Mam nr telefonu do Iwony, ale nie odbiera...cholerka, a moze by sie udalo połączyć ten transport Kleksika i Misi?
Pianka, Justyna, spróbujcie zadzwonić!
cyt. z forum:
[I]Na wątku znalezionego żółwia znalazłam nr chyba do AnK - 880 125 842 (Iwona)[/I]
KingaW, dzieki za odpowiedź. Cos sama wymysle w takim razie.:-(
Czy mozecie zamiescić zdjecie tej yorkopodobnej suczki, dzis pytała mnie kolezanka o malą sunie kudłata dla mamy.
[quote name='kajolka']Witam, tu mama Kajolki. Babcia jest osobą starszą i trudno mi za nią podejmować decyzję... W końcu to ona ma pokochać którąś sunie. Będę się kontaktować z Panią Małgosią w dniu jutrzejszym telefonicznie, serdecznie pozdrawiam. Małgosia[/quote]
A ja nadal czekam, dla mnie słowo jest świete. Nawet, jeśli Babcia wybrała tę druga sunię, czekam na telefon.
Często schronisko nie podejmuje kosztownego leczenia, jeśli sa małe szanse powrotu do zdrowia. Tak też jest z lecznicami, te specjalistyczne zabiegi kosztują i ktoś musi za nie zapłacić. A jeśli pies jest bezdomny, to...
No, znów będzie mi sie sniła ta sunia...:shake:
do jutra, Misiu!
Dziewczyny kochane! Pomóżcie znaleźć domek maleńkiej, 2-letniej suńce ode mnie ze wsi...Taka królewna maleńka, podobna do charta afgańskiego, tylko mini.
[IMG]http://upload.miau.pl/3/33259.jpg[/IMG]
Moze macie wolny dom tymczasowy?...:oops:
Tę maleńka trzeba zabrać z gospodarstwa. I to szybko, jest wiazana na łańcuchu, bo szczeka na ludzi na drodze i wychodzi przez dziury w płocie.
[SIZE=3][B]Jayo[/B][/SIZE][SIZE=2] !! tymczas jest jak najbardziej wskazany!![/SIZE]
Bardzo Was proszę, może znajdzie się dla niej kacik w Warszawie? Ona powinna znaleźć szybko domek, ale nie tu, na wsi! Bo nie pilnuje domu! :shake:
Dziewczyny kochane, jest wielka prosba do Emir o ratowanie suczki bernardynki, potraconej przez samochód w Białobrzegach k. Warszawy...sunia nie daje sie złapać, a jest ranna i zakrwawiona!
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=81621
a z dwojga złego nie mozna zawiadomoc Józefowa? To też nie jest raj, ale tam sa "nasze" dziewczyny z dogo...:shake:
A Emir, żeby tylko odebrała wiadomosć....:shake:
nie, to nic pewnego. Pani wysłałam link do watku na dogo, jesteśmy w kontakcie mailowym. Pianka, moze podaj mi na pw telefon do Ciebie, albo do Justyny, podam go pani, jeśli sie zdecyduje. Tu chyba chodzi o czas....
Jedna pani, do której miałam telefon, raczej rezygnuje z Emi :shake: ale sie zainteresowała tą starą suczką z Rudy Ślaskiej ze złamana łapką :cool3: U tej Misi taka decyzja to sprawa zycia i śmierci, bo grozi jej uspienie.
a Emi poczeka, na pewno kogos znajdziemy :roll:
no wiesz :oops: to nic takiego :oops:
A tu zajrzałyscie, dziewczyny?
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=79266
moze choćby na trochę ją moze ktoś wziąć? :shake: