Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30329
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    211

Everything posted by agat21

  1. Piękne dzięki! :) :* Mnie wczoraj serducho się śmiało do tego wariatuńcia :)
  2. Taki teraz niedobry czas adopcyjny dla wielu psiaków, tyle zwrotów z adopcji, ze postanowiłam się wczoraj wieczorem podtrzymać na duchu Zefirkiem i jego Rodziną :) I dostałam fantastyczny - powtarzam: fantastyczny! - filmik jeszcze z wakacji nad morzem. Nie mogłam na nim poznać naszego smutnego i zahukanego oraz spokojnego psiaczka. Podeślę do Kiyoshi z żebraniem znowu o wstawienie tutaj :)
  3. Nie chcą go oddawać do kojca, jeszcze w czasie PA była mowa o tym, jak wielka krzywdą jest nieprzemyślana adopcja i rezygnacja z psa, a i teraz na moje pytanie, czy zdają sobie sprawę co przeżywa pies po zwrocie z adopcji powiedzieli, że nie pozwolą, aby wrócił do kojca, że może u nich poczekać na dom. To, szczerze mówiąc daje mi jakiś nikły cień nadziei, że teraz, na spokojnie, wiedząc, że psa nie będą jednak mieli, ale pozwalając mu zostać u nich do czasu znalezienia innego domu, zmienią scenariusz. Może się okaże, że jednak się do niego też przywiążą...
  4. Państwo od Rufika nie są w stanie zaakceptować sytuacji, która nie wpasowała się w ICH idealny plan na życie. Pewnie mimo wszystkich zapewnień o przemyślanej decyzji o adopcji psa, zapomnieli dodać, że stworzyli już sobie najwyraźniej scenariusz pięknego filmu o swoim życiu, a pies nie odegrał swojej roli tak, jak sobie zaplanowali. :( Strasznie mi żal Rufika. Nie spodziewałam się, że pod pokrywą i maską spokoju tyhc ludzi jest wyrachowanie, a pod wrażliwością kryje się faktycznie wrażliwość, ale na wyłącznie WŁASNYM punkcie. Żal mi dzieci, jakie kiedykolwiek ci ludzie będą mieli. Bo co będzie jeśli i one nie będą idealnie odgrywać swoich ról i rodzice nie będą w stanie ich pokochać??
  5. On się nie szarpie na smyczy, potrafi chodzić na niej całkiem sprawnie, zwłaszcza, jak poznał już teren. Szarpie się, jak człowiek coś przy nim bezpośrednio robi, jak go dotyka, jak za bardzo się zbliża.
  6. Dzisiaj jeszcze przelałam 40 zł za hotelowanie Treka u Agi przez pierwsze dni listopada. Prosiłam ją o podliczenie, ona tego nie zrobiła od razu na początku listopada, dopiero teraz.
  7. Jamor twierdzi, że z obrożą będzie lepiej i łatwiej. Fado chodzi głównie sam, wychodzi z kojca sam, jedynie, żeby zaprowadzić go z powrotem jest brany za smycz na kilka chwil dosłownie. Dzisiaj wieczorkiem poszukam jakiejś wygodnej obroży oraz gryzaków i prześlę Ci link elik, dobrze? Zamówisz dla niego?
  8. Grosik poleciał, przepraszam, że tak niewiele, ale nie wiem sama jak się pozbieram w tym miesiącu ze zwierzydłami :(
  9. Wiesci z dziś: "Hej , Trek czuje się znakomicie , do kołnierza się na tyle przyzwyczaił ,że zupełnie normalnie z nim funkcjonuje i często zapomina że go ma i np wbiega we mnie albo w psy :-p opuchlizna się zmniejszyła ,ale nadal jeszcze jest"
  10. Ciągnięcie na smyczy to i tak niewielki problem, oby ludzie byli cierpliwi i mądrzy
  11. Tego akurat nie pamiętałam, czyli obroża jednak niekoniecznie.. chyba, ze bolesność karku ustąpiła. Ale w przypadku Fado pewnie nie bedzie łatwo to stwierdzic jeśli on na kazdy dotyk reaguje tak samo :(
  12. Fado w kojcu nie ma gryzaków. Nie chcę sama dysponować Waszymi pieniędzmi, i tak hotelowanie Fado sporo kosztuje, może zaproponujcie co byscie chcieli aby zakupić dla Fado i jaką obrożę?
  13. Ale może to jest myśl, żeby mu coś podrzucić, można zamówić mu obrożę czy szelki razem z jakimiś gryzakami i wysłać Jamorowi. Dopytam jeszcze, bo na wybiegu psiaki mają jakieś piłki czy szarpaki, ale nie wiem, czy w boksach.
  14. No trochę dziwnie, może i fakt, ale Jamor sam się podśmiewywał, że dał się tak capnąć Fadulowi. Gryzaków chyba nie ma, muszę zapytać Jamora, ale on chyba zabawek psiakom nie daje, woli je częściej wypuszczać, żeby się razem bawiły i latały. Fado się też ich nie boi, toleruje je, ale nie szuka ich towarzystwa specjalnie.
  15. Dobrze, że Koruś wrócił do siebie. On pewnie nie zdążył potraktować tamtego miejsca jako domu, myślę, że czuł niechęć w jego stronę. Zorka świetnie napisałaś :) To musi być po prostu miłość i mądry człowiek. Tylko tyle i aż tyle..
  16. Wszystko na razie ok, dopytam jeszcze wieczorkiem Dexterki. Dzięki :)
×
×
  • Create New...