Jump to content
Dogomania

Alicja

Members
  • Posts

    51706
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alicja

  1. Przejechałabym się taką ciufajką znów :) ooo i Tokaja poproszę mi nalać ;) Kurcze myslałam , ze napisałam jak było w ZUSie ...ale było oki ;) a termin mam zmieniony z 30 na ...16 lipca :) .... no nic , coś w te lato nie jest mi dane gdziekolwiek dupsko ruszyć
  2. [quote name='agutka']To wspaniała wiadomość :) Niech w końcu leci ci wszystko kobieto z górki ;):multi:[/QUOTE] bylem dogoniła jak się z górki poturla ;)
  3. [quote name='agutka']a i dorzucę że kupuję jeszcze szkielety z łososia ;) Alicjo czy twoja suczka nie była przeczyszczana przez podawanie kaszy?[/QUOTE] no właśnie nie , ona praktycznie ryżu nie tolerowała ani makaronów , kasza była oki , zaś pies znajomych ile kaszy zjadł tylko oddawał w wersji ,,dla ptactwa,, , niestrawionej
  4. Ja czasem kupuję wędzone ucholce dla psów w zwykłym mięsnym i nie są gumowe . Tez czasem bym wolała by Ozzy był na gotowanym albo całkiem surowym , ale u mnie bierze to w łeb jak jest wyjazd albo szpital jakowyś . Harley był wychowany na wołowince i rybach prosto ze stawu ,Kama już u nas na kaszy z marchewką i mięsku gotowanym ( wczesniej jadła bigosy i inne świństwa przez co miała rąbnięty żołądek i watrobę ) . Harley żył 4 , Kama 14 .
  5. podziwiajcie piękny profil :) [url]http://i568.photobucket.com/albums/ss124/agaciaaas/100_2636_zps714915fe.jpg[/url]
  6. Jakbyś mieszkała bliżej to bym wam dała tapczaniki . Likwiduję mieszkanko rodziców i rozdaję , bo moje mieszkanie cholewcia nie jest z gumy :(
  7. Jak Cezary był po operacji to my trzymaliśmy kciuki , żeby go ZUS pod przymusem do sanatorium nie wysłał. Na miejscu miał rehabilitację i było dobrze . W ZUSie dziś nikogo nie zabiłam , co mi nerwów wizyta zjadła to moje ale dalej mogę chorować , znaczy mam się leczyć dalej .
  8. :lol::lol::lol: nie nie zabiłam :) Pan dr był bardzo miły i bardzo starszy ...tak pod 80tkę . Pooglądał to co miałam ze sobą , czyli : wydruk z prywatnej wizyty u ortopedy ( bo z państwowej nie dostałam papierów ) , skierowania do szpitala , wypis po operacji styczniowej , ksero z kartoteki lekarza 1szego kontaktu . Zobaczył też zdjęcie RTG stare , nowego nie mam , stópki widział i powiedział, ze mam się leczyć i że wszystko jest oki , czyli musi będzie nie zakwestionował mojego L4 i chorowania . Siedziałam 2 godziny w ZUSie , bo byłam troszkę wcześniej a otem okazało się, ze na 12 były 4 osoby zapisane :) . Potem wróciłam do domu i zadzwonił mój endokrynolog , ze musi mi przełożyc wizytę z jutra na czwartek za tydzień , no i czekam jeszcze na SMSa od ortopedy , bo ma mi ustalić nowy termin operacji , mają mi jakieś cóś do stopy sprowadzic i wszczepiać . Tak , ze dzionek pełen wrażeń. Dzieki za kciukasy :loveu:
  9. [quote name='Yuki_']Hej, postaramy się częściej wpadać. ;)[/QUOTE] witam :) [quote name='majoka']Będę trzymać, tylko potem daj znać jak poszło ...[/QUOTE] Oki , jak dotrę do domu . Poślij mi na PW nr fona .Jak zmieniałam telefon zgubiłam twój nr .
  10. [CENTER][IMG]http://static.swiatkwiatow.pl/user_galeria/201007/duze/polne-kwiaty_7211278318238.jpg[/IMG] [COLOR=#0000cd][FONT=arial][B]Dla Rotti ....[/B][/FONT][/COLOR] [/CENTER]
  11. Dam znaka na pewno . Operacja też chyba zmieni termin ...bo muszą zamówić mini protezę do tego stawu w lewej stopie , no i mój ortopeda chce operować z szefem ( w sumie chyba najlepsi 2 ortopedzi w rejonie ) a urlopy mają w różnym czasie ... Jutro będzie mi załatwiał nowy termin
  12. [quote name='fioneczka']a ja odbiegając od tematu napiszę że każdemu Ziutkowi życzę aby znalazł swojego Daniela :)[/QUOTE]:cool2: ..........
  13. [quote name='agutka']oj faktycznie Aluś macie przekichane z tymi nogami:-([/QUOTE] na dodatek mam wezwanie do ZUSu na weryfikację L4 :roll: jutro o 12 trzymać kciuki bym na lekarza trafiła a nie na szamana
  14. trzymamy :kciuki: nadal fajnie wyglada chłopak
  15. i całe szczęście , że sie rozciaga bo Hecia by musiała adoptować jakies spanie dla siebie ;)
  16. bowski :cool2: [url]http://oi62.tinypic.com/2i0zpg0.jpg[/url] u nas w sklepie kupują dla psów łapki i głowy kurze ... nie wiem czy to ma jakąś wartość , ale wygląda strasznie
  17. ogóraski mniammmmmmm A jakby Bazylkowi uszyć takie specjalne szerokie szelki z uchwytem ?
  18. (...) [B]każdy żyje, dopóki o Nim się pamięta (...) [/B]dokładnie tak jest ...aż mi się wierzyć nie chce , ze to już4 lata :( Co do ZUSu ... długo nie musiałam czekać ...dziś o 12 pani listonoszka przyniosła mi wezwanie do stawiennictwa w celu weryfikacji L4 na czwartek na godz.12 ...powinnam posiadać aktualną dokumentację lekarską ...na xero której czeka się ....2 tygodnie , bo to przychodnia państwowa , mam więc tylko wypis ze szpitala , 2 skierowania do szpitala , stare zdjęcie RTG i z prywatnej wizyty dziś wydrukowaną karteczkę , no i pani dr pierwszego kontaktu postanowiła , ze może najlepiej jak da mi całą kartotekę , abym z pustymi rękami nie szła .
  19. A zobacz ...tam na wsi , ona miała łatkę psa zagryzającego koty o czym dowiedziałyśmy się juz po adopcji ... Co dom potrafi zrobić z takiej bestii ;)
  20. Agutka , z tym , ze Negra jeszcze na początku będąc u Kaśki miała odpały . Nie wiem , czy Kasia kontaktuje sie ze szkoleniowcem , ale dużo pracuje z Negrą . Jedynie nadal nasze głupki nie mogą sie spotkac , Negra chce zjeść Ozzulca :P
  21. Shara , chyba nie raz w głowę dostała i pewnie teraz nadziwić się nie moze , ze i inaczej człowiek potrafi . A charakterek ...no szkoda , ale 1 buda 2 psy , szczeniaki , gromada dzieci i odcisnęło piętno
  22. [quote name='agutka'] Alicjo- ja miałam kontakt z M.Bartoszewską (telefoniczny) , nie dostałam jasnych odpowiedzi co dalej ;) zakończyło się na podawaniu melatoniny i karmieniu na dworze ale cała akcja stała w miejscu bo pies jak ciągnął tak ciągnął, krótka przerwa na jedzonko i dalej w kółko to samo. Brakowało mi tej pomocy co zrobić aby opanować podnietę. ,[/QUOTE] szkoleniowiec , szkoleniowcowi nie równy ;) wiesz i na dogo i na FB są internetowi szkoleniowcy ;) którzy rozumy pozjadali , są też mądrzy siedzący w ukryciu Faktycznie markusek to dobra opcja szkoleniowa , tyle że chyba lokalizacja nie ta Spróbuj się na bullbazarku z Kasią od Negry spisać , ona świetnie sobie z Negrą radzi a nie wiem czy kojarzysz , miała łatkę nieadopcyjnej już w sumie
  23. [quote name='agutka']wiesz jakbym się zaparła to schudłabym szybko ;) z tym że ja odchudzam się w prosty niezdrowy sposób... przestaję jeść:mad: teraz się pewnie zapuściłam bo nie pracuję mam stały dostęp do lodówy i mniej ruchu:evil_lol:[/QUOTE]l lody są the best :cool2: [quote name='majoka']a ja przytyłam z Gabrysią w ciązy 21 kilosów i właściwie dopiero w ubiegłym roku zblizyłam się do wagi wyjściowej (kocham jeść i cóż na to poradzę) - Gabi kończy w tym roku sześc lat Tak myślałam Alu o propozycji szczeniaczka dla Ciebie, moim zdaniem takie radość w domu mogłaby odciągnąć od wszelkich kłopotów. Oczywiście musiałabyś poważnie się zastanowić czy szczenięce czasy nie zadziałają na Ciebie odwrotnie, oblane podłogi, nadgryzione kanapy, obślinione kapce (jeśli w ogóle przeżyją:evil_lol:) nie "osłabią" Twojej psychiki. Nigdy nie miałam dwóch psów, ale zawsze mi się wydaję, że jeśli odchodzi za TM jeden piesek, to właścicielom posiadającym większą psią rodzinkę- jest jakoś łatwiej (muszą dalej zając się resztą a nie lamentować :() Przynajmniej tak sobie myślę...może jestem w błędzie. Oczywiście życzę Ozzulkowi 100 lat życia, super że jego mamcia dobrze się trzyma, grunt to dobre geny;)No i oczywiście sprawa Twojej nogi...O męża się nie martwię,w końcu "My Słowianki wiemy, jak użyć mowy ciała. Wiemy, jak poruszać tym, co mama w genach dała. To jest ta słowiańska krew! To jest ta uroda i wdzięk!":diabloti:[/QUOTE] Mariolko , nie da się niczym pobujać ;) TZ na to nie pójdzie , on po artroskopii i rekonstrukcji więzadeł , ja kuternoga , póki z 4 piętra na niższe sie nie wyprowadzimy to chyba żadne argumenty go nie przekonają Dla starszego psa , młody w domu to dawka energii , zajecie , a Ozzy fajnie uczy szczeniaki i tego mi zal , ze mogę nie zdążyć
  24. Mi tam wsio rybka co kto stosuje , byle dało efekty . Ale co do upartych i krnąbrnych psów ,znajomi mają taki egzemplarz , wprawdzie to ast , chłopak też sie nakręca jak bączek ... w sumie próbowali już wszystkiego a na OE ogólnie reakcja nie dająca prognoz na poprawę , pozostają szkolenia , ale póki co na ostateczne efekty czekają . Myślę , ze u was szkolenie i np stały , choćby mailowy kontakt ze szkoleniowcem , tak by na bieżąco korygować , też da efekt
×
×
  • Create New...