-
Posts
32793 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by andzia69
-
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
andzia69 replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
Gisellko - co do pomysłu umieszczania psiaków do adopcji na 1 stronce...to naprawdę jest dobry pomysł;) zerknij na nasz wątek - 1 strona: [url]http://www.dogomania.pl/threads/182450-ALARM-Kielce-świętokrzyskie-prosimy-o-pomoc!-aktualizacja-str.1/page311[/url] to też jest nasz - już kolejny wątek od wszystkiego - ale na 1 sr. staramy się umieszczać info o psiakach do adopcji:) u was jest więcej zwierzów - więc np. w takiej formie: 1. Sunia w typie, wiek, charakter... i linki do zdjęć (- no bo przy tej ilości ciężko by było wszystkich psiaków zdjęcia wkleić do jednego postu) u nas to np. jest tak: [B][COLOR="#ff0000"]Szczotka [/COLOR][/B]- sunia jest cudowna, wygląda jak pies z kreskówki. Pewnego dnia, po prostu pojawiła się w Czerwonej Górze na terenie zakładu i ... została. Sunia jest łagodna, choć ze swojego terenu kota czy psa pogoni. Koty goni, ale nie zjada. Psy, te które zna toleruje. Dzieci uwielbia, codziennie odprowadza je na przystanek, co daje jej masę radości. Szczota jest wysterylizowana, zaszczepiona na wściekliznę i odrobaczona. Ma kolo 5-6 lat. No i jest genialna... Kontakt: [IMG]http://lh5.ggpht.com/_J2lVRHlTi9U/TJpCPXHhbFI/AAAAAAAAD5k/QWa5DXlfJKE/s512/P1100818.JPG[/IMG] jak psiak ma swój wątek to tez dołączamy:) -
[quote name='fridaoo']tak...wszyscy oczekujemy jak najszybszego rozwiązania:multi: pozytywnego ma się oczywiście rozumieć:fadein::fadein:[/QUOTE] ooo - siostra:) czy to o tej suni mi mówiłaś? czy o inszej... Gisellko - możesz w 3 słowach napisać mi co nieco? mój net niestety działa róznie i mogę nie zdążyć doczytać... A...i mam jeszcze jedną prośbę do ciebie - czy mozesz mi napisac np. na pw - na jakiej zasadzie (umowy, regulamin cokolwiek) działa u was wolontariat? co musi zrobic osoba chetna i takie tam:)
-
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
andzia69 replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
[quote name='giselle4'][B]Oddam w dobre rece suczke 9 miesiecy[/B] [B]grzywacza chinskiego...[/B] [B]wiadomosc u mnie[/B] [B]sorry [/B] [B]nigdy tego nie robiłam [/B] [B]ale jak sunka ma wylądowac w schronie i przez kwarantanne czekac [/B] [B]i dopiero po 15 dniach isc do domku[/B] [B]to wole tak....[/B] [B]zaszczepiona i odrobaczona,grzeczna i posłuszna[/B] [B]ot ,urodzilo sie dziecko i nie ma juz miejsca dla suczki[/B] [B]moze Fundacja sie odezwie....?[/B][/QUOTE] Gisellko - trzeba poszukać ludzi od tych psiaków - dać je na taki watek grzywek w potrzebie - jako takiej fundacji od tych psiaków to nie ma...co do ludzi, którzy się jej pozbyli to nie będę komentować:angryy: [quote name='giselle4']Taka slicznote tez wywalili........chłopak:) [URL="http://gis4.wrzuta.pl/obraz/powieksz/abPSkVC3yGJ"][IMG]http://gis4.wrzuta.pl/sr/d/abPSkVC3yGJ/spay_180[/IMG][/URL][/QUOTE] a ten doneczek to szybko pewnie znajdzie domek:) a ten - to ta czy ten? [IMG]http://img697.imageshack.us/img697/2840/dsc3267smalli.jpg[/IMG] pokazę oba jednej dogomaniaczce, która szukała onka dla znajomego -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
andzia69 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Erka - mam wyjscie na twoje dylematy:) czas zrobić prawo jazdy!:):) nie znam nikogo, kto mieszka w Oblęgorku albo okolicach...no chyba, że Piasek;) ale obawiam się, że on nie pojedzie:) -
ani kierowca ani hycel, który pracuje nie sa wetami! ba - hycel nawet nie jest człowiekiem - jak już wczesniej pisałam (tyczy się sposobu łapania i późniejszego znęcania się nad biednym zwierzakiem) poza tym - to co wyczytałam gdzieś - juz nie wiem gdzie - transport rannego zwierzęcia powinien odbywać się na noszach - a tego to pewnie nawet na oczy nie widzieli! zbiorą z ulicy i wrzucą jak śmiecia do samochodu - i o ile dojedzie do schronu to i tak ma marne szanse na przeżycie:(
-
a to następny zarcik ze schronu: " [B] Pieska strona[/B] [B]ewa[/B] [B]2003-03-03, ostatnia aktualizacja 2003-03-03 14:47 [/B] [B] Fotografie piesków, dla których schronisko w Dyminach szuka nowych właścicieli, znaleźć można od dziś na internetowej stronie Urzędu Miasta w Kielcach. [/B] - Chcieliśmy pokazać zwierzęta, które zostały skrzywdzone przez okrutnych ludzi. Takie najbardziej potrzebują miłości - mówi Grażyna Khier, zastępca kierownika schroniska. Pod adresem ww.um.kielce.pl na podstronie "Schronisko dla zwierząt" są też wszystkie informacje dotyczące zasad adopcji zwierzaka. " [URL]http://swietokrzyskie.naszemiasto.pl/artykul/585510,swietokrzyskie-brakuje-schronisk-dla-bezdomnych-zwierzat,id,t.html[/URL] idźcie i adoptujcie!!! trzeba adoptować te zwierzaki, zeby uchronic je przed skrzywdzeniem ich przez okrutnych ludzi!!! - czyt. schron;) co do zdjęć na stronie "adopcyjnej" - jak już pisałam - obojętnie czy to stronka pod PUkiem czy UM - parę zdjęć na tyyyle psiaków, opisy powalajace - baaardzo zachęcające:):)
-
[URL]http://swietokrzyskie.naszemiasto.pl/artykul/585510,swietokrzyskie-brakuje-schronisk-dla-bezdomnych-zwierzat,id,t.html[/URL] [B]"W województwie świętokrzyskim brakuje schronisk dla bezdomnych zwierząt; efektem jest przepełnienie schroniska w Kielcach, w którym od początku roku uśpiono 50 zwierząt, a ponad 80 padło.[/B] Takie wnioski wynikają z kontroli przeprowadzonej przez Wojewódzki Inspektorat Weterynarii w Kielcach. Jak poinformował PAP w czwartek zastępca dyrektora Inspektoratu Mariusz Gwardjan, [B]w schronisku przewidzianym na 140 zwierząt przebywa ich obecnie 209. Większość bezdomnych psów pochodzi spoza Kielc, ponieważ Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych ma podpisaną umowę z 21 gminami. Od początku roku do schroniska trafiło 499 psów i 41 kotów. Z tej liczby 362 zwierzęta zostały adoptowane. 47 psów i trzy koty poddano eutanazji, 82 psy i trzy koty padły. [/B] [B]Podczas kontroli stwierdzono także, że zwierzęta nie były identyfikowane w sposób trwały - nie miały czipów lub tatuaży, a jedynie numer na obróżce. To sprawia, że nie ma przejrzystości w przepływie zwierząt. Wątpliwości Inspekcji budzi także fakt, że wolontariuszom utrudniano dostęp do schroniska.[/B] Uwagi dotyczące pracy zatrudnionych w schronisku weterynarzy Inspektorat przekazał Okręgowej Radzie Lekarsko-Weterynaryjnej, która jeszcze nie zajęła się tą sprawą. Dyrektor Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych w Kielcach Bogdan Klikowicz powiedział PAP, że przepełnienie w schronisku spowodowane jest tym, że mniej zwierząt udało się wydać. Czasowe umowy z gminami, zawierane na skutek ich "gorących" próśb, nie będą przedłużane. Schronisko ma zostać rozbudowane. Zostaną też ustalone warunki współpracy z wolontariuszami. W woj. Świętokrzyskim, oprócz kieleckiej placówki, jest jeszcze niewielkie schronisko w Borszowicach, obsługujące trzy gminy. Zdaniem Gwardjana gminy, na których spoczywa obowiązek rozwiązania problemu bezdomnych zwierząt, powinny tworzyć kolejne placówki. [B]Adopcje nie są wystarczające, bowiem w Polsce nie ma kontroli nad rozmnażaniem się zwierząt. [/B] [COLOR=Red][B]Według niego od czasu do czasu pojawiają się "nielegalne" schroniska tworzone przez ludzi, którzy "z potrzeby serca" próbują pomagać zwierzętom. Nie spełniają one dosyć wyśrubowanych wymogów i nie mogą być zarejestrowane. [/B][/COLOR]W dostosowaniu ich do takich wymagań mogłyby takim osobom pomóc właśnie samorządy. Rzeczniczka wojewody świętokrzyskiego Agata Wojda powiedziała PAP, że wojewoda wystąpi do samorządów z pytaniem, jak rozwiązują problem bezdomnych zwierząt. " wyśrubowane wymogi dot. schronisk - to żart??? bo chyba to nie dotyczy również naszego schronu! reszty nie skomentuję...bo i po co:diabloti:
-
i kolejny "kwiatek" z 2007.10 [url]http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262,4607043.html[/url] " Znaleziony przez kielczankę, potrącony przez samochód pies nie znalazł pomocy u lekarza z kieleckiego schroniska, choć placówka co roku dostaje od miasta niemal pół miliona złotych na opiekę nad zwierzętami. Tłumacząc się brakiem sprzętu, medyk odesłał kobietę do prywatnej kliniki, zostawiając ją z rachunkiem za zabieg. Rannego psa Ewa Hapek znalazła w czwartek przed południem na ul. Krakowskiej. Nie zastanawiając się, wsadziła go do samochodu i zawiozła do weterynarza w Dyminach. Na miejscu okazało się, że psa trzeba prześwietlić, a lekarz nie ma aparatu RTG. Kobietę ze zwierzakiem odesłał więc do kliniki przy ul. Wrzosowej. Tam lekarz zajął się psem. Koszt - 300 zł - pokryło zawiadomione przez kobietę Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami. - To, co mamy przy schronisku, nie jest kliniką. Mamy tu podstawowe narzędzia i leki. I w takim zakresie oraz w sytuacjach zagrożenia życia psy mają zapewnioną opiekę. W tym przypadku mógłbym zaproponować jedynie antybiotyki i środki przeciwbólowe, a o zrobieniu zabiegu mógłby zdecydować tylko ktoś, kto przygarnąłby psa - mówi dr Wojciech Kiełek, pracujący w schronisku. Ale to niejedyny przypadek. Niedawno na dyżurny telefon TOZ-u zadzwonił też mężczyzna, który kilka dni wcześniej był świadkiem wyrzucenia z samochodu ciężarnej suczki. Kielczanin dokarmiał psa, ale stan zwierzęcia zaczął się pogarszać. Mężczyzna pojechał do lecznicy przy ul. Wrzosowej, a tam usłyszał, że zabieg będzie kosztował 400 zł. Uzyskał też informację, że zapłacić za to może schronisko, bo to bezdomny pies. - Wtedy zadzwonił do nas, a ja od razu do magistratu. Urzędnik skontaktował się ze schroniskiem i usłyszał, żeby przywieźć psa, a oni sobie poradzą. Nie do końca ufając tym zapewnieniom, anonimowo zadzwoniłam do lekarza w schronisku i zapytałam, czy może zrobić cesarskie cięcie, a ten mnie odesłał na ul. Wrzosową - mówi Dagmara Mazurek z TOZ-u. Wczoraj do miasta wpłynęła skarga TOZ-u na dyrekcję schroniska. A to zobowiązało się pomóc. - W umowie, którą zawarliśmy, schronisko zobowiązane jest do opieki nad bezdomnymi zwierzętami i powinna to być opieka skuteczna. Pod taką rozumiem wykonanie zabiegu chirurgicznego, gdy zachodzi taka konieczność. Jeżeli nie są w stanie tego zrobić, to powinni operację zlecić innym lecznicom i bez dyskusji ją sfinansować - wyjaśnia Bogdan Opałka, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta. Problem w tym, że schronisko nie chce płacić za zwierzaki, które nie trafią za bramy placówki. - Dlaczego te osoby nie zawiadomiły naszych służb, zabralibyśmy psy z miejsca, w którym zostały znalezione, i zaopiekowalibyśmy się nimi. W schronisku mamy dwóch lekarzy i jeden z nich na nasze wezwanie wykonuje zabiegi chirurgiczne - twierdzi Grażyna Khier, kierowniczka schroniska. Członkowie TOZ-u mówią, że kiedy trzeba ratować życie zwierząt, nie ma znaczenia, czy z ulicy zgarnie je pracownik schroniska, czy zwykły człowiek. [email][email protected][/email]"
-
znowu co nieco pogrzebałam i odgrzebałam:) " Nowe inwestycje w schronisku dla bezdomnych zwierząt anar 2004-07-30, ostatnia aktualizacja 2004-07-30 00:00 Już wkrótce zwierzęta w schronisku w Dyminach będą miały wybieg. W tym roku zaplanowano także budowę nowej kuchni i wymianę ogrodzenia Obecnie w schronisku znajduje się 127 psów i 6 kotów. [B]Na dłuższe spacery wypuszczane są tylko mniejsze psy, większe cały czas siedzą w klatkach. Ale jeszcze w tym roku ma się to zmienić. - Budowa wybiegu dla psów jest wspólnym pomysłem pracowników schroniska i prezesa PUK Krzysztofa Soleckiego. Już w tej chwili od pobliskiego lasu odgrodzona została część schroniska. Kiedy powstanie wybieg będą mogły z niego korzystać również duże psy - mówi Grażyna Kier, kierownik schroniska dla bezdomnych zwierząt. Wybieg ma mieć około 150 metrów długości. Psy na spacer wypuszczane będą grupami, ale żeby nie dochodziło do pogryzień, będą w nich tylko zaprzyjaźnione zwierzęta. Do zabawy psy dostaną też gumowe piłeczki.[/B] Jeszcze w tym roku schronisko doczeka się nowej kuchni. - Nie będzie to duże pomieszczenie, ale na pewno nowocześniejsze od obecnego. W starej kuchni ma powstać izolatka dla chorych zwierząt - zapowiada prezes PUK. To nie koniec zmian. - Przygotowujemy się również do wymiany ogrodzenia. [B]Chciałbym, żeby nasze schronisko było jednym z najlepszych w kraju - podkreśla prezes Solecki. [/B] Nowy wybieg ma kosztować 8 tys. złotych, ogrodzenie 14 tysięcy, a kuchnia 50 tysięcy." [url]http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262,2206550.html[/url] artykuł z 2004.07 r!!! czyż nie pięknie????
-
Nina...kup mu kaganiec i jak będziesz wychodziła z domu to mu zakładaj...albo trzeba pomyśleć o klatce - lepsze mniejsze zło niż zdewastowane mieszkanie...Przebrał miarkę teraz! - ale wyrośnie z tego, moja wyrosła to i on wyrosnie:)
-
faktycznie trochę...chudziutki:( biedny pies...tyle czasu nie moze znaleźć kogos, kto go pokocha:( [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/7535/img8596v.jpg[/IMG] [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/5101/img8595e.jpg[/IMG] [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/3797/img8594d.jpg[/IMG] [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/7092/img8592z.jpg[/IMG] [IMG]http://img178.imageshack.us/img178/1008/img8578.jpg[/IMG]
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
andzia69 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='eliza_sk']Nie wiem jak ona ma na imię, ale tej ode mnie - ta samotna z bloku, co miała ONka, nie ta młoda z dzieckiem.[/QUOTE] no to ona:) -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
andzia69 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='eliza_sk']To dajcie proszę znać Pani z Poznania, bo kobiecie już 3 pies koło nosa przechodzi. Właśnie dostałam od niej maila czy coś wiem. Odpowiedzcie jej konkretnie, że jest dom bliżej, a nie zwódźcie brakiem transportu, dobrze ?[/QUOTE] Elizko - czy mówisz o p. Arlecie czy o innej? Rozmawiałam z panią dzisiaj wieczorem - powiedziałam, ze sprawdzamy domek tu blisko, a jeśli nic nie wyjdzie to pani przyjedzie nawet pociagiem po sunię, bo na razie innego transportu nie wymyśliłam... -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
andzia69 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
a jeśli nie to czeka na nią dom w Poznaniu - dzisiaj pani dzwoniła i pytała jaka decyzja... -
zacytuję jeszcze z GL, żebyscie wiedzieli, że jest ciekawie;) Ada je-je - proszę, zerknij czy aby idzie dobrym tokiem rozumowania:) "Do UM poszło 10 wniosków o dostęp do protokołów z kontroli, które prowadzali w schronisku od 2000 do 2010 roku. Maja 14 dni na odpowiedź. Zaczynam zbierać materiały. Znajomi podesłali mi ciekawą rzecz: [URL="http://www.slowoludu.com.pl/gazeta/codzienna/2002/IV/26/5.pdf"]www.slowoludu.com.pl/gazeta/codzienna/2002/IV/2...[/URL] szczególnie to (o sposobie zatrudnienia weterynarza): "Jego pensja to 600 zł i 20 zł za uśpienie każdego psa." Właśnie składam wniosek o dostęp do treści umów, na podstawie których są zatrudnieni weterynarze. Może być ciekawie, bo kilka takich spraw trafiło do sądów i istnieje zarówno orzecznictwo, że takie informacje są informacją publiczną, ja i to, że są danymi prywatnymi. Spróbować nie zaszkodzi." "Do PUK Sp. z o.o. idą następne wnioski. Zobaczymy co powiedzą, prawdopodobnie stwierdzą, że jako Sp. z o.o. nie muszą odpowiadać (na co liczę, bo szybciej wylądujemy w sądzie ;) Proszę ich o: - Udostępnienie preliminarza budżetowego Schroniska dla bezdomnych zwierząt na lata 2008, 2009 i 2010. - Udostępnienie rejestru zwierząt ze Schroniska dla bezdomnych zwierząt z roku 2008, 2009 i 2010. - Udostępnienie treści umów na podstawie których jest zatrudniony personel weterynaryjny w Schronisku dla bezdomnych zwierząt." "Jeszcze szybki rzut oka na kilka spraw i wychodzi mi, że: - Schronisko jest prowadzone przez Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych Sp. z o.o., działające na podstawie na podstawie ustawy z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych oraz ustawy z dnia 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i prywatyzacji. - [B]PUK jest osobną spółką, która nie jest organem administracji publicznej, tylko jednostką organizacyjną gminy. Miasto Kielce ma 100% udziałów. - Wolontariat w jednostce organizacyjnej może być wykonywany tylko tam, gdzie jest poza działalnością gospodarczą danej jednostki.[/B] - [B]W statucie PUK nie ma słowa o tym co jest a co nie jest działalnością gospodarczą, jest natomiast wzmianka o przeznaczeniu wypracowanego zysku na dywidendy, co znaczyłoby, że cała działalność spółki jest działalności gospodarczą...[/B] Chyba czeka mnie jeszcze ciekawy wieczór z kilkoma ustawami, bo z analizy dokumentów wychodzi mi, że wolontariat w tym podmiocie nie jest możliwy :/" "[B]Zastanawiam się nad kilkoma sprawami natury strategicznej. Nasze działania mają wywołać pewną zmianę, ale nadal nie wiem czego ta zmiana ma dotyczyć. Możemy wyciągnąć kupę informacji ze schroniska, PUKu i miasta, ale co z nimi zrobimy? Udowodnimy niekompetencję i co dalej? Czy zależy nam na zmianie schroniska, polityki miasta wobec schroniska, zasad finansowania, kierownictwa schroniska...? Jeśli chcemy coś zmieniać, to musimy wiedzieć co, albo przynajmniej mieć wizję tego, do czego dążymy."[/B]
-
poczytajcie - to jak ulał pasuje do naszego schronu: [url]http://ulubiency.wp.pl/kat,89794,title,Opieka-nad-psem-czyli-zarobic-na-eksterminacji,wid,12681385,wiadomosc.html?ticaid=1af03&_ticrsn=3[/url] a to dla odmiany - schronisko w Szczecinku!:) "[B]WOLONTARIAT[/B] Takie jednostki jak schroniska opierają swoją działalność o wolontariat, a chodzi tu przede wszystkim o zapewnienia wszystkim zwierzakom namiastki domu. Wolontariusze stanowią nieocenioną pomoc w opiekowaniu się tymi skrzywdzonymi zwierzakami. Pomagając przy sprzątaniu, czesząc i wyprowadzając psy na spacer, wolontariusze ułatwiają zwierzakom przyszłą adopcję i budują od nowa zaufanie zwierzaków do ludzi.Dziękując za pomoc, zachęcamy wszystkich miłośników zwierząt, do tej formy opieki nad zwierzętami. " należy do Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej!!! [url]http://www.pgk.szczecinek.pl/index.php?kategoria=18&id=76[/url] [URL="http://img94.imageshack.us/i/jeszczejednafotka.jpg/"][IMG]http://img94.imageshack.us/img94/5083/jeszczejednafotka.jpg[/IMG][/URL] sala zabiegowa: [URL="http://img693.imageshack.us/i/salazabiegowa.jpg/"][IMG]http://img693.imageshack.us/img693/7551/salazabiegowa.jpg[/IMG][/URL] boksy z wybiegiem: [URL="http://img691.imageshack.us/i/staruszki.jpg/"][IMG]http://img691.imageshack.us/img691/3028/staruszki.jpg[/IMG][/URL] jakuzzi też jest!!! [URL="http://img690.imageshack.us/i/psyjustyna143.jpg/"][IMG]http://img690.imageshack.us/img690/7823/psyjustyna143.jpg[/IMG][/URL] schroniskowa strona: [url]http://www.szczecinek.schronisko.net/strona-2-Nasi_wspaniali_lekarze_wet..html[/url] mają nawet budki dla kotów wolnożyjących! [B] [/B] [INDENT] [URL="http://img543.imageshack.us/i/budy001.jpg/"][IMG]http://img543.imageshack.us/img543/5035/budy001.jpg[/IMG][/URL][/INDENT]
-
tak jest - rozpętajcie wojnę ! inaczej nic nigdy się nie zmieni:( poczytajcie tez: http://ulubiency.wp.pl/kat,89794,title,Opieka-nad-psem-czyli-zarobic-na-eksterminacji,wid,12681385,wiadomosc.html?ticaid=1af03&_ticrsn=3 no i proszę - zgłaszajcie to tu: http://www.facebook.com/event.php?eid=118781651508291#!/group.php?gid=111611718864409 i tu: http://www.facebook.com/event.php?eid=118781651508291
-
[quote name='erka']Ulka18, a mogłabys wysłac do TVP krótkie info, jak wygląda wolontariat u Was, bo widocznie ci z PUK i UM, nie widzą, na czym ma on polegać. Andzia69, gwoli ścisłości, to Liza była przewiązana pod brzuch sznurem, a nie linką, bo jak na oburzenie osób , które to zobaczyły, pracownica nożem starała się przeciąć sznur, to przy okazji jeszcze dodatkowo sunie skaleczyła, tak on był werżnięty.[/QUOTE] nie Ewa...to była linka: "[B]Przywiązana jest na lince przez brzuch tak za tylnymi łapami i przymocowana do jakiejś belki. Ta linka podcięła jej brzuch, ma rany wielkie. [/B] [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/heul.gif[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/heul.gif[/IMG] ."
-
[quote name='Ada-jeje']Nalezalo by dziennikarzom pokazac 3 schroniska w Polsce prawidlowo dzialajace, proawidlowa ewidencja nie do podrobienia, a mam tu na mysli przede wszystkim Rzeszow, Opole i Szczecinek. Pozostale schroniska, hotele, azyle to dno. Pszczyna punkt zatrzyman, Zory punkt zatrzyman, Miedary schronisko prywatne. Listy by zabraklo zeby wymieniac. Postaramy sie wlaczyc z epe i Wiosna w akcje.[/QUOTE] Dzięki Jola!:loveu::loveu::loveu: nie wiem jak w tej chwili jest we Wrocławiu, bo podobno jest nowe schronisko - no i wolontariusze tam są i byli... jeszcze jedno - co do wypowiedzi tego Łysaka, ze przygotują pieska i wolontariusz będzie sie mógł przespacerować...a po spacerku jak tego biednego pieseczka wsadzą do boksu...to go psy zagryzą! Ci debile nie mają pojęcia nic o wolontariacie i o tym jak postępować z psami!!!
-
wysłałam do nich (tvn info) zdjęcia Lizy z odpowiednim komentarzem - ale nie wiem czy to jeszcze do nich dotrze... dla przypomnienia osobom, które nie znają tematu: ta sunia była zamknieta w blaszance, uwiązana przez brzuch stalową linką, która tak werżnęła się jej w brzuch, ze miała prawie jelita na wierzchu!!! została zobaczona przypadkiem i przez 5 tyg. nie można jej było z tego obozu śmierci zabrać, bo twierdzili, ze potem będziemy jej zdjęcia na necie zamieszczać i psuć im opinię!!! to zdjecia w 5 tyg. po jej zauważeniu - czyli w momencie, gdy opuściła ten przybytek!!! [IMG]http://images50.fotosik.pl/10/98f9feb8e348b617med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/9/738e7942e98d495bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/9/2aa569de6cbfc11cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images34.fotosik.pl/360/c13b68699c3997cfmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images34.fotosik.pl/359/e641a11e12558df2med.jpg[/IMG] czy wyobrażacie sobie jak ona tam musiała cierpieć??? i jak to wyglądało 5 tyg. przed jej wyciagnięciem????
-
[quote name='eve-w']tu można pisać: [email][email protected][/email] 601 600 100 Niech Mysłowice napiszą![/QUOTE] niech piszą wszyscy!!!! w schronie w Szczecinie również bardzo często dokonuja eutanazji - w szczególnosci bullowatych:(
-
[quote name='eve-w']Obejrzałam kawałek. Bardzo mi się podoba stanowisko dziennikarki. Duży grubas powiedział, że jak przygotują spacerniki w przyszłym roku, wpuszczą wolnotariat. Wtedy pracownik przygoruje psa, założy mu [B]kaganiec i sznur[/B] i wolnotariusz będzie mógł wyjść z psem na spacer. (podstawowa zasada w schronisku: NIE WYPROWADZAMY POJEDYNCZO PSÓW Z KOJEC, WYPROWADZAMY CAŁY KOJEC, JAK RÓWNIEŻ CAŁY KOJEC W TYM SAMYM MOMENCIE WRACA ZE SPACERU!) A najgorsze to jest to, że muszę wyjśc! i nie mogę oglądać na bieżąco. A mam jedno zastrzeżenie do samego materiału: Pani REDAKTOR! NIE TOZ, ale ŚTOZ. Czy mógłby ktoś im napisać maila z tą informacją?[/QUOTE] Ewa już próbuje interweniować...to wszystko jest chore! ja juz tak się nerwie na te ich wypowiedzi, ze palę fajke od fajki!
-
ta stara k..a kierownik pierdzieli, ze EwaB robiła za długo zdjecia i dlatego ten jeden pies został zagryziony!!!! szok!!!:angryy::angryy::angryy: ja proponuję zrobic jeszcze akcje pt. ZMIENIĆ PRACOWNIKÓW SCHRONISKA!!!! bno to wszystko utknie!:placz: i jeszcze mówią, że wolontariat będzie W PRZYSZŁYM ROKU i na zasadzie, ze przygotują pieska (w kagańcu) i jak przyjdzie wolontariusz to sobie może z nim poobcować!:angryy::angryy::angryy: normalnie nie wytrzymam!!!:angryy: