Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30276
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    209

Everything posted by agat21

  1. Mam już wszystkie wpłaty na bazarku imiennym i przelewam kwotę 653 złote dla Maro na konto Alaskan. Alaskan jeszcze dołoży 20 zł od siebie i w sumie będzie piękny wynik 673 zł!! Bardzo bardzo Wam dziękuję raz jeszcze. Asiu, potwierdź, proszę, jak pieniądze dotrą
  2. Bombowe wieści! Wspaniały dom zatem "sprzątnął" nam Edka sprzed nosa - i super! On jest szczęśliwy, a i Gucio dzięki temu zaczął nowe życie I jeszcze do tego Edek został terapeutą
  3. Tylko umówić Gucia do okulisty to nie taka prosta sprawa. Najpierw Anecik nie mogła się dodzwonić, a potem jak się udało okazało się, że najbliższy termin to początek lutego! Ale powiedziała w jakim stanie psiaczkek i oczodół i pani z recepcji obiecała zadzwonić jak tylko jakieś miejsce się zrobi lub zwolni.
  4. Na to wygląda A apetyt świadczy o chęci nadrobienia krzywd z ostatnich miesięcy, a może lat. Niech nabiera siły.
  5. Anecik powiedziała, że nie pamięta psiaka z sierścią w takim stanie, tak zawszonego i zapchlonego. On nie pożyłby już długo - zjadłyby go żywcem. Te ze środka i te zewnętrzne
  6. Ojej Ewuniu, nie wiem jak mam dziękować! Masz tyle psiaków na głowie i jeszcze taki prezent robisz Guciowi! ❤
  7. Alaskan, bardzo bardzo Ci dziękuję za te puszki po Joszku - Gucio wsuwa je aż miło, jakby tajfun przechodził. Jest bardzo chudziutki. Asiu, zaliczę te puszki na poczet Twoich deklaracji za Gucia, już nic nie wpłacaj na niego.
  8. Teraz odzyskuje siły, które też trochę spożytkował na walkę przed kąpielą, Anecik musiała prosić o pomoc TZta, bo maluch okazał się walczakiem pierwszej wody. Potem już stał spokojnie, pewnie woda zaczęła mu ulgę też przynosić
  9. "No dobra pożartowaliśmy sobie, pośmialiśmy - jak to mówią", a teraz proza życia guciowego. Został dziś wykąpany. Kąpiel trwała ponad godzinę i pewnie mogłaby trwać i drugie tyle. Psiak był żywcem jedzony przez pchły, wszy i kto tam wie co jeszcze. W sierści miał wielkie kołtuny, które były gniazdami pełnymi larw, odchodów i martwych pasożytów. Kogoś, kto zlał w schronie Gucia jakimś syfem odkażającym i to w wielkiej ilości, żeby to zabić, należałoby powiesić nie powiem za co. Podczas kąpieli całe te kołtuny odpadały mu od poparzonej skóry zostawiając rany
  10. Kolejna faktura od weta na 57 złociszy uregulowana, wstawię zaraz. To za antybiotyk i dzisiejsze badanie moczu.
  11. Dzięki wielkie. Szkoda, że Gucio sam będzie je zajadał .. Ale biedaczyska Joszka już nic nie boli, jest wolny.
  12. Myślę, że kikou go weźmie, poproszę ją, tylko kto się nim zajmie? Czwartego nieadopcyjnego psa na dożycie w hotelu nie mogę wziąć. Nikogo też nie namawiam, to trzeba samemu zdecydować.
  13. Jest tych dwoje staruszków jeszcze, co Asia Alaskan pokazał na wątku zamojszczaków
  14. Tak zrobię Marysiu, niech tylko kasa wpłynie. Oj, smutne to co piszesz Mam nadzieję, że szybko będzie u Ciebie lepiej. Trzymam mocno kciuki i wysyłam Ci ciepłe myśli.
×
×
  • Create New...