Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30329
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    210

Everything posted by agat21

  1. Prześliczna. Nic dziwnego, że pani zechciała tak od razu takie gustowne maleństwo. Dobrze, że się szybko wyjaśniło i nie będzie znowu akcji z braniem, odwożeniem itp. A ona na spokojnie dojdzie do siebie w normalnym miejscu, czyli u Was. Niedługo będę znowu robić jakiś bazar, to znowu część będzie dla Waszych psiaczków.
  2. Wyniki krwi przyzwoite, zaraz spróbuję wstawić, chociaż jeden wskaźnik za wysoki, nie wiem co to oznacza, ale wetka powiedziała, że kastrację można bez problemu.
  3. Aga postanowiła przyzwyczaić go do kennela, żeby po kastracji nie był w kojcu tylko w domu, a nie chce go jeszcze bez opieki zostawiać jak będzie dzieci odwozić do przedszkola. Zachęciła go parówką. Dropsik wszedł, parówkę zszamał i wyszedł. Potem Aga się czymś zajęła i po chwili ... Psiulek sam wszedł do kennela i oczekiwał nagrody :) Powiedziała, że jest w szoku i tak zdolnego psa to nie widziała. :)))
  4. Jesteście cudowne! Same się przypominacie :)) Dzięki zaraz konto prześlę. Dziś Dropsik (kolejne imię, tym razem Aga mu nadała :D) został wykąpany i rezydował już w domu! :)
  5. Najważniejsze, że Piegusek już poza tym miejscem. Napiszę do osoby, która mi polecała hotelik, żeby sprawdziła czy tez nie ma tam żadnych psów swoich lub znajomych lub żeby sprawdziła to miejsce.
  6. On jednak miał wczoraj masę stresu i emocji. Najpierw podróż samochodem ok. godziny, potem wizyta u weta z goleniem łapki i pobieraniem krwi, potem znowu samochód i jazda do hoteliku, potem kolejne nowe miejsce, masa nowych ludzi, zwierząt, dzieci...
  7. Pierwsza noc przebiegła bardzo spokojnie. Piegusek jak się walnął spać ok. 17.30 (!!!), tak spał do 6.30 dnia dzisiejszego, kiedy Aga przyszła wypuścić go z kojca na siusiu. Wczoraj wieczorem już w ogóle nie wychodził z budki i na nic nie reagował - ani na powrót z pracy TZ Agi (TZ jak poszedł pod kojec, żeby psiaka zobaczyć to ujrzał tylko wystający nos z budy i nic więcej :)), ani na przyjazd pani z dwoma kotami do hoteliku. Rano niestety trochę strachu narobił, jak niepostrzeżenie wszedł za Agą do kojca w drugim kącie ogrodu, gdzie mieszkają dwa urocze króliki i chwycił w pyszczek mniejszego Lulisia. Na szczęście natychmiast zareagował na reprymendę, króliczka puścił i grzecznie wyszedł z kojca. A teraz asystuje Adze przy wszystkich możliwych pracach w ogrodzie, doradza jej nawet ja przystrzyc żywopłot. ;) A potem za konsultacje domaga się wynagrodzenia w postaci głasków oczywiście. :D A teraz pewnie zażywa kąpieli (choć to pewnie mało adekwatne określenie), bo Aga mi napisała, że w godzinach 13 - 14 odbędzie się odsmradzanie Pieguska :D
  8. Fajnie, że wygląda na to, że sunia długo bezdomna nie będzie ;))
  9. Dzisiaj wpłynęła stała za luty od Karen116. Pięknie dziękuję :)
  10. No niestety, chyba miła pani z Wrocławia nie zdecydowała się na poznanie Treka. Nie umówiła się na przyjazd do hotelu :( Pewnie odstraszyło ją, że Trek nie lubi zostawać sam w pomieszczeniach :(
  11. Te 3 - 4 tygodnie temu, kiedy go wyciągałam z radys nigdzie indziej nie było miejsca :( Musiałam wziąć go do hotelu, którego nie znałam :( No ale tak pomyślałam, że hotel w miarę blisko, więc podjadę w razie co, albo nawet zabiorę.
  12. No tak, na pierwszy rzut oka biedne zalęknione maleństwo, a przy bliższym poznaniu niezłe ziółko. Czyli typowa kobieta ;))
  13. Tym razem było widno, jak dojechałam do tego hotelu, więc widziałam od bramy obok domu kojec z dwoma psiakami w środku. Nic więcej. Trudno mi coś wyrokować na 100% ale kilka rzeczy mi się nie podobało i dziś się utwierdziłam, że coś nie tak :/
  14. Dziś przyszła kaska od kiyoshi, serdeczne dzięki! Bardzo się przyda, zaraz zamawiam mu karmę :)
  15. Kojec z człowiekiem w środku trochę straszny.. Ale jak nie ma nikogo spokojnie można zjeść ;)))
  16. Dzisiaj pojechałam po Pieguska. Dobrze, że TZ pojechał ze mną, bo psiaka trzeba na rękach wszędzie nosić, do samochodu trzeba go było na rękach wsadzić, a potem Piegus przez całą drogę do weta leżał mi na kolanach i napierał z całej siły, żeby się schować a to pod moim ramieniem, a to chociaż łepek wsadzić pod dłoń. Chyba czuje się bardzo niepewnie w samochodzie, pewnie kojarzy mu się różnie. To było bardzo urocze, ale niestety psiak nadal strasznie śmierdzi. Potwierdza to moje obawy co do tego hoteliku. Pani przekazała mi tym razem psiaczka i jego papiery przy bramie. Nie wiem czy był w domu, czy w kojcu czy jeszcze gdzie indziej. Ale zapach po 3 tygodniach powinien chyba troszkę już się zmienić? Dojechaliśmy do weta w Skierniewicach gdzie umówiłam się z Agą. W gabinecie Piegus został jeszcze raz obejrzany. Niestety mimo wpisu w książeczce zdrowia, że dostał leki przeciwpchelne (2 razy!) przy skórze roi się od pcheł :( Wpis jest odręczny, bez żadnej nazwy leku, muszę panią z hotelu spytać co mu dała. W gabinecie dostał od razu tabletę na wszystkie pasożyty, bo mam w tej sytuacji wątpliwości, czy wewnętrzne pasożyty też zostały odpowiednio potraktowane. Grzeczniutko dał sobie pobrać krew. Jutro będą wyniki. Jeśli wszystko będzie ok, za parę dni kastracja. Do hoteliku u Agi wszedł jak do siebie :) I od razu poszedł się witać z rezydentką Belą :) Wszystko grzecznie zwiedził. Do otwartego kojca chętnie wchodzi, jeśli nie ma w nim człowieka. Na razie musi tam pomieszkać póki nie wyprowadzą się od niego pchły i inne stworzonka. Za parę dni pewnie już będzie w domu u Agi. Jak wracaliśmy do domu z TZ dostaliśmy filmiki z zapoznania z dziećmi. Wszystko spokojnie kulturalnie i z klasą ;) Piegusek jest naprawdę bardzo przyjazny :)
  17. Zapewne rozmiarem. Ta pomarańczowa jest chyba większa. Podziwiam determinację Waszą i Pikusi. Jest bardzo dzielna. Pewnie wie po co to wszystko się dzieje :)
  18. Jutro biorę urlop i rano jadę do Pieguska, zabieram go do hotelu Agi pod Skierniewicami, po drodze zahaczę o weta, żeby zrobić badania krwi. Bo niedługo - odjajczenie. Proszę o grosiki na ten szczytny cel ;) Chociaż Piegus pewnie nie nazwie go szczytnym ;)
  19. Wygląda na to, że będzie wszystko dobrze, a suńka szybko się zsocjalizuje. Fajna bardzo :)
×
×
  • Create New...