Jolu, tak bardzo mi przykro.
Koktuś już jest szczęśliwy, nic go nie boli i wiem, że Psonia otoczy go tam szczególną opieką. Kochała świnki morskie.
Tak bardzo chciałam, żeby Koktusiowi się udało, los chciał jednak inaczej.
Jolu, każdemu zwierzakowi życzę takiej pańci jak TY.
Koktuś byl kochany, wręcz uwielbiany przez ciebie. Walczyłaś o niego do końca. Pomimo swojego cierpienia czul twoja milośc i był szczęśliwy.
Jolu, nie wiem co powiedzieć.
Koktusiu, niech płonie ci to światełko pamięci i bądź szczęśliwy za TM.
Psoniu, pokaż mu to co najpiękniejsze i zaprowadź do naszej Kuleczki.