Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44565
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. małe wredoty, wiem co mówię :diabloti:
  2. Mam dt zajęty i kolejkę, cholerka.....nie poradzę.......
  3. Ocelot, a ta wyrzucona sunia na ulicy, co czeka na pana od 3 dni, dała się złapać?
  4. Na pierwszej stronie wstawiam rozliczenie bazarku.
  5. Z bazarku ziółkowego wpłynęło 83 zł, z tego połowę przeznaczam an Tikę - 41 zł drugą na Białą - akurat na transport do lecznicy i kaftanik pooperacyjny.
  6. Ja też podniosę. Napisz do Basia Z., ona lubi takie malizny.
  7. cholerka, martwię sie o nią.......
  8. wiesz, ja też jej wczoraj to powiedziałam: ze miała szczęście, i jej dziecko :) Wiedziała, do kogo się przybłąkać :)
  9. Tikusia spała w nocy w kuchni, nie próbowała się włóczyć po domu i po prostu padła jak kawka. Rano na spacerek, potem próba śniadanka - ale nie, podziękowała. Pojechałam do pracy, jka wróciłam to tika czekała już na obiad, zjadła aż uszy sie trzęsły (mięso z ryżem), teraz znów odpoczywa. Podkład z gazy pod kubraczkiem suchy, wiec wczorajsza krew była spowodowana nadmiernym ruchem, jakimś pobudzeniem.
  10. Zaraz idziemy spać, juz po siusianku, teraz tylko kubraczek.....
  11. Rozmawiałam z Agnieszką jest w kontakcie z MaDi - bardzo dziękuje! sunia trafi do Lublina na sterylizację. Tej starszej duzej suczce tez by się prztdała pomoc, jest wyraźnie chora, chodzi na sztywnych łapach, jest wychudzona. ale pierwszeństwo ma ta szczenna bida........
  12. Co śmieszniejsze, wyraźnie widać, ze żółw obserwuje gdzie się Borys położy i biegnie do niego, wtula się i śpi.
  13. Jesteśmy w domu. Pierwsza była operowana biała, potem Tikusia. My poszliśmy "na miasto", a 2 lekarzy się męczyło :) Tika zaraz się wybudziła, wstawała, lizała ranę, ledwie ja utrzymałam w samochodzie. Zaraz w domu założyliśmy opatrunek, bo pojawiła się krew na szwie, i kubraczek, który miałam dobrze schowany w domu (ale się znalazł szybko, dzięki Bogu). Poszłyśmy tez przed dom na siusiu, było zrobione. Przykryłam ja kocem na posłanku w kuchni, ale po 20 min wstała i położyła się w ... szufladzie, którą akurat wyciągnęłam, by schować bieliznę po praniu. A niech tam sobie leży. Jeszcze tylko wieczorny spacer i lulu.
  14. jesteśmy w domu. Biała poszła na stół pierwsza, cichutka, spokojna, zalękniona. Ale w poczekalni lizała mnie po ręku i nosie. A ledwie Tika została zaszyta, Biała się wybudziła i próbowała wstawać. Kupiłam jej w lecznicy różowy kubraczek posterylkowy, by jej nie przyszło do głowy wsadzać ryjka tam gdzie nie trzeba. W samochodzie miałam ja na kolanach, otuloną w koc, tak tez przekazałam pani Ani - sunia dostała do dyspozycji pokój, z materacem na podłodze. Biegnę zająć się Tiką, bo jakoś bardzo pobudzona........
  15. o cholera, niewesoło.........
  16. Żartowałam, Wąglikowa i Ropuszko :diabloti:
  17. a propos miedzygatunkowych uczuć, zobaczcie jak mój Borys i żółw sie lubią, jest tak od lat [url]http://www.dogomania.pl/threads/108503-%C5%9Amier%C4%87-zabra%C5%82a-7-kot%C3%B3w-Borys-w-swoim-domu-u-Malagos!!!/page42[/url] A Borys, to kot z Krakowa, dla ludzi o mocnych nerwach pierwsza strona wątku..........
  18. Maszka, ja obie suki, i Tikę i Białą "robię" na swoje konto w Skarpecie, na jedna fakturę, umówiłam się już z soemą. W ub. roku tak wysterylizowaliśmy 6 suczek, w tym te dwie sa pierwsze :)
  19. [quote name='Lemoniada']Przepiękna zdjęcia :) Chciałabym kiedyś mieć żółwia, obserwowanie ich rośnięcia musi być fascynujące.[/QUOTE] Tego akurat dostałam wyrośniętego, a ma już ok. 55-60 lat, wg oceny biegłych i jest to żółw grecki. A te stepowe , kupowane kiedyś, 20-25 lat temu od Ruskich, to rosną, są też już duże (mam 4 sztuki).
  20. A bo to zawsze poczatki są szalone i męczące, bedzie coraz lepiej i spokojniej.
  21. figu ma klatki dla psów, sama widziałam, przewozi profesjonalnie i sprawnie :)
  22. Witamy na watku :) Dzis Biała jedzie na sterylizację -po raz pierwszy chyba będzie jechać samochodem, a to 35 km w jedną stronę. O godz. 16 prosze o kciuki...
×
×
  • Create New...