-
Posts
11760 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by GoniaP
-
[quote name='Helga&Ares']Nie uwierzycie, ale... Piano dzisiaj próbował biegać na spacerku, ciągnął i wyglądał o 200% lepiej, niż wczoraj :multi: Chodził bardzo ładnie, prosto. Weterynarz chwalił jego postępy:lol: Na nerce ma prawdopodobnie krwiaka (lub torbiel). Z apetytem je. Kreatynina - 0,6 mocznik - 91 podwyższony poziom leukocytów (wyniki są w linku niżej) Zdjęcia z dziś: Picasa Web Albums - Dominika - Piano 06.02.09 Dzięki Domi za relację i zdjęcia. Myślę jednak, żeby nie zapeszać jeszcze, i za wcześnie się nie cieszyć. Dla równowagi i pewności, trzeba wykonać ponowną serię badań, zarówno morfologię, jak i biochemię. Z rozmowy z wetem wywnioskowałam, że Piano czeka usg, by potwierdzić lub zdementować istnienie torbieli na nerce. Poza tym, jak tylko będzie na tyle mocny by znieść lekkie znieczulenie, trzeba wykonać rtg płuc i serca, oraz kręgosłupa, miednicy i całego tyłu. Ponieważ końcówka "żywej" kości (kręgu) tkwi w ranie (ale jest widoczna na zewnątrz) być może potrzebny będzie zabieg jej usunięcia. Jest zatem jeszcze wiele niewiadomych, więc cieszyć należy się bardzo ostrożnie. Dziś byłam w klinice (pierwotnej w Poznaniu) i odebrałam raport z diagnozą: "niewydolność nerek". Faktury. mimo obietnic, nie przygotowali. Muszę pojechać tam ponownie w poniedziałek.
-
Dziś szósty dzień głodówki Sonii :-( Znów nie tknęła śniadania :-(
-
[quote name='kahoona'] I jeszcze ważne pytanie - co z doniesieniem o przestępstwie? Z doświadczenia wiem, że należy wisieć nad władzą aż do skutku. Trzeba uruchomić machinę policyjno-urzędniczą jak najszybciej. Jeśli jeszcze nic się nie wydarzyło w tej sprawie dajcie znać na PW, media się uruchomi i życie władzy się uprzykrzy. Też coś wpłacę oczywiście;)[/quote] Złożone, już dawno. Trochę mnie martwi, że nikt nie skusił się na nagrodę i nie ujawnił sprawcy... Jak nie ma sprawcy i świadków, to wiadomo co będzie :(
-
[quote name='teapot'] Ps. Goniu- Ty Paróweczkę pastujesz czy smarujesz masłem? Pięknie się błyszczy! :loveu:[/quote] Wyświeciłam ją tak głaskaniem :loveu:
-
REKS odszedł...Biega za Tęczowym Mostem
GoniaP replied to BajkaB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Środa, 4 lutego 2009 no wienc smutno i smutno, asz się hce tylko wyć; f tej hwili otszet na zafsze rex – nasz hory pszyjaciel, co tak cierpiał przes ludziuf; ratowali go ratowali, ale on jusz tak był umenczony, rze nie miał siły rzyć; nieh cie jusz nic nie boli i nik cie jusz nigdy nie skszywdzi – śpij spokojne braciaku; my dziś zawyjemy ci na porzegnaie, rzebyś tam gdzie jusz biegasz na fszystkih sfoih nogah, wiedział masz braci i suczeniuf i my cie rzegnamy i pamientamy; do zobaczenia kiedyś, gdzieś, gdzie nie ma bulu ani ciepienia, gdzie jest słońce i dobro i gdzie bendom z nami nasze fszyskie pszyjeciele – dobre ludzie; rex rzegnaj! smutny ryho i tfoje emirowe pszyjaciele -
Przyczyną wymiotów i biegunki może być ciąża urojona... i Galastop, który podaję na zatrzymanie laktacji, bo mleko z niej tryska :shake: Dostała zastrzyk na pobudzenie apetytu i przeciwwymiotny. Temperatura w normie, morfologia i biochemia wzorowe, bolesności brzucha brak. Zakupiłam puszkę RC Sensitive i po powrocie do domu poczęstowałam nią Parówkę. Nie tknęła nawet kęsa. Schudła 1kg.
-
A ja właśnie wróciłam z "mojej" lecznicy, gdzie opowiedziałam o cudownym "ozdrowieniu" Piana, i usłyszałam, że w zeszłym roku mieli parę pacjentów z niewydolnością nerek, zdiagnozowanych w tamtej klinice, którzy wcale niewydolności nie mieli... Już sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć... może tam mają popsutą aparaturę?
-
Słuchajcie, dzieją się jakieś cuda.... Cytuję Donvitowa: Dziejsze wyniki Piano K-potas w normie. Na-sód- Nieznacznie podwyższony Mocznik 91mg/% Kreatynina 0,6. Rewelacja. Badania wykonane w dużym szpitalu na nowoczesnym zautomatyzonym sprzęcie. Spadek mocznika o tyle jednostek nawet przy intensywnym leczeniu niewiarygodny. Taka zmiana Kreatyniny nie wchodzi w grę/ poprzednio dwukrotnie była powyżej 2/ Oczywiście badania za dzień czy dwa zostaną powtórzone i wtedy będzie stuprocentowa pewność. Ale dla mnie wiarygodne są raczej dzisiejsze.
-
Ona prawie nie je. Zwraca ogromną ilością żółci. Zaraz jadę do weta. Martwię się.
-
Parówka mnie martwi :-( Już któryś dzień z rzędu odmawia jedzenia lub skubnie mikroskopijną ilość :( A dziś rano odwróciła nos na najsmakowitszy kąsek, a potem zwymiotowała 2 razy żółcią.
-
Dziękuję wszystkim za lekcje i rady, które mnie - laikowi, z pewnością przydadzą się na przyszłość. Dla mnie temat nerek jest nowością i przyznam, że poruszam się trochę po omacku. Zaczynam go jednak już czuć. Pragnę jednak wszystkich uspokoić, bo Piano jest teraz pod naprawdę dobrą opieką. Do wetów mam zaufanie, tym pełniejsze, że nad wszystkim czuwa Donvitow. Tak się składa, że dziś ma dyżur, więc my poznamy wyniki krwi zanim jeszcze zobaczy je wet. Co trzy głowy, to nie jedna, na pewno zrobią wszystko, co trzeba. W tej sytuacji mnie nawet nie wypada ingerować w przebieg badań i leczenia Piano. Jeśli Vito wychwyci jakieś nieprawidłowości, na pewno natychmiast zareaguje.
-
Lekarze dziś ostro zabierają się za Piano. Ponieważ był rano bardzo zestresowany i apatyczny, spryskują mu posłanko i pomieszczenie psimi feromonami. Piano dużo pije i dużo siusia. Apetyt dobry, choć już dziś nie rzucał się na jedzenie tak jak wczoraj. Powtórzona zostanie biochemia i morfologia, spróbują też złapać mocz.
-
Ciekawe co tam u Płakusia :loveu:
-
[quote name='ARKA']Goniu, jak nereczki zaczna dobrze pracowac to i ta wrąbie, pozniej;) Naprawde, uwierz mi,ze ja mojego kota co to mu sama odkrylam chore nerki,ze cos nie tak z nim, tylko podawaniem tej karmy unormowalam sprawe nerek. Z tym,ze jest jedna zasada jak zwierz odmawia jedzenia takiej karmy(sa tez puszki k/d i roznych firm karmy dla nerkowcow)) to niech lekkie jedzenie je, kurczaka np. bo stres(czyli nie mam tego co chce,zaralka) tez nerki dobija:shake: Ale mocz powinien miec zbadany!![/quote] Moja optymistyczna teoria jest taka, że: Piano, wsadzony do króliczej klatki w renomowanej klinice, nie był wyprowadzany na wystarczającą ilość spacerów (po kroplówkach) i wstrzymywał mocz, zły antybiotyk, dodatkowo doszedł stres związany z zamknięciem, głód (dozowane jedzenie) nieprzyjemne zabiegi i strach przed człowiekiem. Ale te wywody są medycznie niepoparte ;) Teraz klatkę ma podwójną, miękkie posłanko (teraz się martwię by go nie zjadł, bo nie mam o czym innym myśleć o tej porze) wody pod dostatkiem i przednią opiekę ze spacerami.... Mam nadzieję, że da radę. A, i zapomniałam z tego wszystkiego przekazać bardzo istotnej informacji... Jeśli Pianusiowi się poprawi na tyle, by opuścić klinikę, ma zapewniony dt u Pauli. Paula to kobitka o wielkim sercu, kierowniczka Schroniska w Gaju, której rolą byłoby przywrócenie mu wiary w człowieka. A Ona to potrafi...
-
[quote name='ARKA']:shake: sa specjalne dla nerkowcow(niskobialkowe i cos tam jeszcze) i to wet powinien powiedziec jaka..ja kupowalam hillsa...z litekami jakimis, nie pamietam jakimi zaraz poszukam..[/quote] Jej, ale dobry anioł Piano przesłał wielką pakę convalescence... no nic, muszę pogadać z wetem.