Dziekuję Ci Czekuniu za ten piękny wiersz.
To prawda. Nasze smutki były i są skutecznie przepędzane przez te zimne noski, 4 łapki i merdające ogonki.
Zycie bez nich byłoby takie smutne i takie puste.
Psoniu my tez się rozumiałyśmy bez słów. Prawda?
Swiatełko na ciebie, Rokusia i całej reszty Aniołków
kocham cię.