Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44563
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Bardzo Ci, Isadorko, dziękuję. Twoje bannerki przynoszą szczęście :multi:
  2. Jak spojrzę na 1 stronę tego watku, to aż mnie mdli na widok tych łapek Borysa... Teraz nie ma najmniejszego śladu.
  3. ale ona własnie ma taka fryzurkę, obcięto ją na Paluchu, tylko nie wiem, kiedy, i chyba ta sierść odrosła....
  4. Wkleiłam Ninkę na Szorściaki w potrzebie. [url]http://www.dogomania.pl/threads/173902-Szorstkow%C5%82ose-w-potrzebie!Prosz%C4%99-o-uaktualnienie-ps%C3%B3w-i-wklejanie-wg-szablonu!?p=14632185#post14632185[/url]
  5. [URL="http://img718.imageshack.us/i/sdc107608306018.jpg/"][IMG]http://img718.imageshack.us/img718/4585/sdc107608306018.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] Imię: NINKA Wiek: ok. 4 lat Województwo: MAZOWIECKIE Stan zdrowia: ZDROWA Profilaktyka (szczepienia + odrobaczanie): wścieklizna, wirusówki, odrobaczanie Sterylizacja/kastracja: TAK Stosunek do psów: BARDZO ZGODNA, LUBI WSZYSTKIE PSY Stosunek do kotów: NIE ZWRACA UWAGI Stosunek do dzieci: NIE WIEM Do jakiego domu (charakterystyka, dom/mieszkanie): może być i mieszkanie i dom z ogrodem, osoba ciepła, która poswięci czas, by pokonać psia traumę O psie: trafiła do schroniska po wypadku lub skopaniu przez człowieka. Złamaną łapę nastawiono i sunia przesiedziała w budzie 5 miesięcy. Teraz powoli się otwiera, ale nadal nieufna, boi się człowieka, ale jest łagodna i przesympatyczna. To mix sznaucerki. Szukamy niezwylke wrażliwej osoby, by zechciała pokazać Nince, ze człowiek jest dobry. ślicznie zostaje w domu na 8 godz. i zachowuje czystosć. Wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/182430-NINA-sznaucerka-po-wypadku-ma-DT-POTRZEBNE-DEKLARACJE-%29[/URL] Kontakt: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] 692 781 745
  6. Wczoraj świętowaliśmy[SIZE=4][B] 2 lata[/B][/SIZE], odkąd Borys u nas zamieszkał [CENTER] :laugh2_2::laugh2_2::shiny::shiny::laugh2_2::laugh2_2::shiny::shiny: [/CENTER]
  7. Za 2 tygodnie będzie 1 rocznica śmierci jamnisi Pelasi, pochowane obie pod tymi niezapominajkami...
  8. I o takie wiadomości chodziło, nawet jak się ma 200 zwierząt pod opieką :)
  9. I ja nie bardzo rozumiem- szukamy na dogo psu dobrego domu, znajdujemy, i wg mnie, nawet jeśli jest na drugim końcu Polski, warto ponieść trud przewiezienia suni. Tylko jak się pani sunię obieca, to trzeba słowa dotrzymać. Jestem dt już od kilku lat i nie mam problemu ze zorganizowaniem transportu.
  10. A kto powiedział, ze Mysia nie moze trafić do tego domku? Kto jest "opiekunką "suni? Co to za jakieś pomysły??
  11. Muszę przyznać, ze Myszkę rozpieściłam - surowe mięsko jest najlepsze... 25 dag piersi kurzej zżerają z Borysem za jednym przysiadem, po godzinie znów sa w kuchni.
  12. może o pół procenta jest lepiej, bo do mnie czasem po namowach zrobi ze 2 kroczki... Da się pogłaskać po głowie, weźmie parówkę z ręki.
  13. Dziewczyny z Marmurowej często piszą o tej fundacji Hunde Hilfe, moze stad ta niescisłość.
  14. Z nóżką jest różnie. Jak powoli wędrujemy, obarcza ją. Jak trochę przyspieszy, to łapa w górze, biegnie na 3. Dziś przyszła sąsiadka, Ninka nie sprawiała wrażenia bardziej wycofanej.
  15. Niedługo, bo 26 maja miną 3 lata pobytu Zulki u nas. Przywiozła ją do mnie Jo37 i obie miałyśmy nadzieję, że tak skamieniały ze strachu piesek po kilku dniach stanie się normalnym domowym pieszczoszkiem. Nie stał się. Ale Zulka ma swój świat, jest szczęśliwa, wręcz się uśmiecha i tańczy z radości na mój widok rano, czy jak wracam z pracy. W czasie jej pobytu trafiła do nas stareńka Majeczka, była jeszcze Pelasia, w sumie 5 psów w domu. Ale jak się okazało, że nie znajdzie domu, bo nie da się nawet pogłaskać czy dotknąć, rodzina postawiła się okoniem-żadnych tymczasowiczów. Zablokowała dom tymczasowy na dwa lata! nie wiem, w jaki jest wieku, określam ją na ok. 8-9 lat. Przez te 3 lata niewiele się zmieniła, ale żyje sobie w naszym domu spokojnie, a my z nią.
  16. Nie chcę z góry zakładać, że do tego i tego dnia. Spokojnie, poczekajmy. Jak nie będzie widać efektów po kolejnym miesiącu, będziemy myśleć, co zrobić. Całe szczęście, ze Ninka nie gryzie, mimo strachu, nie szczeka - choć zdarzyło jej się szczekanko, gdy przyjechała moja siostra z bokserką i to bokserka została obszczekana z rogu kuchni ...:) Tymczasy różnie długo były u nas, od kilu dni do 3 miesięcy, aż sie znalazł dobry dom. Ale taki przypadek, jak Ninka, to mam pierwszy raz. No, może drugi, bo pierwsza była Zulka z Wielunia, z tak ogromną traumą, ze ... jest u nas do dziś, 26 maja miną 3 lata i nikt jej nie weźmie, bo nadal nawet do mnie nie podejdzie. Tu jej watek, jest dowodem na to, ze nie wszystkie psy można oswoić. [url]http://www.dogomania.pl/threads/100051-Wielu%C5%84ska-Zulka-zostaje-u-nas-na-zawsze-....!-JU%C5%BB-2-LATA!/page30[/url] Ale już nie kraczę i myślę optymistycznie :)
  17. ale to super! Czyli ci poaństwo wzięli ją prosto z Azylu, tak? Jakiś kontakt z Dnia Ziemi? Moja tymczasowiczka, którą wziełam zaraz po Dniu ziemi, a po której obiecywałam wziać Nelly, jest bardzo trudnym przypadkiem, jest po prostu dzika. Nelly by wiec czekała i czekała na swoją kolejkę do dt, a tak ma domek stały :) Bardzo sie cieszę.
  18. to dla mnie poproszę informację, kiedy i gdzie i co za imprezka, pomyslę.Zalezna jestem od autka i TŻ...
  19. to ja się upewnię, ta Nelly, którą poznałam na Polach mokotowskich z bumel, to ona ma dom?
  20. Umówmy się tak: poczekajmy jeszcze 4-5 tygodni. Jak będzie widać efekt oswajania, szukamy jej domu (lub oczywiście wcześniej, ale nie przypuszczam). Jak nie będzie postępów, trzeba będzie poszukać innego domu tymczasowego, u behawiorysty. Ja obiecuję, ze robię i nadal będę robić wszystko, by Ninka się jakoś odnalazła i wyszła na prostą.
  21. [quote name='Marta67']haha... każdy pies musi w swoim życiu spróbować kupy ;) Kora nie smakuje w psich, albo ludzkich ale za to KOŃSKICH jak najbardziej :D[/QUOTE] Moja Sońka ma wybór jak w restauracji, nie dość, ze wieś, konie, krowy, to staruszek sąsiad nie ma kibla i załatwia sprawy za swym domkiem :) Sońka uwielbia po nim sprzątać :niedowia:
  22. Czy Negra trafiła do tej lecznicy poleconej przez Arkę i Neris?
  23. Kurcze, ale się nie popijcie, bo mi bedzie smutno... Nie mam imienin ni urodzin w najbliższych dniach :watpliwy: :watpliwy: :watpliwy:
  24. Już minęło 9 dni pobytu Ninki. Na razie postępów 0. Daje się czesać, ale lęk jest niemal wyczuwalny. Podobnie głaskanie i wychodzenie na spacer. Jedno co dobre, że robi siusiu już 3 razy dziennie, a i kupelek sie zdarzy częsciej niz na początku. Podaję jej witaminy (multi comlpex) bo nadal jest chudzieńka. Z kąpieli zrezygnowałam, mam wrażenie że chyba by umarła ze strachu pod prysznicem. Bardzo, bardzo ta psychoika jest zeszmacona... A czy to nie Ninka na stronie Palucha w przyjętych psach z nr 3170/09 z 13.12.2009 roku? [url]http://www.psy.warszawa.pl/[/url]
×
×
  • Create New...