-
Posts
30329 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
210
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agat21
-
Prześliczna. Nic dziwnego, że pani zechciała tak od razu takie gustowne maleństwo. Dobrze, że się szybko wyjaśniło i nie będzie znowu akcji z braniem, odwożeniem itp. A ona na spokojnie dojdzie do siebie w normalnym miejscu, czyli u Was. Niedługo będę znowu robić jakiś bazar, to znowu część będzie dla Waszych psiaczków.
-
Aga postanowiła przyzwyczaić go do kennela, żeby po kastracji nie był w kojcu tylko w domu, a nie chce go jeszcze bez opieki zostawiać jak będzie dzieci odwozić do przedszkola. Zachęciła go parówką. Dropsik wszedł, parówkę zszamał i wyszedł. Potem Aga się czymś zajęła i po chwili ... Psiulek sam wszedł do kennela i oczekiwał nagrody :) Powiedziała, że jest w szoku i tak zdolnego psa to nie widziała. :)))
-
Pierwsza noc przebiegła bardzo spokojnie. Piegusek jak się walnął spać ok. 17.30 (!!!), tak spał do 6.30 dnia dzisiejszego, kiedy Aga przyszła wypuścić go z kojca na siusiu. Wczoraj wieczorem już w ogóle nie wychodził z budki i na nic nie reagował - ani na powrót z pracy TZ Agi (TZ jak poszedł pod kojec, żeby psiaka zobaczyć to ujrzał tylko wystający nos z budy i nic więcej :)), ani na przyjazd pani z dwoma kotami do hoteliku. Rano niestety trochę strachu narobił, jak niepostrzeżenie wszedł za Agą do kojca w drugim kącie ogrodu, gdzie mieszkają dwa urocze króliki i chwycił w pyszczek mniejszego Lulisia. Na szczęście natychmiast zareagował na reprymendę, króliczka puścił i grzecznie wyszedł z kojca. A teraz asystuje Adze przy wszystkich możliwych pracach w ogrodzie, doradza jej nawet ja przystrzyc żywopłot. ;) A potem za konsultacje domaga się wynagrodzenia w postaci głasków oczywiście. :D A teraz pewnie zażywa kąpieli (choć to pewnie mało adekwatne określenie), bo Aga mi napisała, że w godzinach 13 - 14 odbędzie się odsmradzanie Pieguska :D
-
No tak, na pierwszy rzut oka biedne zalęknione maleństwo, a przy bliższym poznaniu niezłe ziółko. Czyli typowa kobieta ;))
-
Dzisiaj pojechałam po Pieguska. Dobrze, że TZ pojechał ze mną, bo psiaka trzeba na rękach wszędzie nosić, do samochodu trzeba go było na rękach wsadzić, a potem Piegus przez całą drogę do weta leżał mi na kolanach i napierał z całej siły, żeby się schować a to pod moim ramieniem, a to chociaż łepek wsadzić pod dłoń. Chyba czuje się bardzo niepewnie w samochodzie, pewnie kojarzy mu się różnie. To było bardzo urocze, ale niestety psiak nadal strasznie śmierdzi. Potwierdza to moje obawy co do tego hoteliku. Pani przekazała mi tym razem psiaczka i jego papiery przy bramie. Nie wiem czy był w domu, czy w kojcu czy jeszcze gdzie indziej. Ale zapach po 3 tygodniach powinien chyba troszkę już się zmienić? Dojechaliśmy do weta w Skierniewicach gdzie umówiłam się z Agą. W gabinecie Piegus został jeszcze raz obejrzany. Niestety mimo wpisu w książeczce zdrowia, że dostał leki przeciwpchelne (2 razy!) przy skórze roi się od pcheł :( Wpis jest odręczny, bez żadnej nazwy leku, muszę panią z hotelu spytać co mu dała. W gabinecie dostał od razu tabletę na wszystkie pasożyty, bo mam w tej sytuacji wątpliwości, czy wewnętrzne pasożyty też zostały odpowiednio potraktowane. Grzeczniutko dał sobie pobrać krew. Jutro będą wyniki. Jeśli wszystko będzie ok, za parę dni kastracja. Do hoteliku u Agi wszedł jak do siebie :) I od razu poszedł się witać z rezydentką Belą :) Wszystko grzecznie zwiedził. Do otwartego kojca chętnie wchodzi, jeśli nie ma w nim człowieka. Na razie musi tam pomieszkać póki nie wyprowadzą się od niego pchły i inne stworzonka. Za parę dni pewnie już będzie w domu u Agi. Jak wracaliśmy do domu z TZ dostaliśmy filmiki z zapoznania z dziećmi. Wszystko spokojnie kulturalnie i z klasą ;) Piegusek jest naprawdę bardzo przyjazny :)
-
Po wypadku bezdomna Pikusia z porażonym tyłem prosi o pomoc w BDT/DS
agat21 replied to Moli@'s topic in Psy do adopcji
Zapewne rozmiarem. Ta pomarańczowa jest chyba większa. Podziwiam determinację Waszą i Pikusi. Jest bardzo dzielna. Pewnie wie po co to wszystko się dzieje :) -
Wygląda na to, że będzie wszystko dobrze, a suńka szybko się zsocjalizuje. Fajna bardzo :)