-
Posts
28430 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by szajbus
-
W nocy była bitwa o łóżko ( niestety). Balbina z obrażoną miną wyniosła sie do legowiska, a mała władowała sie na jej miejsce. Dziś rano było podobnie. Między nimi jest typowa rywalizacja o miejsce w stadzie. Balbinka mnie martwiła swoim zachowaniem, chodziła smutna, przygaszona, nie ten pies. Dzis po śniadaniu mała zrobiła sie osowiała miała podwyższoną temperaturę o 5 kresek. Apetyt jej dopisywał, ale wyliniała kita nie pracowała jak należy, dużo leżała i włączyła mi sie od razu lampka alarmowa. Niby nic jej nie jest, ale na wszelki wypadek dostała zastrzyk z antybiotyku i czegoś tam jeszcze. Zostałam uprzedzona, że może być osowiała, a ja robie w portki, oczywiście ze strachu. I o dziwo, jak mała nie klapie dziobem na Balbinę to j Balbinka ją toleruje. Jak mała podskoczy, wówczas Balbi reaguje.Mała jednak wykazuje chęć dominacji. Ten mały zadzior w domu był osowiały, ale na spacerach wyjątkowo ożywiony. Zgadnijcie co robi? Atakuje psy. Skąd ja to znam? Ano Balbi robi tak samo, czyli póki co mam dwie bandytki. Jaka byłam dumna, ze Perełka ( nie pasuje mi to imię) chodzi na smyczy jak dama. Dobre sobie. Od wczoraj idzie jak przecinak czyli ciągnie mnie za sobą. Druga Balbi. Na spacerach obie damy współpracują ze sobą jedna czeka za drugą. I jeszcze jedno wczoraj Perełka za zastrzyk polizała weta w rękę, dziś za to go uchlała i pokazała mu piękny garnitur białych ząbków. Powiem tak, mała zapadła naszej rodzinie w samo serce i nie mam zamiaru tego ukrywać, ale jak nie dogadają sie z Balbinką to nie zrobię niczego kosztem jednej, albo drugiej. Muszę brać przede wszystkim dobro Balbinki pod uwagę, bo ona jest psem szczególnej troski z wieloma lękami. Nie chce żeby 2 letnia praca nad moją sunia poszła na marne. Jeśli sie nie dogadają nasz dom będzie dla Perełki (tak jak deklarowałam) domem tymczasowym, choć serce mi chyba pęknie na kawałeczki. Nawet nie macie pojęcia jak ciężko jest mieć takiego słodziaka w domu , pokochać i nie mieć pewności czy będzie mogła zostać na stałe. To jest prawdziwy ciężar. Jeszcze nic nie przesądzone. Oby sie udało.
-
łódź -skipi Szczeniak Shar Pei po operacji już w nowym domu !!!
szajbus replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
Do góry psinko -
Łódź. Dwie przyjaciółki RALI i RATA, od 4 lat w schronie. MAJĄ DOMY!
szajbus replied to Kar0la's topic in Już w nowym domu
Odpukać w niemalowane! Ale i takie rzeczy się zdarzaja Rali i Rata wciąż samotne czekają aż komuś zabije mocniej serce na ich widok -
Łódź-Willa juz nie smutna,nareszcie szczesliwa w nowym domku!
szajbus replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
przytul ją do swego serca! -
Są a jakby ich nie było-Pomózcie może wspólnymi siłami zmienimy ich los
szajbus replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Zapomniane psiaki, zaszyte w swoich budach czekają na ludzi o dobrych i wrażliwych ser duchach. -
Łódź-Pomocy!! Przywiązali ją do drzewa! / Ma dom!
szajbus replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
I biegniemy w porze obiadowej pokazac wszystkim pycholka -
Łódź - RUTER - Niemożliwe? Możliwe. Już w nowym domku :))
szajbus replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
W porze obiadowej Ruter wygląda na ten jedyny domek -
Łódz-totalnie wycienczona mała sunia(sznaucerek)!!! ma dom
szajbus replied to netti1's topic in Już w nowym domu
To, że Perełka jest czorniutka to wam pisałam, tyle tylko, ze ja już się domyślam dlaczego. To diabełek w psiej powłoce :diabloti::diabloti: To ja ustawiam do pionu moja Balbisię, użalam się nad szwami Perełki, a to małe nie jest takie święte jakby się wydawało. Niezła z niej rozrabiara:evil_lol::evil_lol:. Dziś Balbina jej odpuściła, to mała klapie dziobem. Typowa walka o terytorium, widać wyraźnie, że mała za wszelką cenę chce zdominować moja sunię. Ale tak szybko? Ale ona ma fajny szczek " sopranik" ( dzis pierwszy raz usłyszałam, do tej pory piszczała) . Albo mała czuje się o wiele lepiej, albo dziś w zastrzykach dostała jakiś dopalacz. :lol: Do tej pory szła sobie luźniutko na smyczy, a po południu szła jak przecinak. Ciągnęła na smyczy ile wlezie, ale to nie wszystko. Każdy napotkany na drodze pies to wróg. Dziamotała tym swoim sopranikiem i gdyby nie smycz kto wie co by się działo. A ja myślałam,że tylko z mojej Balbiny jest bandytka. Najbardziej się uśmiałam, jak za płotem na jednej z posesji zauważyła ogromnego psa. Cholerstwo małe jakby mogło to wlazłoby przez płot do niego i zrobiłaby sobie kolacje. Psina patrzyła na tego dziamota i zastanawiała się, czego ten kurdupel od niego chce. Oj zapowiada się mała na indywidualistkę. Za to moja Balbisia na spacerach przestała dziamotać. Czy one tak będą na zmianę? Raz jedna, raz druga????? Postaram się zdawać wam relację każdego dnia, żeby przybliżyć obraz Perełki. -
łódź -skipi Szczeniak Shar Pei po operacji już w nowym domu !!!
szajbus replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
Czyli chłopak zdrowieje, ale domku nadal nie widać -
Łódź. Dwie przyjaciółki RALI i RATA, od 4 lat w schronie. MAJĄ DOMY!
szajbus replied to Kar0la's topic in Już w nowym domu
Na dobranoc spacerek na pierwsza stronkę -
Łódź-Willa juz nie smutna,nareszcie szczesliwa w nowym domku!
szajbus replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
Na dobranoc biegniemy na pierwsza stronkę -
Są a jakby ich nie było-Pomózcie może wspólnymi siłami zmienimy ich los
szajbus replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Na dobranoc biegniemy na pierwszą stronkę