Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Ja dopiero teraz tu zajrzałam. Oj ja ja Ciebie rozumiem. PO stracie Maxi, też przez weta (o ile można ich tak nazwać) 5 lat temu dotąd nie mogę o niej mysleć bez łez. Jest ze mną Laguna, kocham ją, ale zupełnie inaczej - bo i ona jest inna. Nie daje z siebie tyle ile Maxi, nie jest tym czy była taamta sunia. I nigdy nie będzie. ['] ['] ['] Berusiu - dla Ciebie od cioteczki
  2. Natalko, Daffi jest teraz z Maxi i moim ukochanym pudelkiem Tobiaszem, który zył ze mną 18 lat. Razem ganiają na zielonych łąkach psiego raju - i wiedzą, że kiedys my też zapukamy do tej bramy. One będa tam na nas czekały. Bo inaczej, to już nic nie ma sensu.:-(
  3. Czy wiadomo już gdzie jest sunia. Wprawdzie ja z Poznania, ale jeśli pojawią sie domki na sunie - a my mamy zzceniorki i one chyba są już zarezerwowane - to kolejne, na suczki możemy podsyłać. Ale to Poznań. I najlepiej w ogłoszenia w net wstawić. Tylko trzeba ustalić, gdzie mała jest. Żeby nic jej sie nie stało.
  4. Osz kurza twarz - chodzi o to że chłopaki to są. NOOOO :mad:
  5. Temacik zrobił się jakiś taki aromatyczny - że fuj. A swoją droga psiulki śliczności są.
  6. Dziewczynki mają powodzenie. Dziś jednak panienka została zarezerwowana a może i dwie. No - mam nadzieję, że psiaki znajdą szybko domki. Bo ja mam jeszcze 2 półroczne psiulki samiczyki, śliczne takie. I tez szukają domków.
  7. :evil_lol: No chyba tak jakby. Gdyby nie Abisia i Szarik - to tak jakby z tej samej paczki...;)
  8. Niech idzie do domku. Niech go szuka szybko.
  9. No to ja wstawiam na kilka stronek - śliczny facecik.
  10. Sunia juz niczego i nikogo się nie boi i nie cierpi. Szkoda, że tak musiało się stać.
  11. Mam nadzieję, że i w Kaliszu się uda!!!
  12. Myśle, że na pewno lepszy niż krzaki. Tam ma marne szanse. Szkoda psiaka.
  13. Śliczny ten wanienny wymoczek jest, a jak dorośnie całkiem - to istne cudo. Gratuluję!!!
  14. Moniko - czyżbys nie miała ochrpty na robale do adopcji :razz: - to trzeba jest w taki razie usunąć z dzieciaków. A jakby pomoc z allegro była potrzebna służę. Nie ma sprawy.
  15. Twysypisko smieci a nie schronisko. Co za piekło. Jestem z Wami, trzymajcie się. Trzeba będzie pisac, napiszemy.
  16. Masza ma giermka - siedzi z nią od dzisiaj Rysio - mój kochany. Ale domu nie mają nadal.
  17. Dlaczego, wszak Peti też chciała domku. A nie wiem, jak byłoby z Pumowymi oczkami. A my tu juz wizytę za tydzień organizujemy u specjalisty.
  18. A więc tak - wizyta psiaka w następnym tygodniu dopiero może 9.10. Na arzie jednak czynimy starania o koncultacje w Poznaniu z dr Garncarze. Może uda się że tu przyjedzie. Wtedy od razu i Puma i Benek - miałyby badanie i wsio. Jeśli nie, to u naszego specjalisty - oba psiaki sie pokażą. Iwona rozmawiała i już dogadała wstępnie sprawę.
  19. No pewnie że będzie ważny, ale to taki typ, co mu sodowa do łebka nie uderzy. Za tydzień go zobaczę - obiecuje foteczki z moim pupilkiem.
  20. To na fotki czekamy psiulka i pokażemy go światu.
  21. To wątek Pumy http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77078&highlight=puma A Iwona właśnie ma dzwonić do weta. Jak umówi, napisze i poprosze o kciukasy.
  22. Mam pierwsze wieści. Petarda dojechała do domu. Była trochę przestraszona jak opuszczała schronisko i Paweł pomagał jej się załadować do auta. Ale później ponoć jechała, jakby znała jazdę i samochód, jakby to nie nowośc. Grzecznie i spokojnie. Jej nowy pan wie, że trzeba suni dać sporo czasu na odnalezienie się w nowym domu, w nowych realiach, rozumie to. Mam więc nadzieję, że będzie dobrze, że z małymi futrzastymi shih tzu ułoży się ol. A ogólnie - niewiele brakowało, żeby pojechała Puma (czarna zagrożona ślepotą suka). Ale jednak Petarda. Może dobrze.
  23. Raczej on nie jest jamnikiem, to całkiem zwykły kundelek. I żeby nie był sam - poszedł z walizami do kojca Maszy i teraz siedzi z królową schroniska. To mu kumple zazdroszczą. Ma niezwykłe spojrzenie i jest najmniej konfliktowym, żeby nie powiedzieć 0-konfliktowym schroniskowcem. Kochany jest bardzo - i tak słodko całuje :oops:
  24. Brawo, superaśnie Gonzo w domku ma i nie nudzi się młodzian. Mam nadzieję, że takie fajne fotki dostaniemy od jego kolegi z podróży Demusia - bo tam na razie cisza i żadnych wieści. :-( Ginzo - gratulacje i życzę szczęscia.
  25. Masz rację Moniu, zmieniłam.Może tomu szczęście przyniesie. Teraz biedak został w klatce zupełnie sam. Jego koleżanka Petarda włąśnie pojechała do domu. Więc Rysio przeżył kolejne niepowodzenie - to nie on pojechał, tylko duża Petulka. Kto weźmie tego malca, no kto???
×
×
  • Create New...