u mnie tez zastój, nie licząc pana, który uważał że dla Mili potrzebny behawiorysta - a to najspokojnieszy i cudowny pies, jakiego mielismy na dt :)
Elizka, plakat od Ciebie sie przydał, pokazałam na sesji rady Gminy w sąsiedniej miejscowości, gadałam o dt i sterylizacjach.