Serce mi mówi, ze jak Miłek znajdzie domek to zmieni się tak, ze za jakiś czas go nie poznamy.
Wierzę, ze odzyska pewność siebie, zdrowie, sprawność w łapinkach. Ciesze się, ze widzi choć na jedno oczko, zawsze to coś.
Co bym zrobiła temu niby ludziowi co go porzucił to możecie się domyślać.
Miłku mam nadzieje, że złamiesz serducho domkowi, który cie otuli swoim ciepełkiem.