-
Posts
32793 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by andzia69
-
młoda, duża sunia lubiąca dzieci W DOMKU STAŁYM OBY NA ZAWSZE
andzia69 replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Oskarek - maluch na dt u Agi24 jest bardzo chory:(:( [url]http://www.dogomania.pl/threads/184002-Chory-maluch-w%C4%85troba-jak-u-18l.-psa-zapalenie-staw%C3%B3w-lepto-babeszja-POMOCY!!!?p=14518689#post14518689[/url] -
Wera - znalazła dom!! Trzymamy kciuki za szczęście suni
andzia69 replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Oskarek - maluch na dt u Agi24 jest bardzo chory:(:( [url]http://www.dogomania.pl/threads/184002-Chory-maluch-w%C4%85troba-jak-u-18l.-psa-zapalenie-staw%C3%B3w-lepto-babeszja-POMOCY!!!?p=14518689#post14518689[/url] -
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
andzia69 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Oskarek - maluch na dt u Agi24 jest bardzo chory:(:( [URL="http://www.dogomania.pl/threads/184002-Chory-maluch-w%C4%85troba-jak-u-18l.-psa-zapalenie-staw%C3%B3w-lepto-babeszja-POMOCY%21%21%21?p=14518689#post14518689"]http://www.dogomania.pl/threads/184002-Chory-maluch-w%C4%85troba-jak-u-18l.-psa-zapalenie-staw%C3%B3w-lepto-babeszja-POMOCY!!!?p=14518689#post14518689[/URL] -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
andzia69 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Oskarek - maluch na dt u Agi24 jest bardzo chory:(:( [url]http://www.dogomania.pl/threads/184002-Chory-maluch-w%C4%85troba-jak-u-18l.-psa-zapalenie-staw%C3%B3w-lepto-babeszja-POMOCY!!!?p=14518689#post14518689[/url] -
Pomocy!!! Sunia za kilka godzin zostanie uśpiona...
andzia69 replied to aida27's topic in Już w nowym domu
zajrzyjcie chociaż i podnoscie malucha:( [url]http://www.dogomania.pl/threads/184002-Chory-maluch-w%C4%85troba-jak-u-18l.-psa-zapalenie-staw%C3%B3w-lepto-babeszja-POMOCY!!!?p=14518689#post14518689[/url] -
Holender Bandit - piekny wystraszony TTB zostal otruty [*]
andzia69 replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
[quote name='ageralion']A wlasnie ze nic nie napisze :evil_lol:[/QUOTE] a nie pisz;) ja tam swoje wiedziałam wcześniej:eviltong: -
przy babeszji chyba są bole stawów, patrz jak sika...czy nie ma krwiomoczu... a generalnie odłączyłam Oskarka i założylam mu osobny wątek...może więcej osob wejdzie na świeży wątek niż tu przekopywac się i patrzeć co, gdzie i jak:( [url]http://www.dogomania.pl/threads/184002-Chory-maluch-w%C4%85troba-jak-u-18l.-psa-zapalenie-staw%C3%B3w-lepto-babeszja-POMOCY!!!?p=14518689#post14518689[/url]
-
Oskar nadal źle się czuje. Ma 40 stopni gorączki [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] Leży apatyczny i cały czas śpi. Nie chciał jeść ani suchego ani gotowanego. Na szczęście surowej wołowinki nie odmówił [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Jak gorączka mu nie spadnie, to dam mu ćwiartkę pyralginy, a jutro rano pójdziemy do weta. Tak się zastanawiam, czy nie skonsultować małego u innych wetów..Nie podoba m się, że ciągle gorączkuje. Może zastrzyki, które dostał w sobotę przestały działać i dlatego gorączka skoczyła? Sama nie wiem.. Cały dzień leży sam w sypialni, a normalnie siedzi z nami w pokoju. Dziś nie chce z nami być. Chyba potrzebuje spokoju.. Taki jestem dziś bidulek: [IMG]http://i43.tinypic.com/igcg7t.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/2hye5v.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/hsu8ab.jpg[/IMG] Mały nie chce nawet pić. Podaję mu strzykawką wodę z glukozą i odrobinką soli (Glu i NaCl) ten sam skład ma kroplówka. Uzupełniamy małemu elektrolity. Mam nadzieję, że gorączka spanie i nie trzeba będzie malucha już kłuć.. W sobotę strasznie się upłakał przy zastrzykach, bo go dupcia bolała. Mała dupina, prawie bez mięśni a codziennie dostawał w nią po dwa zastrzyki. Ostatniego nie pozwolił sobie nawet zrobić. Trzeba było podać go podskórnie.. Zobaczę jak będzie się czuł rano. Może pojadę z nim do Czterech łap na konsultację.. Ech to moje biedne maleństwo.. W piątek czuł się znakomicie. Same zobaczcie: [IMG]http://i44.tinypic.com/2hgtisl.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/307on48.jpg[/IMG] I DZISIEJSZA DIAGNOZA!!!!:(:(:( Byłam z Oskarem u innego weta. Bo nadal jest bardzo słaby. Ale nie ma się czemu dziwić przy tak silnej anemii [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] Weta była zszokowana wynikami wątroby - powiedziała, że Oskar ma wątrobę jak 18-letni pies [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/heul.gif[/IMG] Musimy przejść na dietę weterynaryjną - wątrobową. Kupiłam małemu puszkę Royala Hepatic. Dostał tez próbkę tej karmy. Do tego surowa wołowina i wit. B12 dwa razy dziennie po 2 tabletki i dwie tabletki Hepatilu. Pobraliśmy krew na rozmaz, sprawdzimy też retikulocyty, żeby wiedzieć czy wątroba się regeneruje. Trzeba jeszcze dać kał do badania. Wetka wspomniała coś o leptospirozie - mam nadzieję, że się myli [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] Jakby tego było mało, to Oskar ma zapalenie stawów. Dostał silne lepki p/bólowe i p/zapalne. Za wizytę zapłaciłam 49 zł (po zniżce 15 zł), więc za tą zniżkę kupiłam małemu puszkę Royala. Jutro kolejna wizyta. Mały znowu ma welfron w łapce, ale plusem jest, że zastrzyki ma podawane dożylnie, a nie domięśniowo. [SIZE=3][B]Prosimy o pomoc w zbieraniu funduszy na leczenie Oskara!![/B][/SIZE] Jeśli jego stan nie będzie się poprawiał, to konieczna będzie transfuzja [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/heul.gif[/IMG] Oskar ma o połowę za mało czerwonych krwinek. BARDZO PROSIMY O POMOC!!! słowną, finansową, karmową...Aga ma już jednego szczeniora tymczasowicza, teraz ten bidulek...nie damy rady:(:(
-
[B]O DOBRE RADY< KARMĘ< POMOC FINANSOWĄ _ MALUCH PROSI!!![/B] Zakladam wątek jednemu z maluszków, który jest na tymczasie u Agnieszki24:( był jednym ze szczeniaków, które urodziły sie na działkach - 2 maluchy nie przeżyły, 6 zostało zabranych, matka jak na razie nie dała się złapać... tu wątek wszystkich maluchów: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/181890-6-szczeniakA-w-cudem-przeA-yA-o-zimAE-na-opuszczonej-dziaA-ce-2-zamarzA-y-POMOCY[/URL] i wszystko byłoby dobrze...gdyby nie to...że od początku był slabowitym szczeniorkiem - jak tylko przyjechał do Agi były początki nużycy...dostał advokata...i potem zaczęło sie to... 13.04 Aga napisała: "Oskar też dzisiaj bardzo źle się czuł . Cały dzień leżał bez siły w koszyczku i tylko wzdychał i stękał. Popołudniu zaczął gorączkować. Zmierzyłam mu temperaturę. Miał 41,2 stopnie gorączki :placz: Pobiegłam z nim szybko do weta. Mały dostał kroplówkę, leki p/gorączkowe i antybiotyk- oba w zastrzyku. Zapłaciłam za wizytę 45 zł. Po jutrzejszej wizycie wstawię skan lub zdjęcie rachunku d weta. Mały, odkąd spadła mu temp. poczuł się lepiej, poszedł zjeść i napić się wody. Teraz odpoczywa. Nie jest dobrze, mamy podejrzenie babeszji :placz:" Oskar dostał Imizol w razie gdyby okazało się, ze to babeszja. Teraz biedaczek leży w sypialce z welfronem w łapce. Jutro znowu idziemy na kroplówkę. 14.04 było już tak: " Nie może chodzić, przewraca się jak tylko próbuje zrobić kilka kroków :placz: Zaraz idę z nim do lecznicy. Wetka mówiła, że jeśli nastąpi pogorszenie to mam go przynieść i zostawić na cały dzień." "Oskara musiałam zostawić w lecznicy na obserwację, bo nie mógł się utrzymać na nogach . Dostał kroplówkę , steryd i wit. z grupy B - strasznie się upłakał, bo to był bolesny zastrzyk . Pobraliśmy krew do badania." "Odebrałam Oskarka z lecznicy po 20. Czuł się już znacznie lepiej. Cieszył się, gdy mnie zobaczył i machał ogonkiem :smile: I co najważniejsze minął paraliż nóżek! Mały chodzi, bardzo niepewnym krokiem, ale drepcze sobie. Robił sobie nawet wędrówki po lecznicy, bo jak nie było ludzi to miał otwartą klatkę i mógł spacerować i zwiedzać. Nie bardzo chciał iść do domu, ciągle wracał do klateczki, chyba mu się tam spodobało Wyniki krwi są złe :-( Mały ma silną anemię, próby wątrobowe wyszły po prostu tragicznie ALT - 289 (norma do 50) AST - 99 (norma do 34) Nie znamy przyczyny choroby Oskara. Wetka podejrzewa chorobę od-kleszczową, która może być odpowiedzialna za zniszczenie wątroby i anemię. W każdym razie maluch dostał Imizol i antybiotyk, które działają bójczo na babeszję i babszejozę. Oskar jest jeszcze słabiutki, ale czuje się i wygląda o wiele lepiej niż rano. Nie ma gorączki, chodzi bardzo ostrożnie, jakby bał się, że zaraz się przewróci. Cieszył się do Arona jak przyszliśmy do domu." [SIZE=3][B]ROZLICZENIE KOSZTÓW LECZENIA OSKARA - POST 6!!![/B][/SIZE] maleństwo pod kroplówką: [IMG]http://i40.tinypic.com/207t842.jpg[/IMG] Wyniki badań krwi: [IMG]http://i43.tinypic.com/eisfbn.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/15zil8x.jpg[/IMG] (z fleszem) [IMG]http://i39.tinypic.com/f5395g.jpg[/IMG] bez flesza ;-) [IMG]http://i42.tinypic.com/xatn4h.jpg[/IMG] Oskar dostał antybiotyk, p/zapalny, wit.B i K w zastrzykach. Do soboty musimy chodzić na zastrzyki. Potem maluch dostanie antybiotyk w tabletkach. Nadal chodzi z welfronem w łapce. Jeśli wszystko będzie ok to jutro go wyjmiemy. 17.04 było już optymistycznie... "Oskar czuje się już znakomicie :smile: Wczoraj już wogóle nie było po nim widać choroby. Od samego rana bawił się z Aronem i radośnie machał do mnie ogonkiem . Cieszę, się że tak szybko stanął na nogi. Dziś dostanie ostatni raz antybiotyk. Potem będziemy chodzić tylko na witaminki, dzięki którym szybciej uporamy się z anemią." 18.04 Aga napisała "Oskar znowu czuje się gorzej :-( Nie ma gorączki, ale nie ma ochoty na zabawę ani na jedzenie. Dziubnął trochę obiadku, ale bez apetytu. Jedynie surową wołowinę jadł ze smakiem. Cały dzień śpi. Szkoda mi tego maluszka. Taki z niego słaby bidulek." [COLOR=Red][B]DRUGI MALUCH TEŻ CHORY[/B][/COLOR]:-(:-(:-( [FONT=Arial]APEL DO WAS... z Freyką jakaś masakra... od niedzieli cały czas była na antybiotyku, w poniedziałek widział ją wet, podawałam jej tabletki... wydała mi się gorąca dzisiaj.. ale dzień ciepły... jadła ładnie, sikała i kupkała.. od 15 zaczęło być coś nie tak.. leżała w miejscu i nie chciała do mnie podejść, wydała mi się wyjątkowo gorąca.. podałam jej p/gorączkowy.. do 18 bez zmian.. Przyznam się, że przetrzymałam ją trochę... bo kasa mi się skończyła i od męża też już nie było co wziąć bo zrobił zakupy, żeby do 1. maja już starczyło... :-( ale Freyka już wstać na sikanie nie chciała :-( pożyczyłam pieniądze od rodziców i pojechałam do lecznicy. ZMIENIŁAM WETA, bo skoro ten w 3 tyg nie wyprowadził ją na prostą to chyba coś nie tak.. Freya miała 41,2 stopnia. Mordujcie mnie :-(:-( Wet powiedział NOSÓWKA albo BORELIOZA :-( i teraz "tytułowy" apel do Was. Proszę, pomóżcie mi finansowo. W niedzielę mam jechać na powtórkę zastrzyków i już nie mam za co. Mam 4 zł na koncie. Oszczędności już nie mamy bo poszło wszystko w podjazd. Wklejam Wam rozliczenie leczenia Freyki do tej pory.. pisałam na bieżąco o pogorszeniach jej stanu. Finansowo tak: [/FONT] [FONT=Arial]7.04 – 55 zl kontrola ogólna psiaka plus szampon Peroxyvet na nużycę[/FONT] [FONT=Arial]12.04 – 30 zl nasilenie świądu - Advocate[/FONT] [FONT=Arial]13.04 – 35 zl wzdęcie, gorączka – rozkurczowe, antybiotyk depot[/FONT] [FONT=Arial]14.04 – gorączka, brak wzdęcia, podejrzenie zapalenia stawów, leki, wizyta 45 zł, lek z apteki 19 zł[/FONT] [FONT=Arial]23. 04 – Advocate druga dawka, leki wzmacniające 50 zl[/FONT] [FONT=Arial]25.04 – niedziela! gorączka, antybiotyk[/FONT] [FONT=Arial]25.04 – zakup Immunodolu allegro 37 zł[/FONT] [FONT=Arial]26.04 - powtórka z 25.04 j.w. za dwie wizyty 55 zł[/FONT] [FONT=Arial]26.04 – rozpoczęcie kąpieli na nużycę i postępujące łysienie boraks (25 zł z wysyłką) i perhydrol 9 zł kupiony na miejscu[/FONT] [FONT=Arial]29.04 gorączka 41,2, antybiotyk i leki wzmacniające 75 zł, weterynarz podejrzewa boreliozę albo nosówkę, w książeczce wpisana „sepsa”[/FONT] [FONT=Arial]Razem 416 zł[/FONT] [FONT=Arial] to Freyka:-( [/FONT] [IMG]http://i39.tinypic.com/w188yh.jpg[/IMG]
-
a ja przypomnę bazarek dla Albinki: [url]http://www.dogomania.pl/threads/182211-Adidas-House-Reporter-i-inne-na-ALBINK%C4%98!!!-to-jej-%C5%BCy%C4%87-albo-nie-%C5%BCy%C4%87-!!!-do-30.04./page7?p=14492632#post14492632[/url] moze w 1 poście pozbierać bazarki? moze ktos jak wejdzie pierwszy raz to choc na bazarek pójdzie ...
-
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
andzia69 replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Jelena...jak dałaś go wczoraj to teoretycznie kleszcz już powinien sobie popic trucizny i może jutro juz padnie;) a generalnie z tymi srodkami to różnie bywa...w zeszłym roku kupiłam swoim 3 burkom obroże - 60 zł/szt...i kleszcze były...i to żywe i nabombione! wyciągnięcie kleszcza nie jest skomplikowane i na pewno nic psu nie zrobisz;) bierzesz go po prostu w 2 palce, a dokładnie paznokciami łapiesz i wykręcasz delikatnie ciągnąc do góry - potem patrzysz czy wszystko wyjęłas - tzn. ma mieć łapki i główkę:) a potem pod obcas i chlast! pęsetki nei uzywam, bo nie wyczuwam...i kiedyś tak go scisnęłam, ze urwałam tułów a głowa została:cool3: -
[quote name='erka'] A jeżeli chodzi o późniejszą ewentualną operację, to może dało by sie juz ją zrobić w Polsce, jeżeli by był juz wynik rezonansu?[/QUOTE] nie mam pojęcia...podejrzewam, że kompetencje i sprzęt w Brnie przewyższają tutejsze możliwości...ale skad wziąść kasę? ...nie wiem... na razie skupmy się na transporcie...a potem...potem nie wiem Anett...czy znasz na tyle p. Janusza, zeby go poprosic choć o pomoc w zbieraniu tych cholernych funduszy?
-
[quote name='anett']Fundacja Serce Serc nie przejmuje psa - pomaga zebrać środki finansowe, udostępnia swoje konto, wystawia aukcje allegro; czasami pomaga w transporcie. Pan Janusz Orzechowski jest wspaniałym Człowiekiem i na pewno nie odmówi pomocy. [/QUOTE] Nam nie potrzeba udostępnienia konta - ŚTOZ takowe udostępnił, allegro cegiełkowe robiłam ja...za wiele się nie uzbierało niestety:( Pana Janusza znam z innych wątków i wiem ile dobrego robi dla psiaków...no moze i pomógłby zebrać srodki...ale to wszystko czas..czas...czas... co do zrobienia rezonansu w Brnie...moze to i dobry pomysł - odpadłby koszt operacji wyjęcia srutu (dalej pamiętam jaki to koszt) i robienia rezonansu we Wrocławiu potem...no ale wobec tego co z operacją jeśli miałaby być zrobiona? gdzie? i za co tedy?
-
młoda, duża sunia lubiąca dzieci W DOMKU STAŁYM OBY NA ZAWSZE
andzia69 replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
pewnie o Sonię...ani Barego żadnych telefonów nie było?:( -
Cudka-jestem kochana ,mam dom ale nigdy nie zapomne waszej pomocy:)
andzia69 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
wszędzie brak kasy...domów...coś dzisiaj jestem pesymistycznie do wszystkiego nastawiona:(