Cioteczko poproś Anię Niewiastę (załozycielkę wątku) o zaktualizowanie pierwszej strony . Niech umieści na niej informacje, które są wg. ciebie są istotne dla sprawy i po kłopocie.
Pewnie nie wiesz, ale gdybyśmy nie "hopały" naszych łódzkich psin nikt by nawet nie zajrzał do nich. Nie jeden łódzki watek poszedł w zapomnienie właśnie dlatego.
To, że nikt tu nie pisze nie oznacza , ze tu nie zaglada lub nie czyta historii Tobiego. Piszących jest niewiele to fakt, ale wątek był przeglądany do tej pory 2656 razy. Ty ten post pisałaś zaledwie 50 minut temu i Tobi w tej chwili jest na 7 stronie. Nie wyprzedza go żaden łódzki psiak. Dalej twierdzisz, ze hopanie nic nie daje?
Problem nie polega na hopaniu, ale w tym, ze nie są aktualizowane pierwsze posty, które powinny zawierać najistotniejsze informacje.
Na dogo nie ma tylko łódzkich psiaków, ale z całej Polski. Nasze i tak giną w tej masie. Są widoczne na dogo właśnie dzięki "hopaniu" choć może ci sie to wydawać dziwne.