Moja miała tak wczoraj. Dziś jest dobrze i tez nie wiem po czym. Jadła normalnie i to co zawsze, żadnych zmian w posiłkach, niec nie wzięła do pysia na spacerze. Zadaje sobie pytanie czy to może być na tle nerwowym, bo mieliśmy 3 potężne burze , a ona ich sie bardzo boi. To mój pierwszy pies w życiu, który boi sie burz.
Canonek, nie rób zmartwień cioteczce Neris i hopaj na pierwsza stronkę!