-
Posts
30617 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
224
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agat21
-
Jeśli ja tam pojadę, to nie po to przejadę 300 km w jedną stronę, żeby robić rekonesans, tylko żeby psa zabrać. To nie jest dystans na wycieczki. Dlatego wkurza mnie, że żadna z osób, które są z tych organizacji blisko Jamnicy do tej pory nie dała znać, czy tam była i co widziała.. I w jakim pies jest stanie
-
Wciąż nic?? Kurczę, mija dzień za dniem, jest coraz zimniej, dla chorego wychudzonego psa to nie jest wszystko jedno.. Co wiadomo o kobiecie, która jest niby właścicielką psa? Czy ona go odda? Czy będzie robić problemy? Jak działa t stowarzyszenie najbliżej Jamnicy? Czy oni odberają zaniedbane zwierzęta i umieszczają w jakichś okreslonych miejscach, czy starają się pomóc właścicielom lepiej zaopiekować zwierzaki?
-
Jak tam kocurek? Co z nim Tusiu?
-
Agatka w domu stałym - Jacuś zwany Ciapusiem szuka domku.
agat21 replied to scarletto's topic in Już w nowym domu
Dzięki kochane :) -
Jestem i ja, cieszę się, że sunia bezpieczna, oby tylko ze zdrowiem nie było źle.. Jak się wyjaśni sprawa z zagłodzonym i chorym psem z Jamnicy i moim w jego sprawie udziałem, będę wiedziała na czym stoję i co mogę zaofiarować suni. Wszystkiego dobrego kochane, oby było jak najmniej zwierzęcych nieszczęść na świecie.
-
Tobie aura też dobrych świąt, choć pewnie trudno świętować z takim bólem..Trzymaj się, a może jednak spróbuj gdzie indziej szukać pomocy - jeśli jeden lekarz spartolił sprawę, to drugi nie może odmówić pomocy. Przecież nie chodzi o zwykłą kontrolę, Ciebie boli, to nie jest normalne!!
-
Ewkar, straszny kawał roboty odwalasz sama jedna. Tyle kłopotów, brak wsparcia, beznadziejni weci i urzędasy wokół i Ty jedna sama organizująca pomoc dla tych biedaków. Polska rzeczywistość.. polskie marnotrawienie pieniędzy nie wiadomo na co, publicznych pieniędzy.. święta, a mnie znowu diabli biorą..
-
Dziadek Mars chory na Cushinga - odszedł za TM [*]
agat21 replied to yolanovi's topic in Już w nowym domu
Jejciu, jak fajnie:) Cudowne jesteście :) -
Eliku nie działa mi link do wątka suni ze skrzyżowania :(
-
Tyle pięknych życzeń tu się pojawiło, że ja już piękniejszych nie wymyślę, podpisuję się zatem pod wszystkimi i ściskam Was i Wasze zwierzaki serdecznie :)
-
Czy coś wiadomo od stowarzyszenia, z którego dzisiaj miała tam być jakaś pani? Tak czy siak jestem za tym, żeby psa stamtąd zabrać. Na pewno jest w opłakanym stanie, nic dobrego go tam nie czeka. Kto ewentualnie wspomoże jego leczenie (bo od lecznicy pewnie trzeba zacząć) i hotelowanie? Niech zazna ciepła i sytości choć na stare lata... ;(
-
Kochane wszystkie to zgromadzone, i Joanko przede wszystkim - życzę Wam dobrych i ciepłych świąt w otoczeniu bliskich zyczliwych ludzi i zwierząt. Życzę Wam, ale też i sobie, żeby stał się cud, i żeby chociaż kilku bezdusznych zwyrodnialców zmieniło się w anioły.. Ściskam Was i Wasze zwierzaki serdecznie :)
-
O boże, żeby ten biedak żył.. Selenga, masz mój numer telefonu - daj znać mi chociaż na smsa, jak tylko będziesz coś wiedzieć. W razie czego moja propozycja jest aktualna - jeśli psa trzeba będzie gdzieś zawieźć - może w wigilię będzie mi trudno pojechać, ale w święta już mogę spróbować się wyrwać. AgaG - dziękuję Ci :calus: Selenga - dla Ciebie też wielkie wielkie podziękowania :kiss_2: