Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30621
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    224

Everything posted by agat21

  1. Guciuś dziękuje pięknie Limonce za przesłane leki po Jej Dżekusiu oraz bonus w postaci smaczków Ogromniaste dzięki! Kilkanaście dni Guciuś pojedzie na leku na serduszko, który może być zamiennikiem jego leku.
  2. .. mogę tylko liczyć, że Zoranek swoim czarem jednak tę miłość rozbudzi. Nie macie pojęcia jaki to cudowny i bezproblemowy pies. Anioł wcielony. Ze wszystkimi domownikami się wita, na każde cmoknięcie, gwizdnięcie na spacerach przybiega, bardzo czujny i zorientowany na człowieka, nie szczeknął do tej pory nawet raz. Jak zwędził siorze rajstopy z krzesła, natychmiast po zestrofowaniu go - oddał, a potem przez 5 minut siedział przed nią i podawał jej łapę w geście przeproszenia. Niestety - tak serio już mówiąc - wygląda mi na to, że mieszkał kiedyś przy kimś bardzo surowym i bezwzględnym, bo on się tak stara zasłużyć na uznanie, że aż mi serce się kraje - jak krzywdzone dziecko.
  3. Asiu, wysłałam Ci z bazarku imiennego 381 zł, dołóż swoją "dolę" i potwierdź wpływ kasy dla Tymeczka przystojniaka. Piękny jest po tych zabiegach pielęgnacyjnych
  4. Bardzo Wam współczuję sytuacji, wiem co znaczy schorowany psiak bez szans na adopcję. Teraz na razie nie dam rady, ale pod koniec miesiąca spróbuję coś wygospodarować dla psiaczków.
  5. Dziękuję Wam za wszystkie słowa pociechy. Wczoraj oglądałam pierwsze zdjęcia psinki, czytałam wiadomości. Żal i złość, że tak szybko odszedł nie daje mi spokoju
  6. Wygląda nieciekawie, ale to nie jest duże cięcie. Mojego Figara rozpruli przez pół pleców, żeby usunąć guzek o średnicy o,5 cm.. Zagoi się sunieczka szybko. Trzymam kciuki.
  7. Miałam okazję wczoraj Fresunię pomiziać przez kratki - i potwierdzam! o cudowne radosne stworzonko. Psiaki stamtąd to jakiś inny wymiar zupełnie..
  8. Bohater dotarł wczoraj późnym popołudniem przywieziony przez Bohaterkę Aśkę. Wysiadł ochoczo z bagażnika, przywitał się ładnie z komitetem powitalnym, czyli moją siorą i ze mną.. no i zaczęło się jego miejskie życie. Po drodze do klatki schodowej węszył pod każdym krzaczkiem i kamyczkiem, łowił wszystkie nowe zapachy oraz uwiódł już jednego sąsiada. Problem pojawił się przed windą. Bardzo niepewnie do niej wszedł, a potem jechał leżąc na podłodze lekko przerażony. W domu od razu obszedł wszystkie kąty, wypił michę wody i zjadł niewielką porcję puszki. No i poszliśmy na pierwszy spacer nad Wisłę. Winda znowu była groźna ale udało mi się go za obrożę wprowadzić do niej. Spacer długi, Zoranek cudnie chodzi na smyczy (Kasia zrobiła świetną robotę!) - mimo, że przecież tyle nowych zapachów wokół. Trochę przeraził go oczywiście ruch uliczny, a na odgłos przejeżdżającego autobusu przypadł do ziemi. Ale wszystkie mijane psy witał przyjaźnie machaniem ogona. Każdą kałużę nawiedzał, widać, że to typ psa błotnego Natomiast na widok szerokiej Wisły zbaraniał i stracił całe zamiłowanie do wody Trawy i zarośla podobały mu się oczywiście bardzo - pewnie przypominały mu hotel. Wszystkich ludzi po drodze zaczepiał, chyba szukał Kasi, i wszyscy go zaraz głaskali i zachwycali się. Bo też pies jest zachwycający Przy powrocie do domu problem z windą urósł już do znacznego problemu, pies położył się na podłodze na korytarzu i kategorycznie odmówił wejścia, musiałam go prawie wnosić. W domu przywitał się z ręsztą domowników w międzyczasie przybyłych do domu, wtrąbił drugą część obiadu i zaczął ponowne zwiedzanie i zbieranie głasków od wszystkich domowników. Okazało się, że pięknie siada na komendę i podaje łapę (zachwyciło to siostrzeńca), no i bardzo lubi smaczki Rano zapytałam siorę jak minęła noc. Otóż bardzo dobrze i spokojnie, pies spał z najmłodszym domownikiem - i to dosłownie, bo władował mu się do łóżka! Nie było żadnego piszczenia, jedynie nad ranem głośne picie wody z miski To tyle na razie wieści. Zobaczymy jak minie pierwsz dzień. Ja jestem Zoranem zauroczona. Jest cudownym, mądrym i pięknym psem. Myślałam, że te pierwsze chwile w mieście i w mieszkaniu będą znacznie trudniejsze. Tymczasem jest to pies o ogromnej inteligencji emocjonalnej.
×
×
  • Create New...