Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30302
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    209

Everything posted by agat21

  1. Oj Blekuś, nie widzisz jaki fajny dom możesz mieć? Też tam może być dobrze, nie tylko u Anecik ;) Może sobie jednak to przemyślisz?
  2. Szafirko, bardzo dziękuję za wieści, za wizytę u weta i wszystkie dotychczasowe zabiegi i starania, kasę za wszystko zaraz przeleję, a cudniaste zdjęcia od razu ogrzały mi serce :) Jaka ona szczęśliwa, jaka miziasta :) Tak się cieszę, że już poza schronem :)
  3. Czy dla suni wchodzi w grę hotelik czy tylko dt?
  4. A ja już się zorientowałam na przykładzie Zefirka, że psiaki na zdjęciach z R. wyglądają na mniejsze niż są w rzeczywistości ;) Jak pierwsza normalna noc minęła Szantusi? Przespała spokojnie? Bardzo dziękuję wszystkim, którzy zajrzeli do niej :)
  5. Maleńka sunia z ulicy przeurocza. Rozumiem, że dt musiałby natychmiast ją sterylizować.
  6. Bardzo bardzo Ci dziękuję za wieści, przepraszam, że dziś byłam trudno dostępna, ale cały dzień praktycznie za kierownicą, niedawno wróciłam.. Biedna sunieczka, widać, że lata w schronie dają znać o sobie, dobrze, że została u niej ciekawość i chęć bliskości z człowiekiem. Wiem, że zdziałasz cuda jak zwykle :) Podeślij mi koszt transportu od Patrycji do Was, proszę.
  7. Smutne bardzo, że Fado nie zna innego kontekstu psich zabaw z zębami, niż tylko ten zły kontekst. Jakie parszywe on miał życie :( Pozostaje liczyć, że normalne psy jednak zmienią go choć trochę. Muszą mieć jakiś sposób komunikacji również z niewidomym psem.. Tak sądzę, a raczej mam nadzieję. A propos "rasowych" psów: u mnie na osiedlu mieszka starsze małżeństwo, które ma dwie agresywne sznaucerki. Upodobały sobie gnębienie mojego psa, bo wyczuły, że on się boi. Dwa razy już go pogryzły, raz jak skoczyłam mu na pomoc, to tak przykopałam im, że aż gwizdnęło (pierwszy raz w życiu kopnęłam psa!), ale to poskutkowało, odskoczyły od niego, chociaż zdążyły go pogryźć do krwi po grzbiecie. Do dziś serce mnie boli, jak sobie przypomnę, jak on biedy próbował się od nich dwóch oganiać .. Cholery jednak zapamiętały mnie, bo na mój widok też dostają teraz piany, raz ugryzła mnie jedna w nogę, na szczęście przez spodnie i nic mi się nie stało. Kobieta w ogóle nie jest w stanie nad nimi zapanować, wyrywają jej się nawet razem ze smyczami. Na moje krzyki baba nie reagowała, udawała, że nie słyszy. Dopiero jak zagroziłam policją, raczyła mnie przeprosić. Teraz widuję je tylko z jej mężem, on na szczęście jest w stanie je utrzymać. Ale nie wiem po co im takie psy, skoro nie potrafią zupełnie ich wychować i stwarzają niebiezpieczeństwo..
  8. O, fajnie, że napisałaś :) Olu, przynajmniej Lucek będzie zaopiekowany
×
×
  • Create New...