Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44580
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Ale jaja :angryy: no nic, moze co sie odwlecze... A ja nadal w zawieszeniu ( mówię o Olkuszu...) nie wiem nic, czekam nadal na jakieś decyzje. Nie możną stamtąd zabrać psa, bo schronisko przestało wpuszczać dziewczyny, a nie wiem, czy będzie jakaś akcja odbierania, interwencja czy cos :cool1:
  2. Czy była ta pani, która miała wybrać między Madzią , a Funią? Olkusz nadal nic, trzyma na wszelki wypadek dt, które się zgłosiły.
  3. [SIZE=4]Czy jest jakiś plan interwencji w tym schronisku? [/SIZE] [SIZE=4][/SIZE] [SIZE=4][/SIZE] Pytanie to jest skierowane do osób, które wypowiadaja sie najczęsciej na tym watku. Moze nie mozna odpowiedzieć z detalami, ale wystarczy słowo "tak".
  4. I Tobie, Ewo, dobrego roku, momo tak smutnego poczatku :shake: Wyrazy wspołczucia z powodu śmierci Teścia :shake:
  5. ale rzeczywiście sobie kadzicie :evil_lol: Jak pojadę do tej Łodzi, jak Wam sie wproszę na kawkę :diabloti:....
  6. Pamiętaj o tych ratlerkach, o zdjeciach.
  7. i ja pamietam o tych maliznach, ale Olkusz...jutro moze cos sie ruszy :shake:
  8. Nie bardzo moge pomóc, czekam na wiadomosć z Olkusza, dzis powinnam wiedzieć, czy jutro trafia do mnie 2 małe psy z tej mordowni... Przykro mi....
  9. Ja czytałam. Szkoda. Szkoda tych nadziei, a mloda dama bawi sie naszym kosztem :angryy:
  10. Pamietam o suni i ratlerkach...
  11. czyli wizyta przedadopcyjna moze zaraz sie odbyć? Prawda?
  12. Masz czym odrobaczyć? dobrze, zeby je wet zobaczył - wiesz, pchly, robale itp. :roll:
  13. [SIZE=3]Samych pomyślnych dni w nowym roku dla Was, dzielnych Krakowianek![/SIZE] :multi: Mar.gajko, a działa jeszcze w Krakowie Zofia G. giezeta? kiedyś za jej namową pisałam na stronę Amicusa "Listy ze wsi"... :roll:
  14. Zabrałaś je do szopki? U nas tej nocy było -11 :shake: Ten maluch wyglada na zarobaczonego... Ma biegunkę?
  15. Już wiem, wyczytałam wszystko na miau. Koteczka na szczęście jutro jedzie do dt.
  16. [quote name='malagos']Czekam wiec na odpowiedź, czy i kiedy mój tymczas sie przyda. Powtarzam, 1 sredni pies (suka) albo 2 małe.[/quote] zacytuję siebie po raz kilejny, moze te[B] ratlerki?[/B] mogą być chore, kojec mam z dala od swoich psow.
  17. Basia0607 z Pasłęka pisze o 2 takich kawalerach ratlerkowych, samych w szopie od 3 mies., bo pan jest w psychiatryku :placz: Mam nadzieję, ze zaloży im watek i da zdjecia....
  18. W którym ona jest schronisku? Jest sterylizowana?
  19. Kochane kobiety, Basia 0607 ma pod opieka 2 ratlerki, po właścicielu, który trafił do psychiatryka! Pomózmy im znaleźć domy! Czy mam je wziać do budy, cieplej, nowej, ale budy? Jakby szybko znalazly domy stale, to może to dobry pomysł? :shake: co radzicie? [B]Pomożecie?? [/B]
  20. [quote name='AJB78']Gdyby szlo ja dowiez do Krakowa bardzo chetnie sie nia zaopiekuje.Szkoda ze to nierealne.Miala by gdzie biegac i miala by towarzystwo mojego 8miesiecznego Bartka.Pozdrawiam i mam nadzieje ze szybko znajdzie sie dla niej nowy domek.[/quote] sorki, ze sie wtracę. Bartek, to synek? Nie przypuszczam,z eby mała sunia było odpowiednim towarzyszem dla dziecka :shake: Duży pies, tak, ale mały, nie. Mam od zawsze małe psy i wychowałam 3 dzieci-to trudno pogodzić. Ale juz uciekam...
  21. i jeszcze żywa, działa na bokserach, na bazarku kupiłam od nich kalendarz....
  22. [quote name='emilia2280']Wszystko, byle sunia nie cierpiala. Jesli nie ma mozliwosci ulzenia jej cierpieniu- eutanazja (z milosci do niej, pomimo wlasnego cierpienia)...[/quote] Basiu, zaufaj lekarzowi... Niech on podejmie decyzję. Strasznie mi jej szkoda. Daj zdjecia ratlerkow, pomyślimy.
  23. [quote name='Rodzice Maciusia :)']ej ej!! przecież to ideał dla mojej pani!! gdzie przebywa sunia?? mam chętną panią na taką suczynkę: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f97/sunia-ew-samczyk-warszawa-pilne-128197/index2.html[/URL][/quote] w pierwszym poscie jest nr gg i mail, spróbuj się skontaktować!
  24. Ja też na taki pomysł wpadłam, na budę położyłam koc i moja Sońka też jakoś przetrwała. Bogu dzięki, ze to się powoli kończy :shake:
  25. pozdrówcie p. Jolę ode mnie. Strasznie załuję, ze nie jestem blizej, bo bym chetnie z Wami pojechala.
×
×
  • Create New...