-
Posts
32793 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by andzia69
-
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
andzia69 replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
spokój mi tu na wątku!:mad: Dczn - jesli mozesz dac tymczas jakiemuś bullowatemu z tego schronu to super - tam ich jest jeszcze kilka...na razie są..."w całosci". Dziewczyny robią co mogą, aby kierownikowi uprzytomnic co tam się dzieje, mam nadzieję, że znajdzie sie winny tych ran... nie kłócmy się jak na innych watkach się dzieje - niech chociaż na wątkach bullowatych będzie spokój, proszę:-( -
czyli oba potwory czują się znakomicie jak widać!:p
-
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
andzia69 replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
to dobrze, ze "malucha" odnalazł jego pan! Giselle...co z labką? -
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
andzia69 replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
sorki:oops::oops::oops: już uzupełniam:loveu: -
[quote name='pędzelopka']Miziać to ja mogę Ogryzka. Do miziania Szakala zgłosiła się Fasolka. Dzięki wielkie , zobaczysz Fasolka jaki to fajny niuniek.[/quote] aaa mnie się pomeliło:oops: w takim razie Fasolka będzie miała okazję miziać Ogryzka jeśli trafi tam gdzie Szakalek:p
-
to zdjęcie... [IMG]http://images36.fotosik.pl/17/27a0682592446e78.jpg[/IMG] przypomina mi ...zdjęcia...ludzi z obozów:placz::placz::placz: taki sucheńki kostuś z niego:-(:-(:-( Pędzelopka - super, ze będziesz mogła tam być i miziac go :lol: im więcej osób od dobrej strony pozna tym lepiej...nie wiem, czy on i Ogryzek nie bedzie miał awersji do mężczyzn:angryy:
-
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
andzia69 replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
czyli ze stałych deklaracji mamy: Smile of Red Witch - ok. 100 zł:loveu: Fioneczka - 100 zł:loveu: Agnieszka 23 - 300 zł:loveu: Kasia NDM - 200-300 zł:loveu: do tej pory wpłaciły: fioneczka - 100 zł:loveu: poker - 50 zł:loveu: synico - 50 zł:loveu: marta23 - 30 zł:loveu: agnieszka 23 - 500 zł:loveu: Jestescie kochane!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu: mam nadzieję, że teraz się uda!!!!:p Ja dorzucę na pewno co miesiąc 200 zł - po połowie na Szakala i Ogryzka -
[quote name='Magd@']Andzia :diabloti::diabloti::diabloti: zawsze możemy spróbować :)[/quote] no pewnie, spróbować zawsze warto!:p ile mniej cierpienia zwierzaków by wtedy było....
-
[quote name='Weronia']Andziu, a możesz linka tu wkleić z niebieskiego forum gdzie o Soni naszej piszą??:)[/quote] juz ci wklejam - dobrze by było sprawdzic te wpłaty na sunię, bo wiem, ze troszke osób powpłacało i głupio tak...nie rozliczyc tego... [url]http://www.amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/viewtopic.php?t=15136&start=30[/url]
-
Pati...czy są jakieś wieści?????? coś tu straszna cisza.....:-( a u nas znowu wysyp maluchów:placz: [B]Sunia[/B], ma ok. 2,5 mies., będzie gdzieś do połowy łydki: [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img205.imageshack.us/img205/9403/081003sunieczkazsuchednbb4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img205.imageshack.us/img205/7302/081003sunieczkazsuchednse5.jpg[/IMG][/URL] [CENTER] [SIZE=4][COLOR=Red][B]~~[/B][/COLOR][/SIZE] [/CENTER] [B][SIZE=3][COLOR=Red]Sunia z lasu[/COLOR][/SIZE][/B] Szczenięta koczowały w lesie - same, bez matki! Początkowo były trzy, ale jeden zniknął (nie wiadomo, co się z nim stało), drugiego zabrały dzieci z pobliskiej wsi (staramy się sprawdzić, czy to dobry dom) i została jedna malutka sunia. Sunia ma ok. 2,5 mies. i będzie docelowo niewielka. Była bardzo wystraszona, ale już się nieco rozkręciła w towarzystwie innych szczeniaków, z którymi przebywa w DT u MaJa_75 w Kielcach. Merda ogonkiem, choć wciąż jeszcze jest nieśmiała. Wymaga socjalizacji. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img159.imageshack.us/img159/1131/081003sunieczkaspodlasuwu4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img159.imageshack.us/img159/2479/081003sunieczkaspodlasult7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img205.imageshack.us/img205/6694/081003suniczkaspodlasu1yu4.jpg[/IMG][/URL] [CENTER] [B][SIZE=4][COLOR=Red]~~[/COLOR][/SIZE][/B] [/CENTER] [B][SIZE=3][COLOR=Red]Szczeniaki z działek[/COLOR][/SIZE][/B] Bezdomna, niewielka sunia oszczeniła się na działkach pod jakąś szopą na gołej ziemi. Nie ma tam żadnej opieki, karmiona jest sporadycznie. Adopcja szczeniąt jest super pilna. Nie dość, że są tam w fatalnych warunkach w mokrej, zimnej norze, to nie są tam bezpieczne. Jakimś menelom mogą posłużyć, jako towar za wódę (już jeden próbował je łapać w brutalny sposób), innym "przykładnym obywatelom" przeszkadza wszystko co żyje, więc chcą zawiadomić schron. W dodatku nie ma kto tam chodzić je karmić, a jeżeli już ktoś coś zaniesie, to jest to goła kasza, w dodatku niedogotowana, jak to było ostatnio... Te prześliczne maluszki, maja ok. 5-6 tyg. [B]Aktualizacja:[/B] z gromadki szczeniąt zostały jeszcze 2 puchate sunie, są w DT u MaJa_75 w Kielcach: [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img527.imageshack.us/img527/8279/080927szczeniaczkizdziayw1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img527.imageshack.us/img527/4565/080926szczeniaczekzdziabo4.jpg[/IMG][/URL]
-
sorry za offa...ale POTRZEBUJEMY POMOCY!!!! W Żyrardowie po jednym dniu uciekła z ogrodu sunia - 8 miesięczna Lala - nie dała sie złapac nowej właścicielce:placz::placz::placz: Czy ktoś mógłby jakos pomóc w szukaniu i złapaniu suni???? UWAGA, ZAGINĘŁA SUNIA! ŻYRARDÓW! W poniedziałek 06.10. 2008, rano, Lala uciekła z nowego domu w Żyrardowie! Nie wiadomo, jak znalazła wyjście z ogródka, ogrodzenie jest szczelne, państwo wypuścili ją na chwilę, bo chciała się załatwić, a nie pozwoliła sobie założyć smyczy, uznali, że nie ma stamtąd możliwości ucieczki. Sunia jest bardzo nieufna do obcych, nowa Pani widziała ją w pobliżu domu, jednak sunia nie pozwoliła do siebie podejść, uciekała. Potrzebujemy osób z Żyrardowa, które mogłyby pomóc w złapaniu suni. W poniedziałek była tam tymczasowa opiekunka Lali z Kielc, niestety sunia zniknęła z miejsca, gdzie była widziana. Więcej info od postu #5404 Lala, ma ok. 8 mies., jest niewielka - ok. 35 - 40 cm w kłębie, waży ok. 6-7 kg, wysterylizowana.
-
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
andzia69 replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Fioneczka - czekam na wiadomości - doddy miała jechać do Szakala, a dziewczyny z B. do schronu.... To 600 zł to z karmą, hotelik w Radomsku, przy lecznicy-ale to niestety daleko od B....i co zrobimy jesli kasy braknie??? znowu do schronu???? cytuje dziewczyny z B.: "Teraz trochę brutalnie , ale prawdziwie. My bardzo chcemy mu pomóc. ale. tu trzeba z głową. potrzebujemy stałego zaplecza finansowego.czasem bywa tak , że na początku kiedy pies potrzebuje pilnej pomocy deklaracje wpłat są. są wpłaty. a kiedy pies juz wyciągnięty - bezpieczny , zainteresowanie słabnie. Nie możemy sobie pozwolić na sytuacje gdy wysyłamy powiedzmy ogryzka do hoteliku tam gdzie podawałaś - drugi koniec Polski - po czym kończą się pieniądze , ludzie zapominają i na gwałt trzeba go zabierać. gdzie zabierać. kto podejmie się jeżdżenia , pilnowania koordynowania pilotowania adopcji. to musi być człowiek stamtąd. My wszystkiego nie dopilnujemy z drugiego końca kraju. Do pełnego sukcesu potrzebujemy - stałych deklaracji wpłat, potrzebujemy człowieka z tamtych okolic , który pomoże tego wszystkiego przypilnować. Najlepiej gdyby znalazł się tymczas - o wiele mniejsze koszty , a ten pies może długo szukać domu -jest agresywny do psów. A tu trzeba karmę , trzeba weta itp. Ta wpłata Agnieszki to masakryczna jest. Wielkie serducho Mamy powiedzmy na miesiąc gdzie go umieścić za takie pieniądze. Ale nie możemy dopuścić do sytuacji , że jakoś to będzie , kasa się znajdzie , a będzie potrzeba nagłego zabierania psa gdziekolwiek bo w portfelu pusto. A później do schroniska z powrotem? Może to brzmi bezuczuciowo czy nawet okrutnie , ale musimy myśleć długoterminowo. " a co do Ogryzka (nie Ogonka :)) pies został przywieziony do schronu z interwencji - biegał po ulicach miasta, nie lubi innych psów (suki raczej toleruje), miał/ma pana...tylko pan nie trzeźwieje..... -
[quote name='kiiniaa'][quote name='andzia69']a w jaki sposób możesz pomóc????? A gdzi byłaś kiedy z AgąUzi błagałyśmy o jaką kolwiek pomoc? Osoby które w jakikolwiek sposób (poza "hop do góry") były zaangażowane wiedzą co i jak[/quote] Kiiniaa - chyba przeginasz...wybierasz sobie jednego psa do ratowania, a ja mam na głowie dziesiatki:angryy:Pytałam na wątku Tofika nie raz co z psem - olałaś i wątek i ludzi a teraz masz pretensje! Pretensje to mozesz mieć do siebie za to, że domów nie sprawdzasz (też o to pytałam na watku Tofika!!!!) wiesz co, moze i lepiej, ze Ewusek sama zajeła się suką...bo zniknełaby tak jak Tofik:shake:
-
Kobix...Krysia ma swoje 2 psy! to, że ratowała akurat tą sunię to był czysty przypadek!!! gdyby przez ten przypadek nie zaglądnęła do tej blaszanki nikt nie dowiedziałby się o męczarniach tej suni! i to ją, konającą prawie w objęciach przecinającej jej ciało liny chciała ratować za wszelką cenę i znaleźc jej kochający dom....nie udało się:-(:-(:-( i to jest zamknięty rozdział moze ty masz większe mozliwosci ratowania, więc ratuj...bo my na miejscu niestety takich nie mamy....
-
TOGO z Ligoty - już nie szuka domu - ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!!!
andzia69 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
ciut słonca mamy...dzisiaj mgła, ze nic nie widac...i wszędzie pajęczyny!:lol: -
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
andzia69 replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dziewczyny!!!! jestescie wielkie i kochane!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: -
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
andzia69 replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
musimy uzbierac min. 600 zł na hotelik, no chyba, ze znalazłby sie dla niego chocby kojec u kogoś....ale dziewczyny z B. działają, dzisiaj mają iść rozmawiać z kierownikiem, mają zapytac w hoteliku niedaleko B. czy przyjmą tam psa nieszczepionego, pewnie zapchlonego i na dodatek z ranami... idę na niebieskie forum i napiszę, ze na psiaka jest deklaracja już w tej chwili 200(300) +50+50+30 czyli juz 330 (430) zł:multi: -
podniosę na dobranoc...dobrej nocy Szakalku:-( oby jutro było lepsze....
-
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
andzia69 replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Poker']wpłacę jednorazowo na gorąco 50 zł,kto da jeszcze? gdzie jest numer tego konta ? juz podaję: AST - Fundacja na Rzecz Zwierzat Niechcianych nr konta: 79 1160 2202 0000 0000 8061 3463 z dopiskiem OGRYZEK -
boshe...3 dni bez pomocy...tyle ludzi go pewnie mijało i nic:angryy: tyle miłośników psów w tamtych okolicach....a tu potrzebny był p. Grzegorz aż z okolic Poznania, zeby zareagować na krzywdę psa w podwarszawskiej miejscowosci:shake: to jakaś paranoja:shake::shake::shake: czy takich p. Grzegorzów mozna klonować?:razz: Mosii - jak sie czuje Rufus? kiedy zdejmą mu ten gips?
-
Pies bez szans....odszedł na zawsze(*)(*)(*)
andzia69 replied to andzia69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Jutro doddy idzie do kliniki - dzisiaj dzwoniła, ale nie mogła sie dodzwonić, bo non stop mieli jakieś operacje. Mam nadzieję, ze jutro i nowe fotki biedaka będą
-
amstaffka z poderżniętym gardłem!!! Tesla ma DOM!!!!
andzia69 replied to mosii's topic in Już w nowym domu
[quote name='kikajerry'] macie ja dalej w hoteliku?????[/quote] Sunia jest pod opieką fundacji AST...jest w tej chwili pod Warszawą w kojcu fundacyjnym...a domku brak:-(