To robota ostatnio trzyma się nas obu jak głupiego, a na dodatek miałam wczoraj imieniny mamy i gości.
Myślałam, że będą obiecane fotki księżniczki. Ciekawość aż mnie skręca.
I dobrze, niech Dhrama nie szuka już swego pańcia, takiego s............a nie warto szukac, a właściwie to mogłaby go znaleźć . Osobiście bym mu giry z d..y powyrywała. Przynajmniej bym sobie ulżyła.
Obserwatorów nadal nie ma, sterylka chyba wypłoszyła ich skutecznie. Do rozrodu byłaby super, a tak to po co im jałowa suka, która na siebie nie zarobi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Rozsyłam wieści o adopcji suni, ale jak widać na razie z marnym skutkiem i to mnie strasznie martwi. Taka sunia to skarb i szkoda, że na razie nie widać chętnych.
Ludzie, taki skarb ma być bez domku??????????