No tak, wyrósł nam rozpieszczony łobuziak z tej różowej na pyszczku łaciatej malizny :evil_lol:
Nie wiadomo, czy to dobrze w przypadku szukania mu domu, ale trzeba liczyć, że jak ktoś go pokocha, to takim, jaki jest..
No to zapytaj o kastrację przy okazji Murko, ok?
Ja też bardzo jestem ciekawa wieści od Agatki. Może przed świętami się odezwie?? ;)