Jump to content
Dogomania

andzia69

Members
  • Posts

    32793
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by andzia69

  1. Basiu - moze te typy tak mają???? ty mnie za to choć troszkę pocieszyłas,że może on tak miał od zawsze i nic mu nie grozi....
  2. pati - bez badan i doagnostyki możemy sobie pogdybać...być może ma to od urodzenia, być może po jakimś urazie mechanicznym tak mu się to zabliźniło (narosło), być może to zwykły polip (łagodny guz), a być może to najgorsze... Choć być moze (jak mi to niektórzy sugerują) jeśli byłoby z nim źle to - nie doszedłby do takiej formy w jakiej jest teraz tylko byłoby coraz gorzej,ale to wszystko być może.... Po półtora miesiąca mogę powiedzieć,ze nie jest gorzej niż było - od czasu do czasu sobie pochrapuje, jak np. podnosi łeb do góry to też tak czasem chrumka...ale jak idzie normalnie, leży czy coś to nawet go nie słychać. Nie wiem czy to ruszać, czy zostawić - nic nie wiem...:shake:
  3. Tez sie cieszę ze szczescia Malinki! A dla zainteresowanych losem psiaków ligockich chce doniesć,ze Togus, który jest u mnie na tymczasie ma podejrzenie jakiegoś cholerstwa nowotworowego na strunie głosowej:-( nie wiem co teraz....
  4. Dorotko - dałaś mu ostatnie dni pełne miłosci - on tego nie zapomni!!!! Filipku dobranoc [*] [*] [*]
  5. Pati - 99% astów to właśnie tacy mordercy:loveu::loveu::loveu::loveu: Bardzo się cieszę - a najbardziej z tego,ze będziesz miała pieczę w razie co!
  6. ooo - mere - widzę,ze wreszcie masz swojego misia :loveu: Żeby jeszcze astunia dobry domek znalazła - a wiecie, to dziecko - Patryk - naprawdę by odzył majac u boku takiego psa jak ast - to naprawdę niezwykle rodzinne psy!
  7. No to czekamy na relacje - mam nadzieję,ze nowa pancia zaloguje się na któryms forum i bedzie pisać!
  8. Dorotko - wczoraj Zgredek był kastrowany i oprócz rtg stawów (bo kulał po wysiłku) prosiłam o zajrzenie do gardła - bo np. jak podnosił łeb do góry to tak charczał - nie zawsze ale czasem. Myślelismy,ze to jakis uraz mechaniczny - np. od szarpania, łancucha...a wyszło: zmiana rozrostowa na lewym fałdzie głosowym:shake: Ponieważ tam jest dosć wąsko to jedyną metodą jest bronchoskopia i usubięcie tego i ew. danie do badania...tylko u nas tego nikt nie zrobi - sggw albo jakaś insza klinika:-(
  9. Wczoraj jak robili mu kastrowanko prosiłam o rtg stawów (bo kulał po wysiłku) i zrobienie tego gardła bo od czasu do czasu charczał - szczególnie jak podnosił łeb do góry (ale i to nie zawsze) - a wiec jakimś wziernikiem mu tam zajrzeli i stwierdzili (napisane ma w ksiązeczce): Laryngoskopia - zmiana rozrostowa lewego fałdu głosowego. Mogę to zeskanowac i to wkleję tu albo ci wyslę.
  10. [quote name='madziara1983']Kurcze....może lepiej tego nie ruszać. Tylko zrobic biopsje samą żeby zobaczyć co to jest i czy ma tendencje do powiekszania się...No i można wtedy wycinek zbadać a to łatwo pobrać...Może on był na łańcuchu tez trzymany i sobie coś zrobi.ł, biorac pod uwage warunki w których przebywał to wszytsko jest mozliwe. Kurcze biedak.[/quote] Madzia - tego nir da sie łatwo pobrać - do tego trzeba mieć dobry sprzęt pt. bronchoskop, a jak już to lepiej od razu to usunąć - to opinia mojego weta. Ciotka doddy - zapytaj się czy dałoby radę to jakos w 1 dzien załatwić na sggw - czyli zrobić operację i zebym go zabrała.
  11. Jak zagoją się jajeczka to chyba trzeba będzie o tym pomysleć...ciotka doddy pomoże - prawda ciotka????? jestem załamana:placz:
  12. Super wiadomość:loveu::loveu::loveu: ps Buniu - sorry,że na wątku Dina, ale czy zmiany rozrostowe na strunach głosowych u psów sa w większości złosliwe czy łagodne? Gdzie robią takie operacje - bronchoskopem czy czymś takim?
  13. Dorotko trzymaj się - tyle mogę napisać dzis... Dziś przy okazji kastrowanka Zgredka (Togo) z Ligoty, ktory jest u mnei na tymczasie okazało się,że ma cos w rodzaju polipa na strunie głosowej - nie wiem co dalej, u nas nikt nie robi bronchoskopi, jestem załamana - wstępnie rozmawialam z panem we Wrocławiu o adopcji - a teraz??? Kto będzie chciał chorego na raka psa???? I co ja mam zrobić:placz::placz:
  14. a mnie się wydawało,że Maksiu jest na tymczasie u Witka - czy ja dobrze rozumuję czy coś przegapiłam:oops:
  15. oj - chociaż tyle na moje bolące serce... Jest pięknym czekoladowym niekopiowanym pinczerkiem średnim!:loveu: Dziękuję pajuniu za wszystko. W razie co pamiętaj o tej bialej suni (na zdjęciu z łańcuchem)
  16. Camara - ja podawałam swojej suce glukozamine i chondroitynę firmy Olimp - jest to mocna dawka i wychodzi taniej - popytaj w aptece. A u Zgredka jest podejrzenie nowotworu krtani czy strun głosowych:-(
  17. A ja wykrakałam.... Togus dzisiaj był kastrowany...i miał zrobionego rtg - w stawach nic nie ma, ale...ma podejrzenie nowotworu na krtani czy strunie głosowej (z tego wszystkiego nie zapamietałam) - ma po prostu jakąś narosl i dlatego czasem tak charczy:-( I kto teraz będzie chciał Zgredka:placz: Na dodatek u nas w Kielcach nikt nie podejmie sie operacji tego miejsca ze względu na brak dsw i odpowiedniego oprzyrządowania:-(
  18. [quote name='basiagk']O Matko!!! Zgredusiu Kochany!!! Kurcze co tu robic? A SGGW? tak mi przyszło do głowy...[/quote] Basiu - nie wiem co robic, nie myślałam,że to będzie podejrzenie tego...
  19. No cóż...nie wiem jak to powiedzieć..ale nie jest dobrze. Stawy i jajeczka ok, ale to charczenie spowodowane jest jakas naroślą na strunach głosowych - po jednej stronie. Nie wiem co robic,u nas nikt się tego nie podejmie - nie wiem czy to ruszac, zostawić, czy to będzie rosło czy nie....:-( Moze to byc spowodowane urazem i tak sie zagoiło i zostało, ale moze to być i zmiana rozrostowa (czyt. nowotworowa), ale czy łagodna czy nie tego bez operacji nikt nie powie. Pan z Wrocławia jest zainteresowany Zgredkiem. Uważam,ze domek jest ok. Monikita ma podjechać i porozmawiać z panem - no i powiedzieć mu o tej zmianie. No i nie wiem czy jak sie o tym dowie to go będzie chciał, czy ktokolwiek bedzie go chciał teraz:placz:
  20. Pati - jesteś na miejscu i zawsze mozesz po prostu zerknąć na Nerusia - prawda???? Czytając twoja opinie o domku mogłabym spróbować dac im psa.
  21. witamy serdecznie na dogo nowy domek Dosi :lol::lol::lol:
  22. Pati - ja wiem,ze była taka a nie inna sytuacja z ich psem i jak napisałam - chciałam tylko to potwierdzic
  23. Słuchajcie - nie wiem co o tym mysleć. W sumie skoro mama i ona jest ok, siostra na dodatek zaadoptowała sunię, to mozna uważać,ze to dobry dom. Ja tylko chciałam sprawdzic co sie stało z ich poprzednim psem. No juz sama nie wiem...
  24. Zgredek jest właśnie u wetów na cicęciu jajeczek, robieniu rtg i co tam jeszcze bedzie konieczne! Proszę trzymać kciuki,zeby wszystko było OKI
×
×
  • Create New...