Agnieszko, nie wiem co powiedzieć. Jestem po prostu zszokowana. Wiem co czujesz, przechodziłam przez ten koszmar 2 lata temu. Jestem z Tobą w tych trudnych chwilach.
Agnieszko wiem, że to trudne, ale trzymaj się jakoś. Tym bardziej, że Tika jest ciężko chora,a biedna Milki nie wie co sie dzieje. Jesteś im bardzo potrzebna.
Bądź dzielna kochana.
Figuniu, coś ty takiego zobaczyła za TM, że pobiegłaś niespodziewanie w tamtym kierunku?
Skoro nie zawróciłaś, to biegnij w objęcia Psoni. Ona cię przytuli i oprowadzi po najpiękniejszych zakamarkach TM.
Bądź szczęśliwa Aniołeczku , wiesz, że cię lubiłam. Byłaś taka podobna do jednej z moich wielkich miłości- Dianki. Będzie mi ciebie brakowało i opisów twoich sukcesów.