Rastuniu, Aniołeczku kochany
Odchodzicie od nas w najmniej spodziewanym momencie. Zastawiacie po sobie ogromną tęsknotę, ból i pustkę, której nic nie jest w stanie wypełnić.
Choc nie ma was fizycznie wśród nas, to żyjecie w naszych sercach i tak będzie do końca naszych dni.
Ani upływający czas, ani żadna inna istota tego nie zmieni.
Niech to światełko zaprowadzi cię do snu Marty.