Matko co jest grane?
Przepraszam, ale nie bardzo kapuje.
To dzika suka ma się oswoić na[B] życzenie [/B]do końca tygodnia , bo ma bycz zdana klatka? Gdzie tu jakakolwiek logika?????? Bez jaj dziewczyny. Co to ma byc ? Przepychanka czy jakis plebiscyt?
Wiecie co? To wszystko jest chore.
Jak można nie dogadać się w sposób koleżeński?
Fundacje tworzyli ludzie, którzy działali na rzecz tej Fundacji, na jej jej rozwój, reklamę i dobre imię.
Jesli ludzie se sobą wzięli [B]"rozwód"[/B] to na oko powinien być polubowny i sprawiedliwy podział majątku danej fundacji tym bardziej, że osoby, które odeszły nadal się zajmują niesieniem pomocy dla zwierząt, a nie zostać z niczym, co mi się niestety sie nie podoba.
W takiej sytuacji wcale się nie dziwie, ze dziewczyny które odeszły z fundacji walczą coś na co pracowały przez cały czas swojej działalności w FNiZ.[B] Na ich miejscu zrobiłabym tak samo.[/B]
Nie zapominajmy, że na tym wszystkim cierpią nie ludzie, ale zwierzęta- nasze zwierzęta z naszego regionu.
Proponuje naprawdę sie dogadać i polubownie załatwić wszytskie sporne kwestie.