Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Dostała taka wiadomość z jednego z ogłoszeń Witam pisze w sprawie kotki Olenski.Od dluzszego czasu szukam do przygarniecia jakiegos kociaka warunkiem jest to aby zgadzal sie z psami .W ogloszeniu wyczytalam ze ona moze z nimi przebywac.Jesli tak jest i ogloszenie wciaz jest aktualne to moglabym ja przygarnac.Pozdrawiam Ares emailowy: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Nie wiem tylko czy ten adres świadczy o posiadanych psach czy tylko o sympatii do nich. Mam więc propozycje, napiszcie i wysondujcie jaki domek. Może po sprawdzeniu okaże sie odpowiedni. Ja wstepnie odpisałam, teraz Wy.
  2. Przyszła Pani Bianki dzwoniła juz do mnie - niestety miała dzisiaj stłuczke, dlatego jutro nie będzie w Poznaniu (a miała przyjechac na spotkanie towarzyskie i zabrać Biankę). Chce przyjechać w poniedziałek pociagiem. Nie może sie doczekac, ma zdjęcie Bianki na które spogląda. Jej psiak jest tej samej wielkości tylko młodszy,, taki około roku, też przygarnięty - będzie towarzystwo. Prawdopodobnie zawieziemy Bianke do Głogowa samochodem może jeszcze jutro albo w poniedziałek. Nie chcę żeby sunia pociągiem taka chuda jechała - biedulka. Jeszcze panią oskarżą o znęcanie się nad własnym psem :evil_lol: . Nie bójcie się - bo ja sama w strachu. Ale będzie dobrze. I o uszki zadbamy sunieczek - Bianka w Głogowie a Kropke będę zabierać do mojego weta, przynajmniej póki będzie na tymczasie.
  3. Wystawimy i fotki damy te nowe, ostatnie. Powstawiam z dogomanii.
  4. Ja sama wystawiłam aukcje na Atosa, psiaka z Żor który został poddany skomplikowanej operacji, a ma swój dom u mojego kolegi, którego koszty operacji przerosły. To znaczy, że powinien uśić psa, którego kocha (tyle pewnie by miał) skoro nie ma za co leczyć. Nie żebrałam wystawiałam swoje rzeczy na bazarku dla tego psa. BeataSabra - w każdym razie ja, a jak widzę nie tylko - nie traktujemy Cie jak złodzieja, a jak dogomaniaka w potrzebie. Dla mnie masz prawo wystawic aukcje na tego psiaka, jesli on też w takiej potrzebie jest.
  5. Ja wystawiałam Józia w kilku portalach juz dawno temu. Ogłoszenia są nadal, tylko może trzeba je odświeżyć, nowe fotki wstawić. Coś nowego napisać. Jeśli trzeba to mogę się tym zająć.
  6. Psiak ma 3 gapiw na allegro. Szkoda że nie przekłada się to na domki, ale interesuja się nim. Obu zdążyli.
  7. A wywiesili w tym bloku ogłoszenie? Może komus uciekł z domu. Nasza poprzednia szczurzyca chodziła luzem po mieszkaniu - miałam innego psa, z tolerancją. Może szczur sie wymknął i go szukają. Sorry Koraliku, wiem że nie pogniewasz sie, iż na twoim wątku szukamy właścicieli dla gryzonika.
  8. Niestety, szczurzacze zaszczurzeni. Ale chyba nie został sam na tych schodach. Ma jakąś opiekę, nie grozi mu niebezpieczeństwo. Bardzo się martwimy o niego, tylko nawet klatki nie mamy juz gdzie wstawić. Napisz coo z nim, gdzie teraz jest.
  9. Chyba czytałam że w schronie z uchem kłopoty miała Bianka. Może Kropka tez. Zabiorę ją w poniedziałek do weta.
  10. Wydaje mi się więc, że ten zapis pozwala w wyjątkowym wypadku na pomoc osobie, któa nie pojawia sie nagle znikąd, tylko działa na dogo a nie może leczyć własnego psa, bo nie ma za co - na wystawienie aukcji. Jak zauwazyłam osoba która zadała to pytanie pewnie już tu nie wejdzie, skutecznie została spłoszona, a szkoda. Uważam, że nigdy nie wiadomo, jakie będa koleje losu naszych psów. Ja sporo kasy wkładam w psiaki na dogo, ale tez bardzo dużo na własną poważnie chorą suńke. Jesli zdarzyłoby sie coś, co przekroczyłoby moje mozliwości, cięzki wypadek, ciężka operacja (tfu, tfu) to już wiem, że na dogo pomocy szukac nie mogę. No to dziekuję modom za wyjasnienie i otwarcie oczu!
  11. Romenko, nie truj kochanie. Ja nie chcę Ci dać "tych" pieniędzy tylko przecież juz Ci pisałam, że mam dla Ciebie 50 zł. Nie dam na AFN, tylko wysle Tobie i tyle. Tylko gdzie.... Proszę mnie to natychmiast napisać bo będzie źle. Może jak następnym razem będę kiedys, kiedyś w stolicy to mi grzywke wyrównasz albo na pałe ogolisz? Zobaczymy. Teraz napisz, gdzie wysłąć pieniądze - dla Dianki.
  12. Była cudowna, ale jej dusza była wielka. To był po prostu przyjaciel. Idź spokojnie Maxi, szykować się na bal u Meli. Z okazji jej urodzin.
  13. Na pewno bęzie bal. Maxi juz poprawia sobie makijaż, podmalowuje śliczne kreski wzdluz oczy a Mela - Mela będzie królową balu.
  14. I kciuki za te przestyrzenie międzyżebrowe, żeby sie równo i slicznie wypełniły. Sądzę, że Bianka wiele czasu na wydobycie ze schroniska już nie miała. Jest w niej coś takiego, że ja oczu oderwać nie mogę. Musi być szczęśliwa.
  15. Piękna sunia, piękne tereny, mnie tylko o takich pomarzyć. Pozdrów Pyzę i ucałuj Zuzolka.
  16. Nie czytałam całości, szkoda że nie udało sie czegos znaleźć zanim trafiła do schronu i czyms się zaraziła. Teraz to nie wiadomo. Może jakbym uporała się ze znalezieniem domków suniom z Zamościa mogłabym ją na tymczas zabrać, tylko jesli to nosówka - nie mogę. Moja suka jest chora, nie ma odporności i mimo szczepień łapie wszystko co może. Bałabym się. Poza tym to ne Radom. Może ta osoba kogoś znajdzie. Biedna maleńka - tak mi źle że wcześniej nie wlazłam tu, i że musiała pójść do schroniska.
  17. A jaki jest psychicznie - miziasty do ludzi czy nie oswojony. I skąd się wziął że szuka domku.
  18. Romenko mój skarbie. Masz szczęśćie, że ciotka daleko, bo by mimo stanu Twego na kolano przełozyła i w poopsko dała. Ale dziś nie da bo też chora, z gorączka a jutro musi pod Warszawę jechac po 2 sunie z Zamościa. Niestety kochanej Mrówie zepsuł sie pojazd a psy musze odebrać bo jadą do mnie, więc mój TZ kochany pojedzie. Teraz pojechał z indeksem (bo jutro wpisy mają) do kumpla aby mu załatwił. Jak o TZ-ach czytam, to dochodzę do wniosku że mojego w ramki by trzeba. Taki kochany i dobry stwór jest. Kocha sukę naszą bardzo i cały inny inwentarz. Pomaga przy innych i nawet jak powiedziałam że z Zamościa 2 a nie 1 przyjadą to nic nie powiedział. Tylko że ja kiepska jestem bardzo - ale muszę dac radę. Trudno. Romenko - co do kasy - napisz mi na priva adres a ja wyśle Ci kasę którą zgubiłas - na Diankę. Nie chcę wpłacać na konto TZ-a chcę żebys dostała Ty. Mogę wysłać też listem poleconym ale nie wiem, czy nie zginie. Zobaczymy, tylko adres potrzebny. I więcej nas z takiego powodu nie strasz kochanie, bo my zawału podostajemy i ponuro na wątku bęzie, jak wszystkie ciotki zasilą szpitale albo nie daj Boże co innego :diabloti:
  19. No to szukamy domku - on jest piękny. Myślę, że poprosimy Halbinkę kochaną o super tekst, ja ostatnio wypalona i chora znowu (chyba nie daję rady odleżec choroby) a Halbinka super tekściara jest. I pomoge też powstawiać na portale.
  20. Hurra, Trampuś ma się dobrze. Martwią mnie te uszyska - ciekawe że nikt w azylu nie zwrócił uwagi że cos mu dolega, podejrzewam że mógł już mieć kłopoty jakis czas i zrobiło się to przewlekłe. Ale sądzę, że sobie z tym wet poradzi. Kochany słodasku, bądź nadal grzeczny - co do karmy, moja suka tez ma alergię i dlatego jest wyłącznie na suchej karmie. Wtedy nie ma problemów, z tym że może tylko jeden jej rodzaj jeść, tylko Royal canin. Po innych jest z kolei łysa. Pozdrowienia dla Pani Trampa i mizianka dla psiny, Wando przekaż proszę, także moje wielkie podziękowania za dom dla niego i zyczenia wzajemnego zadowolenia z bycia razem.
  21. Trochę się pozmieniały plany - opisałam na wątku Bianki. Romek masz pilnego priva. Jakby co podaję ogólnie mój telefon: 609 601 362
  22. Mamy komplikacje. Mrówa ma zepsuty samochód. Nie może jechać. W związku z tym mój kochany TZ postanowił pomóc i pojedziemy my - teraz TZ pojechał zawieźć indeks do kolegi - bo jutro rano mają wpisy, i wyruszymy. Próbuję się dodzwonić pod numer który dostałam od Mrówy (tam gdzie psiaki są), żeby ustalić może inne miejsce odbioru, niekoniecznie warszawę, może łatwiej będzie nam w innym mieście - ale na razie nie mogę. Tak czy tak jutro sunie pojada, tyle że z nami, czyli jednym zmęczonym TZ-em i jedną chorą z gorączka supergogą (mało super i to bardzo). Ale damy radę. Nic to.
  23. Mam nadzieję, że dotarł - nic jeszcze nie wiem a do tego zmogło mnie jakieś choróbsko. Niestety nawet nie odleżę, jutro muszę jechac po 2 suńki gdzieś w trasę. Umowę adopcyjną mam - wyślę do Was. Marmar - sorry, ale nawet nie mam gdzie go wstawić tego szczurka - mam 2 szczurzyce. Choć kocham te gryzonie nad wszystko, bo są cudne. A co to za szczur - skąd się wziął, jaki itp. no i płeć, wiek i kolorek. Spytam Agi, może ktoś marzy o szczurku.
  24. A ja to sobie w ogóle inaczej wyobrażam. Wszak psiaki idą głównie przed nami, czy to dniem czy nocna porą. Sądzę, że trzeba im takie naświetlacze zamocować na ...majtochach lub dooopskach, żebyśmy je widzieli jak podążają przed nami. Wtedy nie zginą nam z oczu. Co Wy na to Lalunia kręcąca pupiną i szarpiaca na kolorowo do przodu. I subtelna Abisia, słodycz - ze świecącą pupinką. I jegomość Szarik, któremu zaświeci się pod ogonkiem. :multi:
  25. A w niedziele zmieni obywatelstwo na Pyrlandię :razz: . Juz czekamy na dziewusie.
×
×
  • Create New...