Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44580
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Widzę, że sunia juz jest umieszczona zna watku kudłacze w potrzebie.
  2. No własnie lecę zgłosić tę mieszankę maltańczyka czy lhasa apso. Ona musi znaleźć dt, bo przepadnie na boksach ogolnych....... Niestety, moja Milusia nie znalazła jednak domu, przywieźliśmy ja spowrotem z "adopcji", pożal sie Boze. I nada szuka domu.
  3. 3 ratlerki! Ja mam jedną i jest koszmatnie jazgoczaca! Od niej szczekania uczą sie pozostałe, w tym tymczasowiczki. Na dziś 5 suczek wielkosci ratlerka szczeka na raz :) Basia Z. z watku łódzkiego pieskow po zmarłej pani szuka ratlerkowatej suczki. Napiszę do nie pw.
  4. Oczywiscie, ze każdy ma innych w doopie, i pisze o kupkach swych pisątek. Ja tez zawsze proszę o pomoc na innych watkach, w tym na Ostrowskim, NIGDY pies z kulawa nogą mi nie odpowiedział.
  5. Basiu, zeby nie zaśmiecać watku przeslę Ci na pw ich zdjecia i watki,a le po południu.
  6. Byłam wczoraj w Ostrołęce i przez 20 min widziałam 2 bezdomne psiaki.... Niestety, pojechalismy z Milusią zawieźć ja do domu stałego, ale...wróciliśmy z nią. Kosmiczne nieporozumienie. Uwazajcie na dziadka z ulicy Konopnickiej.
  7. To taki sposób myslenia. Facet szuka jakiegos ideału , swojego wyobrazenia pieska, najlepiej w kolorze i wielkosci poprzedniej suni. Taka by miała u niego świetnie, dwoje ludzi w domu, smakołyki, stać ich na lekarza i operacje (poprzednia sunia miała dwie, na nowotwory), pokazywał zdjecia suni oprawione w fotoramę i małe w portfelu. no dobra, nie ma co wracac do tego...
  8. To zdjecie z Babcią, rewelacja!
  9. Dziekuję bardzo. Czekam an rozwój wypadków, ale boję sie zapeszyc.
  10. Milce nie robiłam ogłoszeń, bo miała zaklepany domek. ale pańcio zrobił nas w konia, delikatnie mówiąc... to Milusia, 2 lata, 5 kg , po sterylizacji i szczepieniach. Jest u mnie w dt, okolice Warszawy. Ideał, cichutka, czysciutka, przylepka, kocha ludzi i inne zwierzęta, chodzi przy nodze, świetnie sie czuje w samochodzie. [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] 692 781 745 [URL="http://img300.imageshack.us/i/dsc02034.jpg/"][IMG]http://img300.imageshack.us/img300/7413/dsc02034.jpg[/IMG][/URL] a tu jej wątek i więcej zdjeć [URL]http://www.dogomania.pl/threads/174719-Konieczne-ogloszenia-5-kg-Milusia-samo-dobro-czeka-na-dom[/URL]
  11. a dałyście ją cioteczki na watek kudłaczy w potrzebie?
  12. Przypominamy sie z rana, bo pomoc potrzebna....
  13. Bardzo dobrze się stało, ze Bamboszka zanalzła dom i nie przyjedzie do mnie. Wczoraj zawiozłam Milusię, tę moja 5 kg suczynkę, do domu stałego i ...wróciliśmy z nią. Facet nieodpowiedzialny. A o drugą, Gajanę, nikt nie pyta. i jeszcze oneczka... Komu małą śliczna sunię?
  14. funia, to świetne rozwiazanie! tylko znów pieniadze, cholerka...Ja niechcący mam 3 tymczasowiczki, zamiast jednej, i mam stałe deklaracje na Kręcioła 30 zl .... nie dam rady... Gdyby Kręcioł znalazl dom, to na bursztynka przerzucę. Aha i jesli ktoś z Zamoscia pomoze w ewentualnych dowozach do weta jesli trzeba bedzie .Mam dwa psy pod opieka do których chodze więc nie dam rady wziac tego na siebie:roll:[/QUOTE]
  15. Dzis ruszamy z sesją foto. wysłałam wczoraj 4 maile z jej zdjeciami do ludzi szukajacych małej suni. Ale tracę nadzieję, że przed Świetami nasze stado wróci do stanu poprzedniego.
  16. Pociesza mnie, bo głupio mi, naciagnęłam go dziś na jazdę 70 km do tej Ostrołęki, proszę o opiekę na tą ONką, zbieram po kryjomu podarte papiery i szmatki, które wyciaga Gajana, spycham z łóżka przynajmniej jedną z 4 suczek, bo jest ciasno... Ale jeszcze mnie nie wywiózł do lasu, ani laską nie pogonił :)
  17. Ja myślę, za facet przeląkł sie tej kontroli, że przyjedziemy i zapytamy też o tę ruda małą. Nie w porę sie przybłąkała, tak byśmy Milusię zostawili i żyli w błogiej nieświadomości. A jak by mu Milusia sie nie spodobała, po godzinie wygoniłby ją laską. Mam nadzieję, ze ta ruda zostanie u dzidziusia (tak go w myslach nazwaliśmy, bo dobrotliwy człowiek, ale psa sobie nie umie wybrać, biedaczek...), a Milusi znajdziemy godne mieszkanko. To rewelacyjna suczka!
  18. Przyszły pieniadze od Randa 50 zł i LAZY 50 zł.Bardzo, bardzo dziekuję!
  19. Pewnie tak. Bo charcze jak wyprostuje szyję. Ale juz dzis mniej, choć biegała i skakała na mnie jak szczeniak. To mam trzy tymczasowiczki, choć mój dt przewidywał jedna. Cholerka....
  20. Cholera, a myślałam że pódjzie gładko, dom wybrany, pies wybrany... No to mam nadal dwie tymczasowiczki, nawet trzy, bo Orina siedzi w sadzie i szopce. No cyrk na kółkach, jak Boga kocham.
  21. Bardzo proszę o pomoc! Pan zrezygnował z adopcji Milusi, to malizna 5 kg, śliczna i bardzo madra, cudo, nie pies....
  22. Wysłałam pw. Zajrzycie, proszę na watek Milusi, mojej tymczasowiczki, jak nas dziadziuś zrobił w konia.
  23. [quote name='malagos']Dziś Milusia pokuje mamatki :) Po pracy zdejmujemy jej szwy i w drogę. Pan już czeka. Sunia będzie sie nazywać Psotka- jak zapytałam wczoraj pana prze telefon, czy zmieni jej imię i na jakie, niby sie zastanowił, niby namyslał, ale już jak ją widział w lecznicy przed sterylizacją, głaskał ją i mówił cichutko "Psotka, Psotusia..." :)[/QUOTE] [COLOR=Red][B]No, takiej adopcji to jeszcze nie miałam![/B][/COLOR] Muszę ochłonąć. Pojechaliśmy we trójkę zawieźć sunię do Ostrołęki. Zatrzymaliśmy sie pod blokiem i nie pamietałam nr mieszkania. Ale stał jakiś pan z pieskiem przed klatką i mówi, ze nam otworzy, a do kogo? Mówię nazwisko naszego starszego znajomego, a facet na to: "Jak pani chce, ale to dziwny człowiek. pani, on przed chwilą taką małą suczkę przybłędę laską pogonił, bo za nim szła. No i ja wcześniej się ulitowałem i od znajomych mu slicznego psiaka przywiozłem, 60 km zrobiłem. A dziadek po godzinie, zebym go zabierał, pani, znów 60 km odwiozłem psa. No, jak pani uważa.. A teraz wyglądam, gdzie ta psina moze być, co ja tak laską gonił...Nawet ludzie zaczęli krzyczeć, ze policję wezwą, tak ją gonił" No kurcze zdębiałam. Ale nic, idziemy do dziadzusia na 3 pietro, dziadziuś nam otwiera, a tu w przedpokoju mała brązowa suczka. Aż odruchowo zapytałam, to pan ma juz psa? Ano, przyszła za mężem, mówi żona, ale tu nie zastanie. - Takk, dwóch psów nie chcę, pani tę ruda sobie zabierze. - To może zabiorę Milusię, a tę pan sobie zostawi? Nie, ta mu sie nie podoba, podoba mu sie Milusia. A rudą niech pani zabiera, bo nie ma co z nią zrobić. Przyszła taka zmarznięta, biedna, ale jak sie ogrzeje, to ja wypędzi. Wierzcie mi, zatkało mnie. Zapomniałam języka w gębie. Mówię panu, ze Milusia to pies pod opieka fundacji i biedą kontrole, jak pan się nią opiekuje. - To pani przyjedzie na kontrolę? - Nie, mamy swoich ludzi w Ostrołęce - co zabrzmiało, jak jakaś mafia co najmniej. No to nich pani zabierze Milusię. My psa pod pachę i wróciliśmy do domu. Ten dom sprawdziłam ja, mój mąż i był z polecenia lekarza wetertnarii. Lepszych rekomendacji nie trzeba.
  24. No właśnie, do tego Milusię zawieźliśmy do domu stałego...i wróciła z nami......
  25. Na moja znalezioną ONeczke Orinkę też już był chętny, "Sliczne szczenaiki po niej będa". Otóż, nie bedzie.
×
×
  • Create New...