Zobacz, ile psów czeka na pomoc. Najlepiej zapewnic mu tymczasowe schronienie (przeciez jutro ma być -18 st) i szukać domu. My jesteśmy po uszy zapsieni. Mam ten lusus,z ę w krytycznej sytuacji biorę psa do ogrodzonego sadu i trzymam, aż znajdzie dom. Niestety, zamiast jednego, mam już dwie suczki czekajace na swego pana. Poszukaj, mzoeznasz kogoś, kto przetrzyma biedaka, zrobi zdjęcia, wstawi na portale ogłoszeniowe, da do gazety...