Dzis Tika o niebo lepiej sie czuje. chodzi cały czas w kubraczku. Wieczorem sprawdzamy jak sie rana goi, choć Tika tego panicznei sie boi, samo ogladanie ranki powoduje panike, wyrywanie sie , chęć ucieczki. Mały głupol )
Rano nie mogła się doczekać, aż wstanę - a była dopiero godz. 7, i to sobota ( nie mają te gadziny serca za grosz), razem Z Dalią i Nutką siedziały na nas, na Tomku i na mnie i lizały po twarzach na wyścigi, chyba się założyły wariatki, kto większa powierzchnie wymyje :) . Im bardziej chichotaliśmy, tym z większym entuzjazmem nami się zajmowały........