Drepczemy w miejscu...ja nie wiem jak jej pomóc . Może jednak zacznijmy zbierać deklaracje i szukajmy jakiegoś hoteliku. DORA czy nie znasz jakiejś sympatycznej emerytki, która zaopiekowałaby się Tyczką ? Oczywiście za opłatą , może ktoś by chciał w ten sposób pomóc i sobie i suni. Strasznie mi żal staruszki niechby poznała świat z troszkę lepszej strony. Ja swoją deklaracje z 10zł podwyższę do 20zł miesięcznie . DORA jesteś bardzo dzielna - dbaj o siebie.