Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44579
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Moze załóż jej wątek? ale też zaraz wkleję zdjevcie w "przygarnę psa", bo o niej juz dizś tam napisałam.
  2. Jak baciszek mojej Pelsi i Twojej Malinki, Basiu :shake:
  3. Na dogo-bazarku zapytałam o kliker i moze uda sie kupić. to taki "kapsel" od butelki, który strzela i ten dźwiek pies musi skojarzyć z czymś super, kiełbaską, chrupką, bo chyba nie pogłaskaniem za uszkiem - w przypadku Zulki. :razz: Chyba nie ma rady, sama muszę coś robić. Zacznę z tym kilkerem pod dyktando córki mojej przyjaciółki, która jest trenerem psów. a jeszcze w łazience mam kotkę z Kielc, czwarte mruczace stworzenie w domu - szuka nowego pańcia!!!!
  4. [quote name='*Monia*']Niestety większość z moich znajomych nic nie słyszała o tym schronisku. Każdy co ma psiaka ze schroniska to z Ostrowii Maz, a w Kruszewie nikt nie był.[/quote] Ode mnie też ktoś brał psa z Ostrowi, a gmina bezdomną suke ze szczeniakami też zgłosiła Ostrowi, bo Kruszewo zawalone i odmówiło....
  5. Szkoda szczeniaka :placz: A jakie warunki są w Lublinie? Mordownia?
  6. ... u Rudzi i podobnych staruszków... :shake:
  7. Na wątku "Przygarnę psa" szukają małej suczki i do tego kudłatej, wklejcie ją! Jest sliczna!!
  8. [quote name='Magija']jest, brązowy, ale nie wiem czy sunia czy pies, wiem, ze po operacji i ma chore nerki:placz:[/quote] niedobrze, dowiedzcie sie proszę o niego :shake:
  9. Basiu, bo Twoje jamniczyce są sliczne! A kiedyś nie lubiłam jamników, jak mój chłopak Tomasz (no, teraz mąż...) miał jamnika nieco chorego psychicznie. I żył 13 lat i cała rodzina Tomka kochała go nad zycie. A ja od razu wiedziała, za kogo wyjść za mąż :evil_lol: :eviltong:
  10. Trzeba widzieć Majeczkę, jak sie porusza, bo trudno to opisać. Ma takie zrywy, podskakuje, pędzi pezed siebie, powiewa uszami, a jak się zatrzyma, to stoi sobie w bezruchu. I znów podskoki, nie całkiem skordynowane, bo uderza głową w drzwi, płot, moją nogę. Nie mocno, ale taki to przykre. I na schodki właśnie wskakuje w takim rozpędzie i nie wyceluje dobrze-stąd upadek.
  11. Dziś wyczytałam w starej ksiażce o psach, ze najbardziej pożądany u shih-tzu jest biały koniec ogonka! :evil_lol:
  12. Kochane ma oczy, takie myślące....
  13. I cholernie wazne, by sprawdzić, czy pies na poboczu jeszcze zyje... Tak cierpieć i konać godzinami ...:shake: Ambra, kochana duszka ...
  14. [quote name='Kar0la']Oj, ależ się narobiło. :roll:[/quote] No... Pewnych rzeczy sie nie przewidzi. Ot, zdobyć zaufanie małej mlodej suczki - to takie proste. Guzik. Tu zmiany w psychice sa tak wielkie, ze pół roku normalności niewiele zmieniło. Z drugiej strony jakie zycie by czekało Zulkę w schronisku? Siedziała cały czas w budzie. Kto by chciał psa, który nie da sie dotknąć?
  15. Tak mi przykro... Jakoś ta mordka zapadła w serce i trzymałam kciuki...:shake:
  16. Taaa, Amiśki dziewczynki to RODOWODOWE suczynki :evil_lol: Nasze Lukrowane Pierniczki to tylko przy takich stały :diabloti:
  17. Może masz zdjecie całej postaci? A ogłoszenia suczydło ma? Moze na osiedlu, sklepie, w parku?
  18. No to sobie podniosę. Jakieś propozycje? :cool3:
  19. Jak maleńka? taka pogoda nie sprzyja zdrowieniu :shake:
  20. Posokowce są wspaniałe! Miałam kiedyś sunię posokowca, ocaloną od uśpienia w kole łowieckim, bo ciagle chorowała....
  21. Albiemu! W tym dogo-bałaganie nie mogę znaleźć wątko o tym starym białym seterze?... Co z nim,...?
  22. Dobrze, ze Idalia tu zjrzała... nota bene, wszystkie wiadomości mozna zawrzeć w jednym poście, niekoniecznie w kilku ;)
  23. Jak tam pogoda, nie dokucz Wam? Teraz u nas taka mgła, ze nic nie widać... Majeczka obsunęła sie wczoraj ze schodów przed domem, uderzyła pyszczkiem. Nic sie wprawdzie nie stało, ale od tej pory wychodzi tylko na smyczy, z ze schodów ją znoszę (raptem 6 stopni do ogrodu, ale czasem jest taka nieporadna :shake:)
  24. Basiu, nie darowałabym sobie, gdybym nie sporóbowała TEGO wyjścia, czyli praca z trenerem i próba zrobienia przez doświadczoną osobę psa adoptowalnego. Jest oczywiście DRUGIE wyjście. Dla Zulki najlepsze, dla nas ostateczność. Dlatego ponawiam pytanie, kto popracuje z Zulką?
×
×
  • Create New...