Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30617
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    224

Everything posted by agat21

  1. Jeśli ja tam pojadę, to nie po to przejadę 300 km w jedną stronę, żeby robić rekonesans, tylko żeby psa zabrać. To nie jest dystans na wycieczki. Dlatego wkurza mnie, że żadna z osób, które są z tych organizacji blisko Jamnicy do tej pory nie dała znać, czy tam była i co widziała.. I w jakim pies jest stanie
  2. Czy myślisz, że w razie, gdyby pies był w złym stanie, odda go bez problemu?
  3. Wciąż nic?? Kurczę, mija dzień za dniem, jest coraz zimniej, dla chorego wychudzonego psa to nie jest wszystko jedno.. Co wiadomo o kobiecie, która jest niby właścicielką psa? Czy ona go odda? Czy będzie robić problemy? Jak działa t stowarzyszenie najbliżej Jamnicy? Czy oni odberają zaniedbane zwierzęta i umieszczają w jakichś okreslonych miejscach, czy starają się pomóc właścicielom lepiej zaopiekować zwierzaki?
  4. Jak tam kocurek? Co z nim Tusiu?
  5. Mam nadzieję, że jutro jednak będą jakieś wiadomości, mimo, że to święta... Nie wiemy, co robić :\
  6. Jestem i ja, cieszę się, że sunia bezpieczna, oby tylko ze zdrowiem nie było źle.. Jak się wyjaśni sprawa z zagłodzonym i chorym psem z Jamnicy i moim w jego sprawie udziałem, będę wiedziała na czym stoję i co mogę zaofiarować suni. Wszystkiego dobrego kochane, oby było jak najmniej zwierzęcych nieszczęść na świecie.
  7. Tobie aura też dobrych świąt, choć pewnie trudno świętować z takim bólem..Trzymaj się, a może jednak spróbuj gdzie indziej szukać pomocy - jeśli jeden lekarz spartolił sprawę, to drugi nie może odmówić pomocy. Przecież nie chodzi o zwykłą kontrolę, Ciebie boli, to nie jest normalne!!
  8. Ewkar, straszny kawał roboty odwalasz sama jedna. Tyle kłopotów, brak wsparcia, beznadziejni weci i urzędasy wokół i Ty jedna sama organizująca pomoc dla tych biedaków. Polska rzeczywistość.. polskie marnotrawienie pieniędzy nie wiadomo na co, publicznych pieniędzy.. święta, a mnie znowu diabli biorą..
  9. Szkoda, że nie ma żadnych konkretnych wiadomości poza średnio wiarygodnymi informacjami od sołtysa. A czas ucieka..:(
  10. Jejciu, jak fajnie:) Cudowne jesteście :)
  11. Eliku nie działa mi link do wątka suni ze skrzyżowania :(
  12. Tyle pięknych życzeń tu się pojawiło, że ja już piękniejszych nie wymyślę, podpisuję się zatem pod wszystkimi i ściskam Was i Wasze zwierzaki serdecznie :)
  13. :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  14. Ewkar jesteś wspaniałą osobą :loveu:
  15. Czy coś wiadomo od stowarzyszenia, z którego dzisiaj miała tam być jakaś pani? Tak czy siak jestem za tym, żeby psa stamtąd zabrać. Na pewno jest w opłakanym stanie, nic dobrego go tam nie czeka. Kto ewentualnie wspomoże jego leczenie (bo od lecznicy pewnie trzeba zacząć) i hotelowanie? Niech zazna ciepła i sytości choć na stare lata... ;(
  16. No to co robimy w tej sytuacji? Próbujemy odebrać psa, żeby poprawić mu los? Szczerze powiem, że moim zdaniem jeśli zostanie tam na miejscu, to chyba trudno będzie znaleźć kogoś, kto systematycznie będzie tam nad nim czuwał ... :(
  17. Najważniejsze: czy rzeczywiście tam ktoś jest, i pies jest czyjś, czy to bujda :/
  18. No tak, czyli wiadomo, że pies jest..Ale w jakim jest dokładnie stanie, tego pewnie od pana sołtysa się nie dowiemy. AgaG wspaniale, że się tam dodzwoniłaś do niego. Czy stowarzyszenie da znać coś więcej?
  19. Czekamy na wieści, czy pies żyje i jak się miewa. Tygrysiczko, dzięki za pw. Jak się tylko coś wyjaśni, będziemy wiedzieć, czy trzeba jechać. Ja mogę w razie czego w drugi dzień świąt.
  20. Pokerku, ktoś wcześniej na wątku napisał, że ta wieś to totalne dno - zwierzęta mają głeboko w doopie, a sołtys zastrzelił własnego psa :(
  21. Już podczyściłam skrzynkę. Krzątam się po domu próbując coś robić, ale w głowie mi ten pies siedzi.. tak strasznie leje, a on bez budy. Taką wielką mam nadzieję, że ta dziewczyna ze stowarzyszenia go odwiedzi dziś, że będziemy mieć wreszcie jakieś dobre wieści..
  22. dziękuję Ci kochana za dobre słowo, ale nie zasługuję..
  23. Kochane wszystkie to zgromadzone, i Joanko przede wszystkim - życzę Wam dobrych i ciepłych świąt w otoczeniu bliskich zyczliwych ludzi i zwierząt. Życzę Wam, ale też i sobie, żeby stał się cud, i żeby chociaż kilku bezdusznych zwyrodnialców zmieniło się w anioły.. Ściskam Was i Wasze zwierzaki serdecznie :)
  24. O boże, żeby ten biedak żył.. Selenga, masz mój numer telefonu - daj znać mi chociaż na smsa, jak tylko będziesz coś wiedzieć. W razie czego moja propozycja jest aktualna - jeśli psa trzeba będzie gdzieś zawieźć - może w wigilię będzie mi trudno pojechać, ale w święta już mogę spróbować się wyrwać. AgaG - dziękuję Ci :calus: Selenga - dla Ciebie też wielkie wielkie podziękowania :kiss_2:
×
×
  • Create New...