Jump to content
Dogomania

andzia69

Members
  • Posts

    32793
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by andzia69

  1. [quote name='jaanna019']Dziękuję za wieści, trochę dobre trochę złe jak w życiu. Na kiedy planujecie kastrację? Jakiś czas temu zakupiłam na bazarku pakiet ogłoszeń chętnie je podaruję Nextowi jeśli jest taka potrzeba.[/QUOTE] na pewno się przydadzą:) tylko niech Doddy coś skleci tekstowo - ostatnio dobrze jej to wychodzi:):) Dzięki Jaanna:)
  2. [quote name='wiosna']Chodzi o Czarka, czy jeszcze inne psisko?[/QUOTE] o Czarka:):)
  3. [quote name='czerda']a tak sie stało , żealinas przeniosła psy z Jaktorowa?[/QUOTE] a to to chyba tylko ona wie dlaczego...:(
  4. Pedruś jest śliczny:)...a ludzie są podli...nikt nie widzi tego, ze on jest piękny inaczej....:(
  5. [quote name='Basia1968']Aniu na wątku nic nie piszą, ale napisz pw do EwaB - nie mam jej nr telefonu/ lub może do Andzia69 albo do Erki oto link [URL="http://www.dogomania.pl/threads/182450-ALARM-Kielce-%C5%9Bwi%C4%99tokrzyskie-prosimy-o-pomoc%21-PRZEKA%C5%BB-1-PSOM-Z-KIELC-info-str.1/page88"]http://www.dogomania.pl/threads/182450-ALARM-Kielce-%C5%9Bwi%C4%99tokrzyskie-prosimy-o-pomoc!-PRZEKA%C5%BB-1-PSOM-Z-KIELC-info-str.1/page88[/URL][/QUOTE] znalazłam dzisiaj na wątku osoby, które właśnie jutro miały jechać z darami z W-wy do Tarnobrzegu...najpierw ja zadzwoniłam czy w ogóle jest taka możliwość, by zabrali psiaka ze sobą - wstępnie powiedzieli, ze mogą zabrać psiaka - potem dałam namiary EwieB i to ona już z nimi dalej prowadziła negocjacje;) do przed chwili jeszcze nie było nic wiadome na 100%... ale Wiosna też będzie jutro tam - więc w drodze powrotnej może da radę - im by było najlepiej "po drodze" patrząc na mapę - że się tak wyrażę:) Wiosna - dasz radę pomóc odebrać psiaka od aliny i zawieźc do Tomaszowa Maz.?
  6. Aga - wiesz co u Freyki? Magda nic nie pisze...aż się boję....
  7. [quote name='Ambra']jutro bedziemy wiedziec czy mamy dt! rano damy znać i ustlimy reszte ad. charta[/QUOTE] super!:loveu::loveu::loveu: mam nadzieję, ze wszystko pójdzie jak najlepiej...
  8. [quote name='tomcug']Sara ma szanse na domek w Kielcach, bardzo pilnie potrzebna wizyta przedadopcyjna w Kielcach! Kto pomoże??????????[/QUOTE] a gdzie ta wizyta ma być?
  9. jakie fajne wieści - to idę usunąć sunieczkę z mojego okropnego wątku:)
  10. dziewczyny - co z tymi psiakami? W schronisku są takie bulowate: 1. Astkowata suczka z dwoma szczeniakami w boksie dla agresywnych psów - nie agresywna, ale w izolatkach nie ma miejsca Pracownik do niej wszedł i pokazał nam jednego szczeniaczka. Suczka bardzo dobrze nastawiona do ludzi, mówił, że uciekała i biegła do niego - cieszyła się ogromnie, gdy ją głaskał i nie robiła problemów, gdy wziął małego na ręce. Bardzo fajnie ubarwiona, nie widać tego może tak na tych zdjęciach, ale jest dość drobna i delikatna. Myślę, że będzie fajną psiną dla kogoś, kto zna się mniej więcej na specyfice tej rasy [IMG]http://img705.imageshack.us/img705/3121/dsc00106l.jpg[/IMG] [URL]http://img707.imageshack.us/img707/1939/dsc00103xf.jpg[/URL] [URL]http://img707.imageshack.us/img707/1939/dsc00103xf.jpg[/URL] 4. Nowo przybyły do schroniska samiec. Astowaty, niewiele o nim wiadomo poza tym, że zaraz po przybyciu miał szytą łapę - do tego ma ponoć dosyć nieładnie kopiowane uszy... Póki co siedzi w izolatce. [IMG]http://img260.imageshack.us/img260/4760/amstaffl.jpg[/IMG] 5.Chłopak, też jakiś mix bullowaty, ruchliwy, szczekliwy, łasi się do ludzi i liże, szczeka na inne pieski [IMG]http://lh3.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/S2W2Hta7sXI/AAAAAAAAApw/vN3XMiO61nQ/s720/dsc_6722.jpg[/IMG]
  11. [quote name='Wisełka']Już widzę w poniedziałek Gusię cała zapuchnięta po nieprzespanych nocach i wylanym morzu łeż: GDZIE JEST MÓJ MARLEJ??[/QUOTE] to trzeba szybko dać jej nowego Marleja:diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol: a moze tym razem Marlejkę? mam taką na oku:eviltong: boskie dziewczynki pani Grazynki:):):) no i trzymam kciuki:p
  12. Julia - a z Żar do Bogatyni to daleko?...tak myślę, że moze by można było zabrać oba psiaki i po Svenka by może tam dojechali...szit - nie mogę znaleźć dla niego żadnego transportu...:(
  13. [quote name='agaga21']a państwo koleją nie dojadą? kurcze, brak transportu nie może być przeszkodą, musi się coś znaleźć...[/QUOTE] spawdzałam połączenie - w jedną stronę Żary-Gliwice to pociagiem ok. 7 godzin z 2-3 przesiadkami...potem pytanie czy się znajdzie akurat pociąg, żeby np. nie musieli kiblować z psem na peronie pół dnia/nocy...nie wiem:( pani ma się dołożyć do transportu...
  14. taaa - agresywny i siedzi w boksie z innymi psami...kierowniczka sama jest agresywna:angryy:
  15. nie ma transportu dla Svenka do domu...szukałam i pytałam gdzie się da...:(
  16. [quote name='IVV']potrzebny ktos wizyty przedadopcyjnej w Krakowie:) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/185351-ABBI-mała-biała-chodząca-łagodność-PROSI-O-WIZYTĘ-PRZEDADOPCYJNĄ-KRAKÓW-NOWA-HUTA/page11[/URL][/QUOTE] IVV - pisz pw do Asior - ona jest z Nowej Huty;)
  17. dalej szukamy pomocy w transporcie od Aliny dla Mozarta, który ma miejsce w hoteliku w Brzysciu...:(
  18. [quote name='Poker']czyli mój lek nie jest potrzebny, bo pańcia Kai sie nie odezwała. ?[/QUOTE] Pokerku - a jaki to lek?
  19. Magdalenka - co do sterydów - to co napisałam to były słowa weta...steryd działa silnie przeciwbólowo - więc pies nie odczuwa bólu i chodzi...tylko tak jak gdzieś napisałam też...nie odczuwa bólu, chodzi i...tym samym obciąża stawy, a to może nie byc dobre...więc bądź tu człowieku mądry i pisz wiersze....:shake: dobrze, ze masz kontakt z "naszą" wetką:)
  20. na wątku Oskara wkleiłam to co udało mi się znaleźć na jednym forum...tam leczono gnilca tylko i wyłącznie wit C i lekami przeciwgorączkowymi - żadnych sterydów...wkleiłam nawet namiary na tego weta z W-wy... ""Terapia jest dostosowana pod każdy indywidualny przypadek. Mój Dragan dostawał serie dozylnych zastrzyków z vit.C 1000 mlg. Dodatkowo cały czas dostaje dwie tabletki dzienie Troxescorbinu - to jest vit c oraz rutyna i chyba coś jeszcze. " Brat Dragana juz nie chodził....lezał i skomlał z bulu po tygodniu lezenia w szpitalu klinicznym SGGW pod ok. Pani Profesor wyszedł z tego. On i Dragan mają slady po tej chorobie i moze ona miec nawrót. Ogólnie zanika po okresie dorastania. Mają delikatne skrzywienia łapek przednich." w każdym razie na konsultacji o dr orła uparcie bym twierdziła, że pies ma nużycę i ma gnilca - podawanie sterydów w tym momencie nie powinno mieć miejsca... [B]Lecznica dla Małych Zwierząt Paweł Rabiega[/B] 02-786 Warszawa, ul. ul. ZWM 3 tel. 022-6416550 tu są opinie o tym wecie: [url]http://www.znanylekarz.pl/25157/dr-pawel-rabiega/weterynarz/warszawa[/url]
  21. [quote name='agnieszka24']Andziu dogo zrobiło cenzurę linku...[/QUOTE] nie zrobilo, tylko, zeby się cały wyświetlił to musiałam wstawiać spację miedzy fora;) musisz skopiować i pousuwać spacje:)
  22. [quote name='eliza_sk']Nie wprowadzajcie zamieszanie - pozwolenie uzyskuje się na psa, którego już się fizycznie ma - nie można uzyskać pozwolenia na zapas ... [B]Aisai[/B] - tak jak pisała Potter na charcim - możemy go fizycznie wyciągnąć, ale co dalej ?[/QUOTE] Eliza - ja nie wprowadzam zamieszania - przeczytaj dokładnie to co napisałam - jeśli już jest pozwolenie na psa, którego się posiada to teoretycznie nie powinno być problemu z wyciagnięceim tego charta... "ale potrzebne pozwolenie - [B]myślę, że jak ktoś juz ma charta i ma na niego pozwolenie to teoretycznie nie bedzie problemu[/B]"
  23. Aga - poczytaj jeszcze tu: [URL="http://www.ysolom**********/weterynaria,9/kulawizna,115-60.html"]http://www.ysolom.f o r a.pl/weterynaria,9/kulawizna,115-60.html[/URL] "zbilansowana dieta jak pisałam wyżej to podstawa......... wszelkie środki przeciw zapalne , tak sterydowe jak i niesterydowe sa u szczeniaków BARDZO szkodliwe, powodują leukocytozę i krwawienia z narządu pokarmowego , /wżerki / doprowadzające do wrzodów żołądka........jak przeczytasz ulotkę tych środków to się przestraszysz......... a nierzadko Weci stosują oba środki czyli nie sterydowe i sterydowe jednocześnie co zwiększa do potęgi w/w skutki uboczne........ Jest jeszcze jedno niebezpieczeństwo, uśmierzanie bólu powoduje że pies szaleje nie czując go, myslisz że już mu się polepszyło a on tymczasem "rozwala " sobie chore chrząski i powoduje dalsze mikro urazy kości...... Ból natomiast powoduje że pies się oszczędza i właśnie o to chodzi, ma sobie spokojnie leżeć i czekać na samowyleczenie które przechodzi z wiekiem." "I tutaj w zależności od przypadku stosuje się jednak vit.C dozylnie. Do mięsniowe jest niewskazane ponieważ zbyt powoli się uwalnia i strasznie psa boli... Mój lekarz zastosował szybkie intensywne leczenie dożylne i to przyniosło skutek. Kondycja psa zmieniła się o 180 stopni, więc cos w tym musi byc. Lekarz nie połaczył z leczenia z wapniem ponieważ przy tym schorzeniu powoduje to konflikt i pogarsza stan. To samo się tyczy srodków przeciwbólowych - silnych - zakłamany jest wtedy obraz stanu zdrowia psa, no chyba, że stan jest fatalny, ale Dragan takiego nie miał, jego brat , tak ! Po leczeniu , widac znaczną poprawę w torebkach stawowych i w koścu. szczeliny (powierzchnie) w stawie są juz większe i kosci niezachodza na siebie. Tak więc te leczenie było skuteczne. Znam jeszcze pare przypadków wyleczenia cięzszych przypadków gnilca przez mojego lekarza i własciciele są za to dozgonnie wdzięczni. Najgorszy stan był u ONa, gdzie gnilec zaatakował tylne kończyny. Pies był w tak fatalnym stanie , ze inny lekarz postanowił go uśpić. Paweł go z tego wyciągnął i pies już chodzi, nie jest sprinterem. ale swobodnie się porusza i funkcjonuje. Podczas kontroli miałem okazje porozmawiac z włascicielem i naocznie zobaczyć psa. Naprawde rewelacja !" "Przykład Dragana : 2 tyg temu jego brat nagle przestał chodzić , lekarz stwierdził ze to może być kulawizna i dał mu jakiś antybiotyk + srodki przeciwbólowe + fosforan wapnia ! Ja jak sie o tym dowiedziałem od razu poszedłem do swojego WET i faktycznie stwierdził, że z łapami dzieje się cos niedobrego. Pojechaliśmy na RTG i okazało się , że żadna kulawizna tylko Zgnilec Złosliwy - brak- niedobór vit. c. Jest to dolegliwosc genetyczna u ras dużych rozmiarów. oczywiście nie leczona prowadzi do zaniku kosćca, kulawizn i innych chorób które na przyszłośc bardzo odbiją się na zdrowi jak i w ciężkich przypadkach na życiu Psa. Dragan jest leczony szybko i konsekwentnie: Dożylnie VIT C co dwa dni i codziennie 2 tabletki vit c z rutyna. Niestety, ale podawanie przy tum schorzeniu Fosforanu Wapnia tylko pogłebia schorzenie i powoduje komplikacje. Jego Brat otrzymał diagnoze tylko po obejżeniu łap - lekarz nawet nie pofatygował się zrobić RTG - dopiero po mojej interwencji własciciel zrobił prawidłowe badania. inny lekarz robil mu zastrzyki z Vit C, ale idiota robił domięsniowo co oczywiście nie pomogło tylko spowodowało duzy ból dla psa !!!! Jego stan wyszedł znacznie gorzej niz mojego. Dlaczego ? dlatego, że: Od własciciela dostawał od małego fosforan -wapnia ktory potegowal schorzenie, brak prawidłowej diagnozy, błedy w leczeniu, waga psa jest cięzszy od mojego co tez miało wpływ na nacisk na staw łokciowy przednich łap. Pies teraz lerzy w szpitalu SGGW i staraja się go wyciagnac z tego....może się udac. Dlatego apeluje do was, jeżeli nawet lekarz cos stwierdzi że jest coś z koścem to zróbcie RTG, Nie zawsze preparaty których zadanienm jest wzmocnienie stawów i kości pomagają....przy niektórych schorzeniach nawet szkodza...dlatego konsultujcie takie rzeczy z lek, ale poparte badaniami, zdjęciami , a nie tylko tym co lekarzowi się wydaje !" "Terapia jest dostosowana pod każdy indywidualny przypadek. Mój Dragan dostawał serie dozylnych zastrzyków z vit.C 1000 mlg. Dodatkowo cały czas dostaje dwie tabletki dzienie Troxescorbinu - to jest vit c oraz rutyna i chyba coś jeszcze. " "Powiem ci, że gdybym tego posłuchał to mój pies leżałby juz metr pod ziemia bo nikt nie mógłby patrzyć na jego cierpienie. Pies poprostu by niechodził... Podałem nazwę szkorbut dla przykładu bo klinicznie to zbliżone choroby. Jeżeli pies nie przyswaja takiej ilości vit. jaka mu jest potrzebna to napewno tych znacznych braków sobie nie wytworzy w organizie !?!. Brak tej vit. jest czynnikiem wpływającym na rozwój tego schorzenia i trzeba go sztucznie dostarczyc w takich ilosciach jakie w danym przypadku jest to konieczne. Brat Dragana juz nie chodził....lezał i skomlał z bulu po tygodniu lezenia w szpitalu klinicznym SGGW pod ok. Pani Profesor wyszedł z tego. On i Dragan mają slady po tej chorobie i moze ona miec nawrót. Ogólnie zanika po okresie dorastania. Mają delikatne skrzywienia łapek przednich." a to namiary na wetów: Mój lekarz prowadzacy - Paweł Rabiega 022-6416550, 501794132 dobra...idę spać - juz wiecej chyba nic nie wynajdę...wiem, że nic nie wiem...i są rózne metody:)
×
×
  • Create New...