-
Posts
32793 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by andzia69
-
słodka MILKA-szczeniak mix-amstaffa - MA DOM z kotkiem!!! :)))
andzia69 replied to rufusowa's topic in Już w nowym domu
tylko czemu to my się zakochujemy....a nie inni ludzie:-( -
Kielce /świętokrzyskie - wątek do zamknięcia.
andzia69 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='kika22'][B][SIZE=3][COLOR=#ff0000]apelujemy o przetrzymanie suni przez 2-3 dni !![/COLOR][/SIZE][/B] [/quote] juz dawno wszystko załatwione;) DuDziaczek - ty wiesz co!:loveu::loveu::loveu::loveu: -
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
andzia69 replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
gdzie on jest brzydki?:crazyeye: chyba, ze od tyłu!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
andzia69 replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:crazyeye::crazyeye::crazyeye::placz::placz::placz: (to z radości!) :loveu::loveu::loveu::loveu: -
Nie wiem czy juz to pisałam...na dzień dzisiejszy sprzedały sie 34 cegiełki:loveu: bardzo wszystkim dziękujemy!!!:p
-
[quote name='LILUtosi']Andzia, zakochałam się w nim jaktylko go zobaczyłam.Wpłaciłam na szakala jak tylko sie pojawił na dogo, wysłałam dzisiaj wszystkim znajomym na liscie info o kubkach i prosbe o wpłate jakielkolwiek kaski. Mam pytanie? Czy wiadomo skąd pojawiły się rany?? Czy była to forma zwrócenia na siebie uwagi, czy jednak jakas grzybica?[/quote] Bardzo, bardzo dziękujemy:loveu::loveu::loveu: co do ran...na pewno część powstała na skutek samookaleczania...a co do reszty...możemy się tylko domyślać:-(
-
Czy Mora - przemiły mini onek musi wrócić na ulicę??? Pomocy!!!! ma dom
andzia69 replied to betel's topic in Już w nowym domu
do mnie wczoraj dzwonił pan ze Sląska w sprawie malamuta...zaproponowałam mu Morkę i podałam tel. Erki...zobaczymy...może wreszcie ktoś ją pokocha... Mora jest także na krakowskich zwierzakach... -
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
andzia69 replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
matko - tu jak w kalejdoskopie:evil_lol: wczoraj miałam doła...po tych wpłatach:-( a dzisiaj??? normalnie chce się zyć!!!!:multi::multi::multi: w sumie to teraz coraz bardziej mnie martwi Szakal...rachunek strasznie wysoki:placz: a deklaracji takich wpłat jak na Ogryzia na razie nie ma:-(:-(:-( no ale grunt to nie poddawać się.... -
Szczeniak argentyna- NARESZCIE W SWOIM DS!!!
andzia69 replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
myślę, że Szymon pokaże wszystkim, ze zasłużył sobie na tego dozia:lol: tak więc czekamy na relacje! -
Ada Ma Dom!!!! ... Ada odeszła ...
andzia69 replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no niestety....:-(:-(:-( -
[quote name='mysza 1']Może jutro ktoś się w Tobie zakocha i zabierze do domu?[/quote] może:-(:-(:-(:-( Prosimy o dalszą pomoc finansową...same nie damy rady:shake::shake::shake:
-
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
andzia69 replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
RAZEM 170zl. nie wiem czy w takim razie nie trzeba będzie się wstrzymać, z wyciągnięciem Ogryzka ze schronu...to nie starczy pewnie nawet na 1 dzień z badaniami i ew. leczeniem...:-(:-(:-( -
[quote name='fioneczka']na wątku Ogryzka pisałam o kosztach - wychodzi na to że na jednego psiaka w tej lecznicy potrzebujemy sześciu tysięcy złotych / m-c.... nic nie rozumiem[/quote] Fioneczko...cóż...ceny w stolicy niestety nie należą do niskich...w tym wypadku koszt samego pobyty za 5 dni to tylko 75 zł...reszta to niestety koszt badań i leków - mogliśmy albo zostawić Szakala tam gdzie był, albo go wyciągnąć za wszelką cenę...weci niestety nie działają charytatywnie:-( to i tak niższe koszty niż przy pobycie psa na SGGW, gdzie za dobę liczą koło 40 zł...bez leczenia:shake: Gdyby był tymczas to odpadłby tylko koszt pobytu, a koszty badan, rtg itd byłby pewnie taki sam (jeśli tymczas byłby w W-wie). Co do cen - w W-wie sterylka np. kosztuje od 300 - 500 zł...u nas, w Kielcach za sterylkę płacimy od 120 - 250 zł..., za kastracje naszych bezdomnych psów ostatnio umawiałam się na 80 zł....no ale ja mieszkam tu, a pies jest w Stolicy...
-
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
andzia69 replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Uzupełniłam 1 post o nr konta i deklaracje osób chętnych do wpłat co miesiac oraz o te osoby, które wpłąciły już lub wpłacą lada moment mam nadzieję, ze nie zostaniemy z psem sami.... -
Kielce /świętokrzyskie - wątek do zamknięcia.
andzia69 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='zulugula']Wybacz, ale nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi. A jeśli nie mogę go adoptować i zabrać na DT, to nie mogę się niczego dowiedzieć? Informację poufne tylko dla adoptujących i DT? :roll: Czy ktoś mi może udzielić informacji na zadane pytania???[/quote] Zulugula - problem w tym, ze piesek nie da się złapac...podchodzi tylko do Erki na wyciągnięcie ręki...a w razie chęci "blizszego" spotkania ucieka...:shake: A nawet gdyby na sedalin się udało to nie mamy co z nim zrobic:-( -
znów wyżeł, ratuję go..., już śpi na wieczność :((
andzia69 replied to tanitka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
trzymam kciuki za diagnozę - bo to najwazniejsze - i żeby to nie było nic złego... -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
andzia69 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']To ile macie tych bulli??? Bo ja mam tylko jednego :eviltong: i kocham go nad życie :oops: Andzia, a myślisz, że Pixie zaakceptowałaby innego psa? Czy Rufik Fufik ma szczęście? A sunię? No daj mi tu wykład proszę, bo tekst nieziemski już mamy, ciotka Isadora wkrótce wywali magiczną grafikę, a ja zostanę telefonistką :evil_lol: i będę musiała zadawać mądre pytania i udzielać odpowiedzi....[/quote] jak to ile - spójrz w mój banerek w podpisie - 2 bule i onek jako bullpodobny:evil_lol: Myślę, ze innego psa by zaakceptowała...z suką mogło by byc gorzej...ale wez np. u Vectry są 2 suki - nie od szczeniaka - dała radę, nie wspomnę o doddy, która mając bullkę, swoja onkę co rusz przytaszcza jakies bullowate psy, suki...w tej chwili tymcasuje u niej bullterrierka! ;) moja Tora suk nie lubi...ale sukę mojej siostry toleruje, małe sunie olewa - no chyba, ze biegną do niej z jazgotem. A kiedys miałam u siebie na jednodniowym tymczasie jamniczkę - to nawet do niej nie podeszła...wiesz - to tak jak z ludxmi - jedni sobie przypadną do gustu - drudzy nie:p -
TOGO z Ligoty - już nie szuka domu - ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!!!
andzia69 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
[quote name='betel']Wiataj Andziu, jak to miło,ze zagościłaś na własnym watku. :evil_lol:Buziaki[/quote] no niestety ni mam casu kruca bomba na swój własny watek:shake: -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
andzia69 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Tia :cool1: I jeszcze ją przykryć kocykiem trzeba, żeby ona mogła sobie chrapać i puszczać bąki wprost pod moim nosem :roll:[/quote] Gonia - toż to pikus przy moich czy Majgowych stworach:p Zgredek jak jest zimno to pakuje się bez orientu pod kołdrę, a jak jest w miarę i nie marznie to śpimy tak - mój tz, Zgredek na podusi, ja ledwo zipiaca, Mańka na podusi - gorzej jak zjedzą kosci i spia odwrócone ...ze tak powiem..tyłkami na podusi:mad: wtedy mój tz spycha Zgredka jak najdalej od siebie, ja siłą rzeczy śpię powyginana w chinski paragraf...no ale cóż - nasz wybór, nasze bulle:eviltong: Dobrze, ze Heniek nie pakuje sie na wyrko...bobym pewnie ja musiała zejsc na podłogę:diabloti: -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
andzia69 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Pixie dziś dopięła swego i spała na kanapie :cool1: Nie chciała leżeć na kocu i już :evil_lol:[/quote] no to wreszcie zachowuje sie jak prawdziwy bull:evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
z tego co pamiętam to ciotka doddy miała do niego isć koło 19...wiec musimy na wiesci poczekać;)