Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28486
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. My nie jeździliśmy na wakacje. Moze komuś wydać sie to dziwne, ale ze względu na Psonie. Z nikim by nie został ten mój cycek, a ponadto nie mielibyśmy odwagi jej w ogóle zostawić. Była za bardzo do nas przywiązana. Bidunia nie mogła podróżować, bo miała klaustrofobie. Jeśli chodzi o upały to Psonia ich nie lubiła ( Balbinka też) Myslę, że Puni te wyprawy sprawiały radość. Gdyby ich nie chciała kontynuować dała by ci znak. Puniu
  2. Rastuniu, pamiętam
  3. Nie zapomniała o tobie, możesz być spokojna. Nie czakaj na sen, on sam przyjdzie Ernusiu, pamiętam
  4. I bardzo dobrze, ich miejsce jest tutaj. Razem z nami. Tylko to nam pozostało Harleyku, pamiętam
  5. Sarus pognaj moja Psonię, bo dawno mnie nie odwiedzała
  6. Gabi, Whisky pamiętam o was malutkie słoneczka.
  7. Dla każdego z nas to nie był tylko pies, Przede wszystkim to był członek rodziny, przyjaciel, powiernik. Nikt tego nie rozumie, kto nie jest psiarzem. Niech pukają sie w czoło, ich strata, że nie są zdolni do takich uczuć jak my! Mozemy im współczuc , nic wiecej! Aresku
  8. Szarotko i będzie bolało. Tylko z czasem uczymy sie żyć z tym bólem i wydaje nam sie, że jest lżejszy. Do dziś czasami łapie mnie chandra i wylewam potoki łez. Staram sie tego nie robić, ale tęsknota bierze górę! Morusku
  9. Atosku, śnij sie pańci coraz częściej i pogoń moja Psocie, bo znów się rozleniwiła
  10. Paulinko, bądź cierpliwa. Chrapcia odwiedzi cię w niejednym śnie.
  11. Szarotko, moja pomoc ma się nijak do wolontariuszek, które na co dzień patrzą na te psie cierpienia. Czym jest wobec ich działań wspomaganie finansowe, ogłaszanie na allegro, rozsyłanie ulotek, podbijaniem na dogo itp.? Niczym! Jednak ze względu na paraliż mamy nic innego nie mogę robić, choć bardzo bym chciała. Jestem w stałym kontakcie z wolontariuszkami i staramy sie tym psinom pomóc najlepiej jak można. Serce pęka, że czasami sie nie zdąży, że nie można nic zrobić. Każde odejście zwierzęcia boli, bo cierpi z winy człowieka. A z tym pogodzić się nie mogłam od dziecka. Nie mogę jechać do schronu, ale w pobliżu mam bezdomne psioczki i koty, którym pomagam z sąsiadami. Na szczęście udało sie ich włączyć w tą pomoc. Nie użalamy sie nad nimi, tylko staramy się zapewnić mimo bezdomności jak najlepsze warunki. Wielu z nich znalazło domy, jednak na stałe mamy tzw 4 łajzy, które uciekają z każdego miejsca i wracają do nas na ulicę. Nie pozostaje nic innego tylko ich karmić, poić, szczepić czy zabezpieczać schronienie na zimę. He, Psonia łaziła ze mną je karmić i z balkonu pilnowała porządku, a jak coś jej nie pasowało, to się z nimi kłóciła i był jazgot na całą ulicę. Wesoło było. Kocham cię Psoniu- bardzo mocno i proszę zrób coś, żeby Balbinka tak sie nie bała burzy. Dla was zooaniołeczki
  12. Nadchodzi wielki dzień dla niuni, koniec jej cierpień!
  13. Biedna kurka :placz::placz::placz: Ajax jesteś katem!!!!
  14. Meluniu, twoja opieka potrzebna jest Moni i Dżekusiowi jak nigdy dotąd. Tak trzymaj!
  15. Smutna historia. Doskonale wiem co czujesz, co przeżywasz. To boli, bardzo boli. Każdy z nas tu, na tym wątku przechodził lub przechodzi przez ten koszmar. Trudno pogodzić sie z odejściem przyjaciela, członka rodziny.Tym bardziej trudno, gdy odchodzi niespodziewanie. Byłaś pewna, że ona z tego wyjdzie. Los chciał inaczej. Twoje poczucie winy jest w tym wypadku nieuzasadnione. Kiedy zachorowała nie pozostawiłaś jej samej sobie ale leczyłaś. Nie miałaś wpływu na postawienie właściwej diagnozy przez lekarzy. Podobnie jak ja! Nic nie jest w stanie cię pocieszyć po stracie Chrapki. Jedno jest pewne żyje nadal i żyć będzie w twym sercu i twej pamięci, a teraz biega zdrowa i szczęśliwa po kwiecistych łąkach TM. Poznała tam wielu nowych przyjaciół i czasami zerka w twoją stronę. Chrapciu, bądź szczęśliwa w tej wieczystej krainie
  16. Oj przydałaby mi sie recepta na przetrwanie burzy przez moją pannicę. No cóż chłopak pościł tyle czasu, to jak mu koło nosa przejdzie taka wyperfumowana panienka to nic dziwnego, że zew natury bierze górę! Ajax opanuj sie chłopie, bo ci podetną co nieco i będziesz cienko śpiewał!
  17. Neris, widzę, ze Canon to mądry facet i myśli przyszłościowo. Jakby co, to po diabła latać do weta jak byłby na miejscu. Facet wysoko mierzy! Mądry pieseczek.......
  18. Słowo daje, takie ślicznotki i się marnują w schronisku! Czy tak trudno je pokochać?
  19. Ta śliczna kruszyneczka czeka na ciebie. Na kochający domek, mięciutki kocyk i pełną miseczkę. Pokochaj to urocze stworzonko. Fiszka czeka na ciebie!
  20. Te smutne oczka, ta smutna minka, mówią same za siebie. Teraz doszedł strach. Gremlinka pilnie czeka na pomoc! Nie zawiedź jej!
  21. Ta śliczna, rozumna sunia pragnie być kochana. Czy to tak wiele? Podaruj jej dom!
  22. Nadal nikt nie chce takiego pięknego psa? Wierzyc sie nie chce! Pedź do schroniska i przytul go do swego serca!
  23. Jeszcze nie wylegujesz sie na mięciutkim kocyku? A sio, do domu!
×
×
  • Create New...