŚKA']Wiemy:lol::lol::lol::loveu::loveu::loveu: a czemu w ramionach Tz, ona naprawde może sama:eviltong:spacerować jamniki to psy mysliwskie, i potrafia naprawde duzo i długo biegać!!:crazyeye::crazyeye::multi::multi:[/quote] Gdybyś ją poznała, to pewnie sama doszłabyś do wniosku, że ona chyba nigdy na długie spacery nie chodziła. A dziś pod koniec już taka była nieszczęśliwa, mało tego, potykała się i upadała, że nie mieliśmy serca jej dłużej męczyć...
×
×
  • Create New...