Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28432
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Puchatku, kiedy cie ktos wreszcie pokocha?
  2. Trudno sie mówi. Szkoda, że tak potoczyły sie losy psinki. Nie zasłużył sobie na to. Emir, dziękujemy.
  3. Mandaryna uściski dla ciebie i psiaka. Bądźcie szczęsliwi!
  4. Zyta miała nadzieję, że zostanie wypatrzona w ten weekend, Domku, gdzie jesteś?
  5. Zuzia nadal czeka, a domku nie widac
  6. Gabi czeka na kochający domek. Ludzie pomożcie tej suni zanim zrobi sie naprawdę zimno!
  7. Ciesze się, ze z nóżką coraz lepiej. Wspaniale by było jakby malutka mogła wyjśc ze schronu.
  8. Kiedy ma dojśc do spotkania?
  9. Czy to ta sama, o której napisała Aga Mazury? Taka śliczna i nie doczekała domu.
  10. Nie za wczesnie z niego zrezygnowali? Przecież psiakom trzeba dać trochę czasu na dogadanie.
  11. [COLOR=Red][B]TEKST DO OGŁOSZEŃ [/B][/COLOR] [B][COLOR=blue]Puszek - ŁÓDŹ[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Kiedy był szczeniakiem ktoś powiesił go na płocie z rozprutym brzuszkiem. Po tym zdarzeniu została blizna. Znalazł się ktoś, kto się nim zaopiekował. Był wdzięczny za to co zrobili dla niego nowi właściciele. Starał się jak mógł, żeby okazać im swoją miłość i oddanie. [/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Mijały lata i nastały gorsze czasy dla Puszka. Wszyscy przestali się zajmować swoim pupilem. W domu coraz częściej wszystkiego brakowało poza jednym – alkoholem. Psiak nie mógł zrozumieć dlaczego teraz nie może wyjść na dwór jak dawniej i załatwić swoich potrzeb fizjologicznych? Dlaczego wszystko to musi robić w domu? Przecież to wbrew jego naturze. Od tamtej pory życie na zewnątrz, zabawy przyjaciół mógł oglądać tylko przez okno . Patrzy więc Puszek tęsknym wzrokiem i wzdycha. Czym były skaczące po nim pchły , uczulenie na ich jad, rany na ciele i wyłysiałe futerko wobec pustego brzuszka , braku miłości i spacerków na świeżym powietrzu? Czy kiedykolwiek życie przyniesie mu szczęście i prawdziwy dom? Czy może mieć nadzieję na lepsze jutro?[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Puszek to około 8 letni pies, który zaniedbany, niedożywiony mieszka wraz z rodziną alkoholików w urągających wręcz warunkach. W chwili obecnej jest pod opieką Fundacji Niechciane i Zapomniane SOS dla Zwierząt w Łodzi. Jest w trakcie leczenia skóry , dokarmiany i wyprowadzany na spacery. Jest to kundelek średniej wielkości (do kolana), któremu natychmiast jest potrzebny dom tymczasowy lub stały. W stosunku do obcych nieufny, jednak nie wykazujący cech agresji. Po kilku dniach przyjaźnie nastawiony do nowych osób. Ze względu na brak miejsca w hoteliku Fundacja pilnie poszukuje domku dla tego pokrzywdzonego przez los zwierzęcia.[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Jeśli ktokolwiek z państwa jest w stanie podać temu biednemu psu pomocną dłoń proszony jest o kontakt z wolontariuszką [/COLOR][/B] [COLOR=Red][B][COLOR=blue]Tel. 604 172 408[/COLOR][/B][/COLOR] [COLOR=Red][B][COLOR=blue]e-mail [/COLOR][/B][/COLOR][EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [COLOR=Purple][B][COLOR=red]CZŁOWIEK MOŻE DOKONAĆ WYBORU – PIES MOŻE TYLKO WZNOSIĆ NIEMY KRZYK I CIERPIEĆ! Nie pozwólmy na to![/COLOR][/B][/COLOR]
  12. Biedna sunieczko, padłaś ofiarą walki o byt, o przetrwanie. Zginęłaś okrutną śmiercią. Tam jesteś już szczęśliwa i spokojna.
  13. POMOCY!!!!!! on pewnie nawet nie może jeść biedaczysko!
  14. Psinko, nie doczekałaś ciepła domowego ogniska. Bądź tam szczęśliwa i radosna.
  15. Tak szybko nam sie zapełnia ten watek. Tak was dużo odeszło ANIOŁECZKI, za dużo! Serce pęka. Bądźcie wszystkie szczęśliwe w tej magicznej krainie, gdzie niema podziałów, bezdomności, przemocy. Cieszcie się i bawcie z naszymi psinkami za TM.
  16. Dobra, dobra, chciał poniuchać? Akurat! On chciał ją podejrzeć i dziewczyna mu się odgryzła. Oj, Foksiu, Foksiu, nieładnie podglądać damy, nieładnie............
  17. Neris, nie pomogę ci, bo ja w niemieckim "ni pisaty, ni cytaty"
  18. Mała faktycznie urosła, ale jest nadal taka słodziutka, jak była. Słoneczko, trzymamy nadal kciuki, za twój nowy domek
  19. Kolejna bolesna miesięcznica Atosku. 35 miesięcy, a wspomnienia wciąż żywe. Jola nosi cię cały czas w swoim serduszku i pielęgnuje każde wspomnienie o tobie jak najcenniejszy skarb. Byłeś szczęściarzem Aniołku, że dane ci było znaleźć sie w tak kochającej rodzinie. Pamiętam skarbie
  20. Bratuś tyle juz w życiu wycierpiał. Teraz czeka na kochająca rodzinę, która przygarnie go do swojego stadka.
  21. Cezar tak bardzo chciałby być juz w domku. Jedź po niego do schroniska!
  22. To kochane maleństwo wciąż czeka z nadzieją w sercu na kochający domek
  23. Pokochaj, to maleństwo i zabierz do domku
×
×
  • Create New...