I BARDZO DOBRZE!
Psina nie zasłużyła sobie na taki los! Dla niego dom powinien być ostoja, poczuciem bezpieczeństwa, a nie karcerem.
przykro mi, ale tym ludziom bym nie wydała żadnego psa ze schroniska.
Jesli ktoś wie, ze pies był katowany, ze jest po przejściach to trzeba do niego podejść z sercem, delikatnością, bo on ma w swojej psychice zadokowane masę przykrych wspomnień, których nie wyzbędzie sie do końca życia. Wiem, co mówię, bo jedna z moich suniek była takim psem. Ciężko nad nią pracowaliśmy i pracujemy nadal, a minęły już 2 lata. Jak można mieć takie podejście do psa???????????????????