Jump to content
Dogomania

Alicja

Members
  • Posts

    51706
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alicja

  1. Alicja

    Bull Reaktywacja

    [quote name='Obama']Jak celebryta na wakacjach:)[/QUOTE] o dokładnie :cool2:
  2. oooooo tego widziałam w TV [url]http://oi61.tinypic.com/zxmmmh.jpgco[/url] do pogody to dla nas porażka ... Ozzy odmawia spacerów , jedynie las i rzeczka wchodząw rachubę , ale jak TZ w pracy to lipton z wyjazdu :(
  3. brak już słów na tą falę nieszczęść :( Justyś, zapytaj weta o maść na krowie wymiona , wiem , ze pomaga na najgorsze skórne zmiany , może i Cezarkowi by pomogło
  4. No jasne ,ze mała Agga :loveu: . Buziak dla Słodziutkiej
  5. Kasiu :glaszcze: Bazylku , dużo siły Ci życzę :loveu:
  6. [quote name='*Monia*']Mogłam się w sumie postarać, oszczędziła bym rodzicom nocnej jazdy do szpitala a tak to się nie wyspali przeze mnie :evil_lol:. Chociaż z tym pierwszeństwem do lekarzy to ta przychodnia malutka i niewielu lekarzy więc mało opłacalne, ale pod przedszkolem czemu nie. Że też nie pomyślałam wcześniej :p[/QUOTE] no takie przedszkole za urodzenie było by korzystniejsze ;) [quote name='*Monia*']To jeszcze chwila i część zamienna zostanie zainstalowana ;) Na pewno wyjazd dobrze by Ci zrobił. czasem trzeba się oderwać od codzienności a odległość jest przy tym pomocna :). Trzymaj się, no i pokaż Ozzulka :cool3:[/QUOTE] no , na nową część jeszcze chwilkę poczekam ale już bliżej jak dalej ;) Jutro będę dzwonić czy w terminie jaki nas interesuje cośwolnego się znajdzie ...póki co plany są nad morze jednak Wstanę raniutko , to powrzucam jutro fotki :) [quote name='agutka']Witanko Aluś :)[/QUOTE] Witaj :) [quote name='Agga'][B]Alu[/B] trzymaj się :loveu:[/QUOTE] Hey , Agga ... trzymam się ..ale coraz częściej zdarza mi się ostatnio sypać ... Jednak likwidacja mieszkania Rodziców to jest okropny stres :( ... za dużo wspomnień , a teraz im bliżej końca tym gorzej ... Myślałam , ze ogarnęłam już temat i będzie dobrze , ale od kilku dni sypię się ... wstyd się przyznać , ale najzwyczajniej w świecie nie dają rady , jest mi ciężko , smutno ....zwyczajnie tęsknię
  7. Tak jak już Ci pisałam na FB ...Basha , to mój typ :loveu: wśród CAO cziułki super sesję miały ;) a Bravuś sama słodycz [url]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/v/t1.0-9/10523761_605884772865245_8805381677399150354_n.jpg?oh=1b55de201febf60bff2187da13a14f16&oe=544563C6[/url] dzieckowe podziwiam
  8. Trzymaj sie jakoś :( :glaszcze: ...tak bardzo mi przykro Agrulko :( [FONT=arial][/FONT]
  9. [quote name='Asiaczek'][B]Alu,[/B] nawet nie będe zaprzeczać;) pzdr.[/QUOTE] ja tak jeszcze 4 lata muszę poczekać
  10. :lol: super mina [url]http://oi61.tinypic.com/2m61n2o.jpg[/url]
  11. Co u mnie ? : stara bieda ;) ...szpital 4 września - 5 zabieg ...coś mi tam będą wstawiać w stopę , więc musiałam poczekać na część , no a potem tak jak pisałam , moich 2 fachmanów ma urlopy . Ja póki co na L4 , ale chyba w połowie sierpnia przerwę na kilka dni by móc wyjechać chociaż na chwilkę , bo tak praktycznie z duszą na ramieniu wychodzę , bo jakby ZUS wpadł na pomysł wizyty w domu , to ciężko by sie było wytłumaczyc . Mieszkanie po Rodzicach w fazie sprzątania , czekamy na papiery z sądu i mozna finalizować sprawy . Początkowo chciałam się tam przeprowadzic ( chyba pisałam , nie wiem ) ale dojazdy do pracy , hałas centrum miasta i opłaty zmieniły nasze plany ...poza tym chyba trzeba uciec od wspomnień . Ozzy cierpi prze upały , nie chce wychodzić , jedynie jak mamy okazję pojechać do lasu to odżywa . Muszę zrobić mu badania kontrolne ( miał mieć na wiosne ) krwi i moczu , a czas nam przemyka między palcami i zawsze zorientuję sie że sobota i nie ma po co jechać . 19 sierpnia Ozzulek kończy 10 lat .....czas ucieka . Fot mam sporo , mam nadzieję , ze coś sie nada do wrzucenia tutaj :)
  12. [quote name='junoo']ojej, dużo zdrowia życzę i siły, żeby to wszystko znieść :)[/QUOTE] podobno co nas nie zabije to nas wzmocni , chociaż czasem wątpię w te słowa ;) [quote name='majoka']prawdziwy misz masz, jak będziesz coś już wiedziała daj znać....[/QUOTE] :) [quote name='agutka']ach ten sezon urlopowy:shake: ja mam przewlekłe zapalenie zatok nie dość że czekałam ponad miesiąc na wizytę to teraz kontrola pod koniec sierpnia:roll: ponad dwa miesiące odstępu bo pani lekarz ma urlop miesięczny..[/QUOTE] u mnie i o sezon biega ale też i o część zamienną ...a z kontrolami tak jak twoja to istna paranoja , z terminami [quote name='Tengusia']na temat naszej sluzby zdrowia to sie nawet nie wypowiadam :eviltong:[/QUOTE] dlaczemu :) [quote name='Izabela124.']Witanko Aluś :)[/QUOTE] witaj Iza :) [quote name='*Monia*']Jak tam stópki?[/QUOTE] jeszcze są ;) [quote name='agutka']noo cisza coś tu[/QUOTE] a bo świat zapierdziula jak nakręcony :modla: [quote name='anetta']Boże :mdleje: Trzeba mieć naprawdę zdrowie żeby chodzić po lekarzach, zusach srusach, tu rtg, tam krew, siam jeszcze coś... Ala, jestem z Tobą bo to się ostatnio u Ciebie dzieje...:(((( Przytulam![/QUOTE] u mnie armagedon ...i odpuścić tak do końca nie chce [quote name='Tengusia']ja ostatnio spędziłam 3 godziny u lekarza, a chciałam tylko żeby mi wypisał stabilizator na kostkę ... masakra :mdleje:[/QUOTE] liczyli , ze zrezygnujesz ;) [quote name='*Monia*']Ja w 9tym miesiącu ciąży, dzień po terminie czekałam ponad 3 godziny do lekarza (nie ginekologa ;)), i nikt mnie nie przepuścił ani nawet nie wyraził zainteresowania moim stanem. W nocy pojechałam do szpitala i następnego dnia urodziłam. Dobrze że nie w tej poczekalni, a już wtedy powoli się zaczynało :evil_lol:[/QUOTE] a było się postarać ;) [quote name='anetta']:shake: Koszmar jednym słowiem. Monia, taki czarny żarcik teraz powiem. Szkoda że nie urodziłaś w tej poczekalni bo może teraz Twoje dziecko by miało darmowe leczenie albo, uwaga, uwaga...pierwszeństwo u lekarzy w tej przychodni, oooo! To tak jak dzieci rodzone w komunikacji czy w jakichś dziwnych miejscach, potem mają takie dzieci darmowe przejazdy do np. 18 roku życia :diabloti: Kiedyś, może ze 2 lata temu babka w Warszawie urodziła dziecko na parkingu pod Urzędem Dzielnicy Bemowo i co było? Dziecko miało pierwszeństwo (czy już nawet zaklepane te miejsce w dniu urodzenia) w przedszkolu na Bemowie, a jak wiadomo są bitwy o przyjęcia do przedszkoli, fajnie co? :diabloti:[/QUOTE] o tym samym pomyślałam ,o tym bez kolekowym przyjmowaniu do lekarzy :D
  13. Żeby tak wszystkie psiaki trafiały do takich Domków
  14. cudowne :loveu: [url]http://files.tinypic.pl/i/00531/l8q2um8ziyvu.jpg[/url]
  15. cudowna lawenda [url]https://lh3.googleusercontent.com/-d1Gtztk0uCs/U8__J9d4u0I/AAAAAAAAGA4/4TVsOIhjcaA/s639/DSC_9587.JPG[/url] ja w zeszłym roku miałam i mi się zniszczyła
  16. Ja planuję jakiś zasiew na następne lato ... oby mi coś z tego wyszło . U mojej mamy zawsze był ukwiecony balkon , brakuje mi tego , jest teraz taki pusty , taki nie nasz . Czekam na fotki kolejne twojego balkoniku
  17. [quote name='Asiaczek'][B]betel[/B] ja już od ponad 4 lat mam wakacje:) Pzdr.[/QUOTE] szczęściara ;)
  18. upały to zła pogoda dla starszych zwierzaczków
  19. piękne fotki :cool2:
  20. oby jak najdłużej :cool2: [url]https://lh6.googleusercontent.com/-4XyXClnHEWM/U8mRM2v1AHI/AAAAAAAAF_U/eHzkMqg7VoY/s639/Kopia%20DSC_9578.JPG[/url] Uwierz .... mi nadal się wszystko sypie ...kiedy będzie koniec ? nie wiem ....
  21. figurek mam multum :) chce może ktoś foxteriera , wys . ok 20-30 cm ....został mi w spadku cudo :loveu: [url]http://oi58.tinypic.com/fc19x1.jpg[/url] co do hazardzisty ... miałam , wyszedł z tego ale do dziś ma zamordyzm w rodzinie , mimo iż ma żonę i 2 dzieci cały czas rodzice mają nad nim pieczę , pachoła 40 lat kontrolują
  22. Nie wiem czemu ale cholernie mi się podobają brudne psy :loveu: Co do przygód ..nie zazdraszczam , jeszcze pół biedy burza , namioty ...ale już z samochodem przeginka Co do deszczów i burz , to w Ustroniu Morskim dopadło nas takie paskudztwo , siedzieliśmy wieczorem na plaży jak sie zaczęło ostrzeliwanie ...a my debile podglądaliśmy , dopiero jak pierdutnęło w wodę to był zryw do namiotów ... no ale atrakcje dopiero się zaczęły , bo była nawałnica , więc wzmacnianie śledzików , okopywanie namiotów czym sie dało , TZ miał młotek , hicior takie kopanie rowka dookoła ... rano , my spoko , wprawdzie niewyspani , ale nic nam nie popłynęło , ale namiot obok , gdzie parka nie dała sie obudzić i porwać do pracy , wypłynęła ... wszystko mięli mokre , do dziś ciekawam co brali , lub co pili , ze nie czuli że ich podmywa :roll:
×
×
  • Create New...